Komentarz: Dajmy już spokój Kościuszce na pl. Wolności
04.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 19:43
Do końca lutego władze Łodzi zamierzają wysondować, ilu łodzian chce przesunięcia pomnika Kościuszki na pl. Wolności bliżej ul. Nowomiejskiej. To propozycja Marka Janiaka, architekta miasta, na poprawienie kondycji jedynego w kraju ośmiobocznego rynku.
ZOBACZ TAKŻE
- List ws. Placu Wolności: To Garmażeryjna architektura (04-05-12, 20:00)
- Kościuszko pozostanie nietknięty? Janiak nie przekonał (24-01-12, 14:07)
- Urbaniści: tradycja nakazuje pozostawić Kościuszkę (17-01-12, 15:21)
- Architekt miasta: przecież Kościuszko zostaje na placu (12-01-12, 08:00)
Kolejne to utworzenie po północnej stronie kolumnady, która podkreśli rangę placu, oraz przerzucenie torowiska za pomnik, co otworzy większą jego część na pieszych.
Konsultacje to efekt jednogłośnego skrytykowania pomysłu z przesuwaniem Kościuszki przez radnych. Pani prezydent zamiast ryzykować, że uchwała w tej sprawie przepadnie w głosowaniu, postanowiła zapytać jak największą liczbę łodzian o zdanie. Bo z dotychczas przeprowadzonego sondażu wynika, że głosy za i przeciw rozkładają się mniej więcej po równo. Jeśli szala przechyli się na stronę przesunięcia, ma to być argument w debacie z radnymi.
Pomysł Janiaka skrytykowały dotychczas m.in. Towarzystwo Urbanistów Polskich, Instytut Architektury Politechniki Łódzkiej oraz Towarzystwo Opieki nad Zabytkami.
Zaczyna robić się śmiesznie. Nikt chyba w magistracie nie liczy, że nagle okaże się, iż zdecydowana większość łodzian zgadza się na przesuwanie naczelnika. A bez tak jednoznacznego wyniku konsultacji nie warto tracić energii na ciągnięcie tej dyskusji. Pięćdziesiąt parę procent głosów "za" nie przekona radnych, a to właśnie oni podejmą ostateczną decyzję w tej sprawie.
Jeśli władze Łodzi szukają pomysłu na przebudowę placu Wolności, wystarczy sięgnąć do wyników konkursu architektonicznego rozstrzygniętego kilka lat temu. Tam z werdyktem jury, w którym zresztą zasiadał Marek Janiak, zgodzili się w plebiscycie właśnie łodzianie. Bądźmy konsekwentni i dajmy już spokój Kościuszce.
Konsultacje to efekt jednogłośnego skrytykowania pomysłu z przesuwaniem Kościuszki przez radnych. Pani prezydent zamiast ryzykować, że uchwała w tej sprawie przepadnie w głosowaniu, postanowiła zapytać jak największą liczbę łodzian o zdanie. Bo z dotychczas przeprowadzonego sondażu wynika, że głosy za i przeciw rozkładają się mniej więcej po równo. Jeśli szala przechyli się na stronę przesunięcia, ma to być argument w debacie z radnymi.
Pomysł Janiaka skrytykowały dotychczas m.in. Towarzystwo Urbanistów Polskich, Instytut Architektury Politechniki Łódzkiej oraz Towarzystwo Opieki nad Zabytkami.
Zaczyna robić się śmiesznie. Nikt chyba w magistracie nie liczy, że nagle okaże się, iż zdecydowana większość łodzian zgadza się na przesuwanie naczelnika. A bez tak jednoznacznego wyniku konsultacji nie warto tracić energii na ciągnięcie tej dyskusji. Pięćdziesiąt parę procent głosów "za" nie przekona radnych, a to właśnie oni podejmą ostateczną decyzję w tej sprawie.
Jeśli władze Łodzi szukają pomysłu na przebudowę placu Wolności, wystarczy sięgnąć do wyników konkursu architektonicznego rozstrzygniętego kilka lat temu. Tam z werdyktem jury, w którym zresztą zasiadał Marek Janiak, zgodzili się w plebiscycie właśnie łodzianie. Bądźmy konsekwentni i dajmy już spokój Kościuszce.
Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl
- 64 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Jeśli nie to, to co?
janushevich
04.02.12, 09:42
Ok, może nam się nie podobać projekt przesunięcia pomnika, ale co proponujemy w zamian? To, jak wygląda obecnie Plac Wolności woła o pomstę do nieba - jest po prostu brzydko, wokół pomnika »
-
to nieodpowiedzialne ....
old_lodzer
04.02.12, 20:28
to próba zaistnienia podjęta przez megalomana bez znaczącego dorobku w architekturze. Kropiwnicki uparł sie na fontannę, Janiak upiera się na przesunięcie Kościuszki .... żeby zaistnieć »






więcej zdjęć