Z 14-metrowej hali wyszły trzy piętra dla Politechniki
07.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 20:34
500 m kw. dodatkowej powierzchni dydaktycznej zyskał Instytut Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej. W dawnej Hali Wysokich Napięć powstały laboratoria i sale dydaktyczne
ZOBACZ TAKŻE
- Koniec wstydu! Nowa hala targowa już otwarta [ZDJĘCIA] (24-02-12, 19:16)
- 20 lat Centrum Komputerowego Politechniki Łódzkiej (24-02-12, 15:56)
- Łódź w targowej superlidze. Nowa hala już w piątek (19-02-12, 17:38)
- Tańszy i czystszy przemysł. Nowe badania politechniki (04-02-12, 11:00)
- Podpisali umowę. Politechnika pod rękę z Ericpolem (27-01-12, 16:45)
- Zapachy, lasery, eksplozje: dni otwarte politechniki (19-01-12, 19:30)
- Politechnika Łódzka w pierwszej piątce uczelni w Polsce (19-01-12, 13:20)
Na Politechnice Łódzkiej zakończył się remont hali wysokich napięć Instytutu Elektroenergetyki. W budynku przylegającym do Wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki, w którym jeszcze niedawno były najwyższe wnętrza na uczelni (hala miała 14 metrów wysokości) teraz studenci mają dodatkowo 500 m kw. powierzchni dydaktycznej.
W hali powstały trzy nowe kondygnacje. Na parterze znajduje się laboratorium wysokich napięć. - Tu badamy m.in., w jakich warunkach powietrze przestaje być izolatorem elektrycznym - opowiada dr Ryszard Pawełek, zastępca dyrektora Instytutu Elektroenergetyki.
Na pierwszym piętrze stworzono laboratorium oświetlenia elektrycznego, gdzie naukowcy i studenci badają charakterystyki świecenia różnych oprawek. Znajduje się tam też tzw. kula Fulbrighta. Umieszcza się w niej źródło światła i sprawdza, jak dużo energii marnowane jest przez oprawkę.
Na drugim piętrze znajduje się laboratorium generacji rozproszonej. W jego sercu można dowolnie sterować różnymi źródłami energii. Bo na dachu instytutu znajdują się turbiny wiatrowe, ogniwa fotowoltaiczne i mikroturbina gazowa, która produkuje prąd z gazu ziemnego.
W pomieszczeniu obok na wiszących na ścianach urządzeniach można odczytać, ile energii w danym momencie jest produkowane. - W słoneczny dzień z ogniw fotowoltaicznych można wyciągnąć nawet 10 kW mocy. Jeśli jest jej za dużo, ładowane są akumulatory, które zasilają system, gdy zajdzie słońce - opowiada dr Pawełek.
Zbudowana została klatka schodowa umożliwiająca poruszanie się po nieistniejących kiedyś piętrach. Powstało też nowe przejście łącznikiem z klatki schodowej do budynku dydaktycznego. Klatka schodowa umożliwia też wejście na dach budynku i łatwy dostęp do znajdujących się tam turbin wiatrowych i systemu fotowoltaicznego.
Inwestycja rozpoczęła się w 2009 roku. Kosztowała prawie 3,5 mln zł. Pieniądze dało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
W hali powstały trzy nowe kondygnacje. Na parterze znajduje się laboratorium wysokich napięć. - Tu badamy m.in., w jakich warunkach powietrze przestaje być izolatorem elektrycznym - opowiada dr Ryszard Pawełek, zastępca dyrektora Instytutu Elektroenergetyki.
Na pierwszym piętrze stworzono laboratorium oświetlenia elektrycznego, gdzie naukowcy i studenci badają charakterystyki świecenia różnych oprawek. Znajduje się tam też tzw. kula Fulbrighta. Umieszcza się w niej źródło światła i sprawdza, jak dużo energii marnowane jest przez oprawkę.
Na drugim piętrze znajduje się laboratorium generacji rozproszonej. W jego sercu można dowolnie sterować różnymi źródłami energii. Bo na dachu instytutu znajdują się turbiny wiatrowe, ogniwa fotowoltaiczne i mikroturbina gazowa, która produkuje prąd z gazu ziemnego.
W pomieszczeniu obok na wiszących na ścianach urządzeniach można odczytać, ile energii w danym momencie jest produkowane. - W słoneczny dzień z ogniw fotowoltaicznych można wyciągnąć nawet 10 kW mocy. Jeśli jest jej za dużo, ładowane są akumulatory, które zasilają system, gdy zajdzie słońce - opowiada dr Pawełek.
Zbudowana została klatka schodowa umożliwiająca poruszanie się po nieistniejących kiedyś piętrach. Powstało też nowe przejście łącznikiem z klatki schodowej do budynku dydaktycznego. Klatka schodowa umożliwia też wejście na dach budynku i łatwy dostęp do znajdujących się tam turbin wiatrowych i systemu fotowoltaicznego.
Inwestycja rozpoczęła się w 2009 roku. Kosztowała prawie 3,5 mln zł. Pieniądze dało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów




