Express Ilustrowany: Mróz u pana Romana. Dywany z lodu
09.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 08:22
Express Ilustrowany pisze o skrajnie wyziębionym mieszkańcu Zgierza, którego przed śmiercią uratował sąsiad. Mężczyzna miał w domu -3 stopnie Celsjusza. Woda z pękniętych rur zalała mu mieszkanie, po czym zamarzła
ZOBACZ TAKŻE
- Pasażerowie marzną w wagonach. PKP zapewnia, że grzeje (08-02-12, 07:00)
- Uchyl okienko piwnicy- pomóż zmarzniętym kociakom (06-02-12, 11:30)
- Na dworze minus 15 st. C, w rękawiczkach - plus 70 st. (01-02-12, 14:49)
- Nie będzie zatrzymań ruchu na "ósemce". Przez mróz (31-01-12, 16:16)
Pan Roman ma 60 lat. I gdyby nie jego sąsiad, który zadzwonił do zgierskiej straży miejskiej i poinformował ją o fatalnych warunkach, w jakich pan Roman mieszka, ten pewnie nie przeżyłby nocy.
Patrol straży, który przyjechał na miejsce zgłoszenia, z trudem wszedł do środka. W mieszkaniu pana Romana popękały rury. Woda zalała mieszkanie mężczyzny, rozlała się po dywanach, po czy zamarzła. Jak tłumaczył sam mieszkaniec Zgierza, w piecu nie palił, bo nie miał siły.
Czytaj więcej na expressilustrowany.pl
Patrol straży, który przyjechał na miejsce zgłoszenia, z trudem wszedł do środka. W mieszkaniu pana Romana popękały rury. Woda zalała mieszkanie mężczyzny, rozlała się po dywanach, po czy zamarzła. Jak tłumaczył sam mieszkaniec Zgierza, w piecu nie palił, bo nie miał siły.
Czytaj więcej na expressilustrowany.pl
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy




