Akademia Robotów. Dzieci składały i same programowały

Michał Frąk
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 18:46
A A A Drukuj
Akademia Budowy Robotów w Łodzi Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Akademia Budowy Robotów w Łodzi
Dorośli lubią wracać pamięcią do czasów dzieciństwa, kiedy składało się klocki. W rzeczywistości powrót może być trudny, bo dzisiaj dzieci do budowania samochodzików, dźwigów i ludzików potrzebują laptopa. A stworzone przez siebie urządzenia od razu programują
Akademia Budowy Robotów w Łodzi
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Akademia Budowy Robotów w Łodzi
Akademia Budowy Robotów w Łodzi
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Akademia Budowy Robotów w Łodzi
Dzieci opanowały łódzki Technopark, gdzie ruszyła pierwsza Zimowa Akademia Budowy Robotów dla Maluchów. Kilkunastu miłośników składania kloców w wieku od 7 do 12 lat uważnie przysłuchiwało się wskazówkom Mateusza Delonga, organizatora akcji.

Delong opowiadał i pokazywał na slajdach, jak krok po kroku łączyć poszczególne elementy klocków Lego MindStorms. Można z nich zrobić samochód, dźwig, a nawet postać przypominającą człowieka. Dzieci pieczołowicie składały element po elemencie, nie mogąc się doczekać końcowego efektu. W końcu z klocków powstały samochodziki, ale to był dopiero początek zabawy.

Potem przyszedł czas na programowanie. W ruch poszły laptopy. Dzieci świetnie sobie z nimi radziły, tak jakby zajmowały się tym od wielu lat. Kiedy maluchy wrócą do domów, ich rodzicom trudno będzie uwierzyć, że zaprogramowały robota. Jednak okazuje się, że jest to dziecinnie proste. - Na ekranie układa się kwadraty. Ten to włączenie silnika, a ten odpowiada za skręcanie mojego robota - pokazuje na monitorze laptopa 11-letnia Julia.

Samochody i dźwigi to najprostsze, co można wycisnąć z lego mindstorms. Delong pokazał dzieciom zrobionego z klocków psa. Wystarczyło klasnąć, a mechaniczne zwierzę ożyło. Dzieci głaskały psa i drapały pod brodą, a ten wykonywał różne sztuczki. - Też będę miał takie klocki - zapewnia ośmioletni Mateusz, który jest przekonany, że namówi rodziców na zakup zabawki wartej grubo powyżej tysiąca złotych.



Skąd pomysł na taką rozrywkę? - Prowadziłem wcześniej zajęcia dla dzieci w ramach Uniwersytetu Dziecięcego na Politechnice Łódzkiej. Tam też była świetna zabawa, a jedyne, na co maluchy narzekały, to że trwały zbyt krótko - opowiada Delong.

Dlatego postanowił otworzyć firmę organizującą lekcje robotyki dla dzieci. Inżynier wygrał konkurs akcji Młodzi w Łodzi na najlepszy biznesplan. Zdobył pieniądze i otworzył firmę w Technoparku, który wspiera przedsięwzięcia oparte na nowoczesnych technologiach.

Delong robotami pasjonuje się od lat. W kole naukowym SKaNeR organizuje zawody robotów sumo, na które każdego roku do Manufaktury zjeżdżają się miłośnicy robotyki z całej Polski.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład