Czy łodzianie znów odwołają prezydenta w referendum?

Wioletta Gnacikowska
04.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 19:43
A A A Drukuj
Grupa 20 osób chce odwołać prezydent Hannę Zdanowską w referendum. Rozpoczęli zbiórkę podpisów. Żeby doprowadzić do referendum, musi ich być 59 tys.
Hanna Zdanowska
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Hanna Zdanowska
Wśród inicjatorów referendum są Wojciech Bednarek, prezes Stowarzyszenia "Neo" (organizują imprezy kulturalne, m.in. Wioska Historyczna w Arturówku) i Jakub Polewski (pomysłodawca programu "100 kamienic dla Łodzi"). Obaj byli wcześniej członkami Platformy Obywatelskiej, do której należy Zdanowska.

W piątek złożyli w urzędzie miasta i u komisarza wyborczego pismo zawiadamiające o przystąpieniu do zbierania podpisów w sprawie referendum. Na Facebooku założyli profil "STOP likwidacji Łodzi". Krytykują sposób zarządzania miastem, m.in. zadłużanie Łodzi, podwyżki czynszów, brak efektów rewitalizacji kamienic. Zapowiadają, że będą zbierać podpisy na rynkach i ulicach Łodzi oraz agitować w internecie. - Zaznaczam, że działamy jako inicjatywa obywatelska na rzecz mieszkańców Łodzi, którzy nie są zadowoleni z zarządzania miastem. Nie jesteśmy związani z żadną partią - mówi Bednarek.

Żeby doszło do referendum, pod wnioskiem musi podpisać się 59 tys. łodzian (10 proc. uprawnionych do głosowania). Czas na zebranie podpisów to 60 dni, czyli do 3 kwietnia inicjatorzy powinni mieć komplet. Referendum jest ważne, jeśli do urn pójdzie 3/5 łodzian, którzy głosowali w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2010 roku, czyli ok. 80 tys. osób.

W Łodzi dwukrotnie zbierano podpisy w sprawie odwołania prezydenta miasta Jerzego Kropiwnickiego. Pierwszy raz zbiórkę organizowała grupa inicjatywna złożona z pracowników MOPS-u. Domagali się od władz Łodzi podwyżek płac. Krytykowali też postępowanie prezydenta, m.in. lekceważenie obywateli, fatalny system komunikacyjny. Wtedy zebrano 21 tys. podpisów.

We wrześniu 2009 r. SLD z radnym Dariuszem Jońskim na czele zaczął przygotowania do referendum w sprawie odwołania Kropiwnickiego. W dwa miesiące zebrano ponad 90 tys. podpisów łodzian, a w styczniu 2010 r. łodzianie odwołali prezydenta. By referendum było ważne, do urn musiało pójść 114 tys. Poszło 137 tys.

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 172 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład