Szybka kolej: Brytyjczycy budują, Polacy rezygnują
31.01.2012
, aktualizacja: 31.01.2012 22:29
Za tydzień marszałkowie ośmiu województw będą rozmawiać z ministrem transportu na temat budowy kolei dużych prędkości w Polsce. Dlaczego tak ważne jest, aby superszybkie pociągi przyjechały do Łodzi i regionu?
ZOBACZ TAKŻE
- Łódź jedzie na targi do Cannes. Tylko z jaką ofertą? (15-02-12, 07:00)
- PolskiBus zawiezie łodzian na lotnisko w Berlinie (14-02-12, 18:40)
- MPK przestało bać się pasażerów i wychodzi do ludzi (12-02-12, 15:00)
- Minister Nowak: KDP? Łódź i tak nie powinna narzekać (08-02-12, 11:07)
- Obrona przez atak. Dealerzy inwestują w kryzysie (06-02-12, 08:44)
- List o PKP. Pasażer pociągu za zamkniętymi drzwiami (06-02-12, 07:37)
- Rejestracja pojazdów bez kolejek: zapisy przez internet (04-02-12, 10:00)
- Nowy terminal na łódzkim lotnisku już prawie gotowy (03-02-12, 08:00)
- Rozkład jazdy przez telefon? MPK wprowadza nową usługę (02-02-12, 19:00)
- Chaos na kolei! Zerwana trakcja w Zgierzu, w Jedliczach (02-02-12, 09:29)
- Na drogach gigantyczne dziury, a łatać ich nie ma kto (29-01-12, 16:10)
- Urzędnicy pytają łodzian o przebieg trasy tramwajowej (28-01-12, 13:24)
- Zaprojektują drogę S14 - zachodnią obwodnicę Łodzi (28-01-12, 07:00)
- Z łódzkiego lotniska do Tel Awiwu lata cała Polska (21-01-12, 16:01)
- Walka z czasem o przejezdność autostrady na Euro 2012 (20-01-12, 20:00)
- Miasto tnie tramwaje i liczy zyski. Straci pasażer (17-01-12, 06:00)
- Łódź Fabryczna. Zobacz rozbiórkę dworca [FILMY] (13-01-12, 06:00)
Za tydzień marszałkowie ośmiu województw będą rozmawiać z ministrem transportu na temat budowy kolei dużych prędkości w Polsce. Dlaczego tak ważne jest, aby superszybkie pociągi przyjechały do Łodzi i regionu?
Według planu rządowego linia kolejowa, po której pociągi mogłyby jechać nawet 350 kilometrów na godzinę, do 2020 roku miała połączyć Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław. Minister transportu Sławomir Nowak zapowiedział jednak, że z powodu kryzysu gospodarczego projekt ten zostanie zawieszony co najmniej do 2030 roku.
Ministerstwo Transportu zamiast inwestować w nowoczesne tory, chce modernizować obecne linie kolejowe m.in.: z Warszawy do Poznania przez Kutno, a do Wrocławia przez Częstochowę. Pociągi będą więc omijały Łódź. - Takie rozwiązanie to proteza. Pomoże tylko na chwilę - mówi Cezary Grabarczyk, wicemarszałek Sejmu i były minister infrastruktury.
Obecnie na torach pociągi pasażerskie są uprzywilejowane. Składy towarowe puszczane są tylko, gdy nie przeszkadzają osobowym. Po 2014 roku to jednak się zmieni. Unia Europejska stawia na transport kolejowy i będzie on pełnić coraz ważniejszą rolę na torach. To znacznie zmniejszy przepustowość i może okazać się, że czasami to pociągi pasażerskie będą musiały poczekać na bocznicy, aby mógł przejechać towarowy.
Dlatego, aby usprawnić przemieszczanie się między dużymi miastami, trzeba budować nowe, szybkie połączenia kolejowe. Tym bardziej że gdy powstaną autostrady i drogi ekspresowe, które już są w budowie, czasy przejazdów pociągów - nawet wyremontowanymi trasami - nie będą konkurencyjne dla jazdy samochodem. Kto będzie jechał z Łodzi do Wrocławia pociągiem pięć godzin, gdy podróż autem drogą ekspresową S8 zajmie niewiele ponad dwie godziny?
Podczas gdy polski rząd zapowiada wstrzymanie budowy kolei dużych prędkości z powodu kryzysu, rząd brytyjski z tego samego powodu zamierza ją budować. Na początku roku w Wielkiej Brytanii zdecydowano o budowie szybkiej linii kolejowej z Londynu do Birmingham, a następnie do Manchesteru, Sheffield i Leeds. Pierwszy - 140-kilometrowy - odcinek do Birmingham będzie kosztował prawie 33 miliardy funtów.
Według brytyjskiego rządu szybka kolej pomoże w stworzeniu setek tysięcy miejsc pracy. Oszacowano, że wydatek prawie 33 miliardów funtów przyniesie korzyści w wysokości 47 miliardów. - Uważam, że powinniśmy iść w tym samym kierunku co Brytyjczycy - radzi Grabarczyk.
Marszałkowie województw wielkopolskiego, łódzkiego, lubuskiego, śląskiego, małopolskiego, opolskiego, mazowieckiego spotykają się 8 lutego we Wrocławiu z ministrem transportu, aby rozmawiać na temat budowy kolei dużych prędkości w Polsce.
Bilet za 289 zł i możesz jeździć pociągiem kiedy i ile chcesz >>
Według planu rządowego linia kolejowa, po której pociągi mogłyby jechać nawet 350 kilometrów na godzinę, do 2020 roku miała połączyć Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław. Minister transportu Sławomir Nowak zapowiedział jednak, że z powodu kryzysu gospodarczego projekt ten zostanie zawieszony co najmniej do 2030 roku.
Ministerstwo Transportu zamiast inwestować w nowoczesne tory, chce modernizować obecne linie kolejowe m.in.: z Warszawy do Poznania przez Kutno, a do Wrocławia przez Częstochowę. Pociągi będą więc omijały Łódź. - Takie rozwiązanie to proteza. Pomoże tylko na chwilę - mówi Cezary Grabarczyk, wicemarszałek Sejmu i były minister infrastruktury.
Obecnie na torach pociągi pasażerskie są uprzywilejowane. Składy towarowe puszczane są tylko, gdy nie przeszkadzają osobowym. Po 2014 roku to jednak się zmieni. Unia Europejska stawia na transport kolejowy i będzie on pełnić coraz ważniejszą rolę na torach. To znacznie zmniejszy przepustowość i może okazać się, że czasami to pociągi pasażerskie będą musiały poczekać na bocznicy, aby mógł przejechać towarowy.
Dlatego, aby usprawnić przemieszczanie się między dużymi miastami, trzeba budować nowe, szybkie połączenia kolejowe. Tym bardziej że gdy powstaną autostrady i drogi ekspresowe, które już są w budowie, czasy przejazdów pociągów - nawet wyremontowanymi trasami - nie będą konkurencyjne dla jazdy samochodem. Kto będzie jechał z Łodzi do Wrocławia pociągiem pięć godzin, gdy podróż autem drogą ekspresową S8 zajmie niewiele ponad dwie godziny?
Podczas gdy polski rząd zapowiada wstrzymanie budowy kolei dużych prędkości z powodu kryzysu, rząd brytyjski z tego samego powodu zamierza ją budować. Na początku roku w Wielkiej Brytanii zdecydowano o budowie szybkiej linii kolejowej z Londynu do Birmingham, a następnie do Manchesteru, Sheffield i Leeds. Pierwszy - 140-kilometrowy - odcinek do Birmingham będzie kosztował prawie 33 miliardy funtów.
Według brytyjskiego rządu szybka kolej pomoże w stworzeniu setek tysięcy miejsc pracy. Oszacowano, że wydatek prawie 33 miliardów funtów przyniesie korzyści w wysokości 47 miliardów. - Uważam, że powinniśmy iść w tym samym kierunku co Brytyjczycy - radzi Grabarczyk.
Marszałkowie województw wielkopolskiego, łódzkiego, lubuskiego, śląskiego, małopolskiego, opolskiego, mazowieckiego spotykają się 8 lutego we Wrocławiu z ministrem transportu, aby rozmawiać na temat budowy kolei dużych prędkości w Polsce.
Bilet za 289 zł i możesz jeździć pociągiem kiedy i ile chcesz >>
Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl
- 43 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
17 głosów
-
Szybka kolej: Brytyjczycy budują, Polacy rezygnują
adamowski1
31.01.12, 22:12
Nam wystarczy szybki rozrost urzędasów,mamy ich już 500 tysięcy,jak dojdziemy do dwóch "baniek" to szybka kolej nie będzie nam potrzebna.A biorąc pod uwagę zasługi PO i PSL-u w tej »




