Logo, wróć! Zakryj odrapaną ścianę w pasażu Schillera
08.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 17:47
Nowe logo Łodzi, to kolorowe od Miasta Przemysłów Kreatywnych (nie mylić z ŁESK, co wciąż się niektórym zdarza, choć trudno w to uwierzyć), może zachwycać: bo pomysłowe, kolorowe, bo nasze.
ZOBACZ TAKŻE
- Turyści przyjeżdżają do regionu, ale nie do Łodzi! (03-03-12, 08:00)
- Łódź najlepsze już ma za sobą. Stereotyp czy prawda? (25-02-12, 11:00)
- Gala Fryderyków w Łodzi? Ale czy nas na nią stać? (13-02-12, 14:14)
- Gala Fryderyków chce się przenieść do Łodzi. Uda się? (11-02-12, 13:05)
- Można już kupić kubki i koszulki z nowym logo Łodzi (13-01-12, 14:58)
- Jakie logo mogliśmy mieć, a nie mamy. Czy to dobrze? (30-12-11, 07:00)
- Gołąb, kura, drink z palemką - żarty z logo miasta (13-12-11, 09:00)
- Po co komu to logo - czyli debata o łódzkim znaku (07-12-11, 22:00)
Może też odpychać: bo po co nowy byt kreować w czasach kryzysu i ciężko za to płacić; w dodatku nieczytelny - ni to balon, ni żelazko. Może inspirować: bo da się poprzestawiać w drinka ze słomką albo defekującego gołąbka. A mnie urzeka swoją funkcjonalnością.
Na pewno będzie się świetnie prezentować na kubkach i długopisach, a już pokazało, że w wielkim formacie jest po prostu niewiarygodnie Łodzi potrzebne. Po raz pierwszy mieszkańcy mogli podziwiać je w pełnej krasie na bocznej ścianie kamienicy przy Pasażu Schillera. Pani prezydent uroczyście odliczała, z samotnego okienka w murze wydostał się jegomość w uprzęży do pracy na wysokościach i zaczął odsłaniać wielką siatkę z wyczekanym logo. Co by nie mówić i jak by nie krytykować - logo jest estetyczne i nowoczesne, nieodrapane i nie odpada z niego tynk.
Za to nie można tego powiedzieć o ścianie, na której zawisło. A najbardziej dało się to odczuć, gdy płachtę z kreatywnym znakiem w końcu ze ściany zdjęto, niestety. I została szara, paskudna, odrapana. Próbuję sobie wmówić, że ma swój charakter, taka surowa i zaniedbana, ale nijak nie mogę się w niej dopatrzeć nic pozytywnego. W ogóle lepiej omijać ją wzrokiem, żeby nie popaść w depresję.
Więc apeluję - logo, wróć na ścianę, chociaż na chwileczkę. Przecież jesteś gdzieś pewnie razem z wielką płachtą, przykurzone i niepotrzebne. A na łódzkich ulicach bardzo byś się przydało. Jak już powiesisz na ścianie przy Pasażu, wpadnij na kilka dni na Abramkę, później odwiedź Limankę. Na Włókienniczej też jest co osłonić. Przydaj się, kochane logo, jako kreatywna przykrywka tego, co niepiękne w naszym najpiękniejszym z miast.
Na pewno będzie się świetnie prezentować na kubkach i długopisach, a już pokazało, że w wielkim formacie jest po prostu niewiarygodnie Łodzi potrzebne. Po raz pierwszy mieszkańcy mogli podziwiać je w pełnej krasie na bocznej ścianie kamienicy przy Pasażu Schillera. Pani prezydent uroczyście odliczała, z samotnego okienka w murze wydostał się jegomość w uprzęży do pracy na wysokościach i zaczął odsłaniać wielką siatkę z wyczekanym logo. Co by nie mówić i jak by nie krytykować - logo jest estetyczne i nowoczesne, nieodrapane i nie odpada z niego tynk.
Za to nie można tego powiedzieć o ścianie, na której zawisło. A najbardziej dało się to odczuć, gdy płachtę z kreatywnym znakiem w końcu ze ściany zdjęto, niestety. I została szara, paskudna, odrapana. Próbuję sobie wmówić, że ma swój charakter, taka surowa i zaniedbana, ale nijak nie mogę się w niej dopatrzeć nic pozytywnego. W ogóle lepiej omijać ją wzrokiem, żeby nie popaść w depresję.
Więc apeluję - logo, wróć na ścianę, chociaż na chwileczkę. Przecież jesteś gdzieś pewnie razem z wielką płachtą, przykurzone i niepotrzebne. A na łódzkich ulicach bardzo byś się przydało. Jak już powiesisz na ścianie przy Pasażu, wpadnij na kilka dni na Abramkę, później odwiedź Limankę. Na Włókienniczej też jest co osłonić. Przydaj się, kochane logo, jako kreatywna przykrywka tego, co niepiękne w naszym najpiękniejszym z miast.
Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl
- 15 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Logo, wróć! Zakryj odrapaną ścianę w pasażu Sch...
fabryka_cnoty
08.02.12, 10:08
To już wiem do czego służy nowe logo - do zakrywania sypiących się elewacji.»
-
Logo, wróć! Zakryj odrapaną ścianę w pasażu Sch...
marek.p.j
08.02.12, 11:04
Pani Redaktor! Logo to ma każde miasto, a łódzki CMY-czek hieroglificzny to " znak nowej, kreatywnej epoki" i takiego określania należy zawsze używać w odniesieniu do niego.»
-
mam pomysł na nowe "logo" ...
old_lodzer
09.02.12, 10:12
wdzięczny portret Prezydentowej na tle wycieniowanego tytułu Gazety Wyborczej ... nie nie nadaje sie lepiej na symbol tego miasta ...»




więcej zdjęć