UŁ szuka oszczędności. Pomoże Infosys. A PŁ świętuje
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 18:34
Uczelnie i finanse. Uniwersytet chce lepiej zarządzać swoim 400 milionowym budżetem, a politechnika już jest na prestiżowej liście diamentów miesięcznika "Forbes"
ZOBACZ TAKŻE
- Rektor kontra rektor. Dwóch profesorów walczy o UM (11-04-12, 21:16)
- Politechnika Łódzka wybrała rektora. Bez niespodzianek (04-04-12, 15:46)
- Studencie, nie masz czasu? Weź udział w szkoleniu (11-03-12, 08:20)
- Naukowiec z Politechniki Łódzkiej w finale konkursu IBM (28-02-12, 14:20)
- Przerwa na reklamę. Telewizory na szkolnym na korytarzu (20-02-12, 08:00)
- Władze miasta do uczniów: Omijajcie małe licea! (17-02-12, 07:00)
- Łączą szkoły, a nawet oddają. Zniknie 30 placówek (15-02-12, 06:00)
- Rektor łódzkiej wyższej uczelni dostał... diament (22-01-12, 19:52)
- Nasi maturzyści fatalni z matematyki, tylko rosyjski OK (17-01-12, 08:00)
- Przedszkole Uniwersytetu Łódzkiego dopiero w marcu (13-01-12, 09:00)
- AHE łączy się z kilkoma innymi uczelniami (05-01-12, 17:01)
- Jak oni śpiewają! Chór Politechniki podbił Irlandię (18-11-11, 21:32)
- PŁ i UM to najbardziej PROstudenckie uczelnie w Polsce (06-11-11, 20:19)
Uniwersytet - po magistracie - to największy łódzki pracodawca. Zatrudnia ok. czterech tysięcy osób, jego roczny budżet sięga 400 mln zł. Chce mieć pewność, że jest dobrze zarządzany, dlatego poprosił o pomoc firmę Infosys. - Przeprowadzimy audyt pionu finansowo-księgowego uczelni - poinformował wczoraj Michał Bielawski, dyrektor Infosysu. - To jedna z pierwszych tego typu inicjatyw w kraju i pionierska forma partnerstwa szkoły wyższej z inwestorem zagranicznym - dodał rektor UŁ Włodzimierz Nykiel.
Audyt potrwa do kwietnia. Powstanie raport. Uczelnia dowie się, co powinna zrobić, by gospodarować pieniędzmi oszczędniej i działać pod względem finansowym efektywniej. Czy to oznacza, że pracownicy biurowi UŁ powinni się liczyć ze zwolnieniami? - Powinni być dumni, że będą pracować w instytucji, która będzie lepiej zarządzana. Nie wiem, jakie rekomendacje wynikną z audytu. A może taka, że jest ich za mało i należy jeszcze iluś zatrudnić? - mówił na konferencji rektor Włodzimierz Nykiel.
W oficjalnym komunikacie czytamy m.in. że audyt "jest początkiem kompleksowego procesu optymalizacji i unowocześnienia struktury administracyjnej uczelni we współpracy z Infosys". Rektor UŁ nie chciał jednak powiedzieć, czy rozważa całkowite powierzenie tej firmie administrowania uczelnią. - Nasze służby funkcjonują dobrze, za wcześnie o tym mówić - stwierdził tylko.
Uczelnia za audyt nic nie zapłaci. - Nasze korzyści? Nowe doświadczenie i rozwój pracowników. To wszystko kiedyś zaprocentuje - mówił Michał Bielawski z Infosysu.
Infosys BPO Poland jest częścią Infosys BPO, spółki Infosys Ltd. - światowego dostawcy usług doradztwa biznesowego, outsourcingu i IT. Pomaga różnym firmom w sprawach finansowych i księgowych. Z UŁ współpracuje od czterech lat. Jego pracownicy prowadzą wykłady i warsztaty dla studentów ekonomii i zarządzania. Nowa siedziba firmy powstaje w sąsiedztwie uniwersyteckiego Paragrafu, przy rondzie Solidarności.
Powody do zadowolenia ma też druga co do wielkości łódzka uczelnia. Politechnikę wyróżnił miesięcznik ekonomiczny "Forbes", umieszczając ją na prestiżowej liście firm i instytucji, które w ubiegłym roku osiągnęły największy wzrost wartości. To tzw. diamenty Forbesa.
Politechnika została sklasyfikowana w kategorii podmiotów o przychodzie powyżej 250 mln zł. W regionie jest jedyną uczelnią wśród diamentów, a w całym rankingu znalazły się jeszcze dwie politechniki: Śląska i Poznańska oraz Uniwersytet Warmińsko Mazurski.
- Cały proces oceny odbywał się bez naszego udziału, czyli np. wypełniania jakiś ankiet, tak jak to bywa w przypadku innych rankingów - mówi prof. Stanisław Bielecki rektor PŁ. - Na liście regionalnej zajęliśmy siódme miejsce wśród znanych firm z branży spożywczej, budowlanej czy energetycznej.
Rektor uważa, że uczelnia publiczna musi dbać o swoje finanse i "skromne środki przyznane w formie ministerialnej dotacji wydawać z rozmysłem." - Jednocześnie, by myśleć o rozwoju, musimy zdobywać dodatkowe fundusze. Dlatego staramy się maksymalnie wykorzystać środki europejskie i krajowe, aby na najwyższym poziomie realizować badania naukowe, kształcenie i rozwijać infrastrukturę - dodaje prof. Bielecki.
Rok 2010 politechnika zakończyła finansowym zyskiem prawie pięciu milionów złotych. Dla porównania - UŁ wypracował wtedy ok. półtora miliona złotych.
Audyt potrwa do kwietnia. Powstanie raport. Uczelnia dowie się, co powinna zrobić, by gospodarować pieniędzmi oszczędniej i działać pod względem finansowym efektywniej. Czy to oznacza, że pracownicy biurowi UŁ powinni się liczyć ze zwolnieniami? - Powinni być dumni, że będą pracować w instytucji, która będzie lepiej zarządzana. Nie wiem, jakie rekomendacje wynikną z audytu. A może taka, że jest ich za mało i należy jeszcze iluś zatrudnić? - mówił na konferencji rektor Włodzimierz Nykiel.
W oficjalnym komunikacie czytamy m.in. że audyt "jest początkiem kompleksowego procesu optymalizacji i unowocześnienia struktury administracyjnej uczelni we współpracy z Infosys". Rektor UŁ nie chciał jednak powiedzieć, czy rozważa całkowite powierzenie tej firmie administrowania uczelnią. - Nasze służby funkcjonują dobrze, za wcześnie o tym mówić - stwierdził tylko.
Uczelnia za audyt nic nie zapłaci. - Nasze korzyści? Nowe doświadczenie i rozwój pracowników. To wszystko kiedyś zaprocentuje - mówił Michał Bielawski z Infosysu.
Infosys BPO Poland jest częścią Infosys BPO, spółki Infosys Ltd. - światowego dostawcy usług doradztwa biznesowego, outsourcingu i IT. Pomaga różnym firmom w sprawach finansowych i księgowych. Z UŁ współpracuje od czterech lat. Jego pracownicy prowadzą wykłady i warsztaty dla studentów ekonomii i zarządzania. Nowa siedziba firmy powstaje w sąsiedztwie uniwersyteckiego Paragrafu, przy rondzie Solidarności.
Powody do zadowolenia ma też druga co do wielkości łódzka uczelnia. Politechnikę wyróżnił miesięcznik ekonomiczny "Forbes", umieszczając ją na prestiżowej liście firm i instytucji, które w ubiegłym roku osiągnęły największy wzrost wartości. To tzw. diamenty Forbesa.
Politechnika została sklasyfikowana w kategorii podmiotów o przychodzie powyżej 250 mln zł. W regionie jest jedyną uczelnią wśród diamentów, a w całym rankingu znalazły się jeszcze dwie politechniki: Śląska i Poznańska oraz Uniwersytet Warmińsko Mazurski.
- Cały proces oceny odbywał się bez naszego udziału, czyli np. wypełniania jakiś ankiet, tak jak to bywa w przypadku innych rankingów - mówi prof. Stanisław Bielecki rektor PŁ. - Na liście regionalnej zajęliśmy siódme miejsce wśród znanych firm z branży spożywczej, budowlanej czy energetycznej.
Rektor uważa, że uczelnia publiczna musi dbać o swoje finanse i "skromne środki przyznane w formie ministerialnej dotacji wydawać z rozmysłem." - Jednocześnie, by myśleć o rozwoju, musimy zdobywać dodatkowe fundusze. Dlatego staramy się maksymalnie wykorzystać środki europejskie i krajowe, aby na najwyższym poziomie realizować badania naukowe, kształcenie i rozwijać infrastrukturę - dodaje prof. Bielecki.
Rok 2010 politechnika zakończyła finansowym zyskiem prawie pięciu milionów złotych. Dla porównania - UŁ wypracował wtedy ok. półtora miliona złotych.
Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl
- 20 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów







więcej zdjęć