Ślub? Zapomnij o białych butach! Warsztaty w andel'sie
12.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 16:47
Suknia - krojem i materiałem dopasowana do sylwetki, fryzura - warkocz albo "twórczy nieład", buty - srebrne, ewentualnie z wyszytym imieniem pana młodego. Do takich rozwiązań namawiała projektantka Agata Wojtkiewicz podczas warsztatów ślubnych w hotelu andel's

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Propozycja nakrycia stołu zaprezentowana podczas warsztatów ślubnych w hotelu andel's w Manufakturze

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Suknie ślubne projektu Agaty Wojtkiewicz zaprezentowane w czasie warsztatów ślubnych w hotelu andel's

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Propozycja ślubnego tortu zaprezentowana podczas warsztatów ślubnych w hotelu andel's w Manufakturze

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Propozycja ślubnego tortu zaprezentowana podczas warsztatów ślubnych w hotelu andel's w Manufakturze
ZOBACZ TAKŻE
- Łódzki andel's Hotel znów najlepszy. Kolejna nagroda (29-03-12, 14:09)
- Pobiorą się dziś. Rocznicę ślubu będą mieli za 4 lata (29-02-12, 14:23)
- Sprawdź, co łódzkie restauracje szykują na walentynki (12-02-12, 10:00)
- Restauracja Gronowalski. Na otwarciu pokaz Ewy Minge (10-02-12, 18:49)
- ShotMe - nowy bar przy Piotrkowskiej [ZOBACZ ZDJĘCIA] (05-02-12, 17:30)
W niedzielę, podczas organizowanych przez hotel andel's warsztatów ślubnych dyskutowano o tegorocznych trendach w modzie ślubnej. Przyszłym parom młodym doradzała Agata Wojtkiewicz - projektantka i stylistka.
Podczas dwóch paneli przybliżyła obecne trendy, a także poradziła paniom, jak dobierać sukienki do sylwetki. Okazuje się, że w tym roku wyjątkowo modne są odkryte plecy: - W żadnym innym sektorze mody nie przywiązuje się tak wiele wagi temu, co jest z tyłu sukni. Nic dziwnego - przez dużą część ceremonii, goście oglądają pannę młodą odwróconą plecami. W tym roku można je swobodnie eksponować, pamiętając jednocześnie, by przód sukni w tej sytuacji był skromniejszy, zakryty - apelowała Wojtkiewicz.
Projektantka opowiedziała też o fasonach sukien, przywołując własne projekty: - Coraz więcej pań szuka sukienek krótkich, niezobowiązujących, wręcz - koktajlowych. Rzeczywiście taka panna młoda wygląda oryginalnie i ekstrawagancko. Ale tu jedno ostrzeżenie: z takich sukienek powinny zrezygnować panie o dziewczęcym typie urody, takie, które nie wyglądają na swój wiek. Bo mogą niestety w takiej kreacji wyglądać jak w sukience komunijnej, a nie ślubnej - żartowała projektantka.
Agata Wojtkiewicz apelowała także o to, by suknię dobierać zarówno do swojej osobowości, jak i do miejsca, gdzie zaplanowano uroczystość. - Projektowałam sukienki na różne śluby: jeden był w bacówce, inny - na Bali. Kreacja powinna być dopasowana także do otoczenia - tłumaczyła.
Projektantka opowiadała także o dodatkach. Dużym zaskoczeniem mogła być informacja, by zrezygnować z białych butów: - Trącą kiczem. Widziałam kiedyś ładne białe buty. Raz. I ich cena trzykrotnie przekraczała cenę tradycyjnej sukni ślubnej. Dlatego zdecydowanie polecam buty cieliste, srebrne lub złote, a dla odważnych - kolorowe. Takie, które będziemy mogły założyć także na inną okazję - zachęcała projektantka. Wspomniała o ofercie firmy, z którą współpracuje, która oferuje "spersonalizowane" ślubne buty - np. z wyszytym imieniem pana młodego. - To na pewno niezapomniana i oryginalna ślubna pamiątka - dodała.
We fryzurach projektantka wyróżniła arcymodne warkocze. - Jeśli natomiast chcemy postawić na naturalność, niech to będzie upięcie w stylu "twórczy nieład". Ale i tak zachęcam do wizyty u fryzjera. Tylko ekspert zapewni nam taką fryzurę, która utrzyma się do białego rana - tłumaczyła Agata Wojtkiewicz.
Ale panel eksprecki z Agatą Wojtkiewicz to tylko część programu Open Wedding Day. Uwagę uczestników przykuwała także wystawa ślubnych tortów. Widać, że łódzcy nowożeńcy są dość zachowawczy, bo torty, choć okazałe, były dość skromne. Przykryte gładką masą macerpanową ozdobione były tylko nielicznymi dodatkami. Widać, że nie dotarła do nas jeszcze moda na szalone torty w stylu amerykańskim nazwiązującym do życia i pasji państwa młodych.
Przyszli nowożeńcy mogli także obejrzeć wnętrza hotelu oraz porozmawiać z m.in. wizażystką, fotografami ślubnymi, a także przedstawicielami hotelu andel's.
Podczas dwóch paneli przybliżyła obecne trendy, a także poradziła paniom, jak dobierać sukienki do sylwetki. Okazuje się, że w tym roku wyjątkowo modne są odkryte plecy: - W żadnym innym sektorze mody nie przywiązuje się tak wiele wagi temu, co jest z tyłu sukni. Nic dziwnego - przez dużą część ceremonii, goście oglądają pannę młodą odwróconą plecami. W tym roku można je swobodnie eksponować, pamiętając jednocześnie, by przód sukni w tej sytuacji był skromniejszy, zakryty - apelowała Wojtkiewicz.
Projektantka opowiedziała też o fasonach sukien, przywołując własne projekty: - Coraz więcej pań szuka sukienek krótkich, niezobowiązujących, wręcz - koktajlowych. Rzeczywiście taka panna młoda wygląda oryginalnie i ekstrawagancko. Ale tu jedno ostrzeżenie: z takich sukienek powinny zrezygnować panie o dziewczęcym typie urody, takie, które nie wyglądają na swój wiek. Bo mogą niestety w takiej kreacji wyglądać jak w sukience komunijnej, a nie ślubnej - żartowała projektantka.
Agata Wojtkiewicz apelowała także o to, by suknię dobierać zarówno do swojej osobowości, jak i do miejsca, gdzie zaplanowano uroczystość. - Projektowałam sukienki na różne śluby: jeden był w bacówce, inny - na Bali. Kreacja powinna być dopasowana także do otoczenia - tłumaczyła.
Projektantka opowiadała także o dodatkach. Dużym zaskoczeniem mogła być informacja, by zrezygnować z białych butów: - Trącą kiczem. Widziałam kiedyś ładne białe buty. Raz. I ich cena trzykrotnie przekraczała cenę tradycyjnej sukni ślubnej. Dlatego zdecydowanie polecam buty cieliste, srebrne lub złote, a dla odważnych - kolorowe. Takie, które będziemy mogły założyć także na inną okazję - zachęcała projektantka. Wspomniała o ofercie firmy, z którą współpracuje, która oferuje "spersonalizowane" ślubne buty - np. z wyszytym imieniem pana młodego. - To na pewno niezapomniana i oryginalna ślubna pamiątka - dodała.
We fryzurach projektantka wyróżniła arcymodne warkocze. - Jeśli natomiast chcemy postawić na naturalność, niech to będzie upięcie w stylu "twórczy nieład". Ale i tak zachęcam do wizyty u fryzjera. Tylko ekspert zapewni nam taką fryzurę, która utrzyma się do białego rana - tłumaczyła Agata Wojtkiewicz.
Ale panel eksprecki z Agatą Wojtkiewicz to tylko część programu Open Wedding Day. Uwagę uczestników przykuwała także wystawa ślubnych tortów. Widać, że łódzcy nowożeńcy są dość zachowawczy, bo torty, choć okazałe, były dość skromne. Przykryte gładką masą macerpanową ozdobione były tylko nielicznymi dodatkami. Widać, że nie dotarła do nas jeszcze moda na szalone torty w stylu amerykańskim nazwiązującym do życia i pasji państwa młodych.
Przyszli nowożeńcy mogli także obejrzeć wnętrza hotelu oraz porozmawiać z m.in. wizażystką, fotografami ślubnymi, a także przedstawicielami hotelu andel's.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy




więcej zdjęć