Pierwsza kobieta komendant w historii straży pożarnej

Piotr Wasiak
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 15:58
A A A Drukuj
Agnieszka Łobacz na jeden dzień została komendantem łódzkiej straży pożarnej. Wylicytowała stanowisko na WOŚP Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta Agnieszka Łobacz na jeden dzień została komendantem łódzkiej straży pożarnej. Wylicytowała stanowisko na WOŚP
W piątek strażakami w województwie łódzkim rządziła kobieta. Fotel komendanta wylicytowała podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Agnieszka Łobacz na jeden dzień została komendantem łódzkiej straży pożarnej. Wylicytowała stanowisko na WOŚP
Fot. Marcin Wojciechowski / Agen
Agnieszka Łobacz na jeden dzień została komendantem łódzkiej straży pożarnej. Wylicytowała stanowisko na WOŚP
Agnieszka Łobacz na jeden dzień została komendantem łódzkiej straży pożarnej. Wylicytowała stanowisko na WOŚP
Fot. Marcin Wojciechowski / Agen
Agnieszka Łobacz na jeden dzień została komendantem łódzkiej straży pożarnej. Wylicytowała stanowisko na WOŚP
Wszystko zaczęło się 8 stycznia podczas finału WOŚP w Manufakturze, którego współorganizatorami byli łódzcy strażacy. W centrum handlowo-rozrywkowym można było nie tylko zasiąść za sterami wozu strażackiego, zjechać na linie, ale również wylicytować na jeden dzień stanowisko komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi. Wystarczyło 400 złotych przeznaczyć na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

- W akcji Jurka Owsiaka biorę udział od samego początku. To świetny człowiek, który robi wiele dobrego dla dzieci. Do tej pory licytowałam zazwyczaj serduszka - mówi Agnieszka Łobacz, pokazując swoją kolekcję. - Tym razem postanowiłam zrobić coś innego. Gdy zobaczyłam ile serca strażacy wkładają w to, aby wesprzeć akcję, postanowiłam włączyć się w licytację. W dodatku to co robią strażacy na co dzień bardzo mi się podoba. I tak zostałam komendantem - uśmiecha się.

Nowa komendant pojawiła się w jednostce przy ul. Wólczańskiej kilka minut po godz. 10. Czekał na nią dotychczasowy szef strażaków w Łódzkiem Andrzej Witkowski, by przekazać fotel. - Teraz jestem bezrobotny - żartował Witkowski.

Agnieszka Łobacz została pierwszą w historii straży pożarnej kobietą komendant. W nowej pracy przyszedł wesprzeć ją mąż. Jej pierwszą decyzją było zwołanie narady. Naczelnicy wydziałów natychmiast zgłosili się do gabinetu i opowiedzieli czym się dokładnie zajmują.

Strażacy dla pani komendant przygotowali zjazd na linie w jednostce przy ul. Pojezierskiej, przejście przez komorę dymową przy ul. Legionów oraz zjazd na rurze - z pomieszczeń strażackich do garaży w których znajdują się samochody. Pani Agnieszka wolała jednak zasiąść za sterami wozu z drabiną strażacką.

Nowa komendant postanowiła podzielić się wylicytowaną nagrodą z kilkoma dziećmi, które zaprosiła do jednostki. Dzieciaki przymierzały kaski, wskakiwali do wozów strażackich i dopytywali strażaków o szczegóły codziennej pracy.

Wzięcie udziału w akcji strażaków nie oznacza, że po tegorocznym finale pani Agnieszce zostaną tylko wspomnienia. - Serduszko też tradycyjnie wylicytowałam - opowiada.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład