Mają 20 lat i nie chcą seksu przed ślubem. Dlaczego?

Adam Czerwiński
30.01.2012 , aktualizacja: 29.01.2012 19:01
A A A Drukuj
Studenci podczas spotkania Ruchu Czystych Serc Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta Studenci podczas spotkania Ruchu Czystych Serc
Łódzcy studenci rezygnują z seksu aż do ślubu! W Duszpasterstwie Akademickim "Piątka" powstał Ruch Czystych Serc, czyli grupa młodych ludzi, którzy mają się wzajemnie dopingować do przestrzegania szóstego przykazania.
Studenci podczas spotkania Ruchu Czystych Serc
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Studenci podczas spotkania Ruchu Czystych Serc
SONDAŻ
Co sądzisz o Ruchu Czystych Serc?

To świetna idea!
Zupełnie go nie rozumiem

Ruch Czystych Serc to ludzie ślubujący zachowanie czystości przedmałżeńskiej. W 23 dużych miastach działają w zorganizowanych grupach. Oprócz nich istnieje jeszcze kilkutysięczna wspólnota skupiona wokół strony internetowej www.rcs.ogr.pl. Jest w niej zarejestrowanych kilkaset osób z Łodzi. Duszpasterstwo Akademickie "Piątka" postanowiło umożliwić im spotkania w realu.

Kim są ludzie rezygnujący z seksu aż do ślubu? Większość to kobiety. Parę osób to studenci związani z Piątką. I jeszcze grupka z oazy. Średnia wieku w łódzkiej grupie to 20 lat. Ale nie zabrakło starszych, wcześniej od lat związanych z duszpasterstwem akademickim. Niektórzy wydają się pasować do reszty jak pięść do nosa. Na przykład Anna, absolwentka gender studies. - Wiem, że to zabrzmi dziwacznie, ale uważam, że wartości katolickie nie kłócą się z niektórymi aspektami feminizmu - mówi.

Przystąpić do RCS mogą wszyscy zainteresowani. Nawet osoby od lat uprawiające seks. - Jeśli ktoś wyrazi chęć rezygnacji ze współżycia i na nowo chce odkryć swoją czystość, może do nas przyjść - mówi Justyna Pokorska, animatorka Ruchu Czystych Serc. - Nikt nie będzie pytał, czy zgłaszający się ma kogoś, czy nie.

Łódzki Ruch Czystych Serc powstał z inicjatywy Justyny i Krzysztofa. Ona to studentka pierwszego roku anglistyki na UŁ, w Łodzi mieszka od pół roku. Ładna, szczupła blondynka. Lubi się modnie ubrać, ale - jak podkreśla - skromnie. Chodzi w dżinsach rurkach, latem lubi nałożyć koszulkę na ramiączkach. Ale już miniówki czy bluzki z wielkim dekoltem nie. Nie ma chłopaka, choć kiedyś była z kimś związana. Do RCS trafiła w liceum. Chodziła do szkoły prowadzonej pod Warszawą przez siostry niepokalanki. Mówi, że do ruchu zgłosiła się, żeby umocnić wiarę, by nie ograniczyła się tylko do coniedzielnego chodzenia do kościoła. - Z czasem przekonałam się, ze czystość to dla mnie jedyna dobra droga - mówi. - Na przykład zmieniło się moje podejście do chłopaków. RCS dał mi wolność, dzięki której widzę w nich ludzi, a nie przedmiot pożądania.

Z przynależnością do ruchu się nie obnosi, ale koleżanki znają jej poglądy. - Wiem, że dla rówieśników mogą być śmieszne, ale nigdy nie spotkałam się ze złośliwościami czy docinkami. Pewnie dlatego, że ludzie wiedzą, że traktuję sprawę poważnie.

Krzysztof to dentysta. Pracuje, ma narzeczoną. Do RCS należy od czterech lat. - Gdzieś kiedyś o tym przeczytałem. Idea wydała mi się dobra i wartościowa, więc się zapisałem - mówi. Dodaje, że przez zachowanie czystości dostał coś dobrego. Co? Nie chce zdradzić. Po kilku latach członkostwa online namówił Justynę, by rozkręciła ruch w Łodzi. - Przekonałem ją, by pojechała na specjalne rekolekcje, by mogła prowadzić zajęcia dla innych - mówi.

To już drugie podejście do propagowania idei czystości przedmałżeńskiej w Łodzi. Dwa lata temu Międzynarodowa Fundacja "Wiedzieć Jak" postanowiła założyć w łódzkich szkołach średnich kluby abstynenckie. Nie powstał żaden, bo licealistów, z których wielu ma pierwszy raz za sobą, idea nie przekonała.

Piątce poszło lepiej. Przyszło ponad 20 osób. Mają się widywać co dwa tygodnie. Pierwsze spotkanie było w piątek. Przy herbacie ustalono, jak będą wyglądały kolejne.

Justyna z rekolekcji przywiozła skoroszyt z gotowymi scenariuszami kilkudziesięciu spotkań i będzie z niego korzystać. Część tematów zahacza o psychologię: mówią o relacjach ze sobą, z rówieśnikami i płcią przeciwną. W programie jest też mowa o związku człowieka z Bogiem. Nie może zabraknąć zajęć związanych z czystością. Przykładowy temat: "Moja płeć to cenny dar". Przewidziano też zajęcia o pornografii czy antykoncepcji.

- O tych ostatnich tematach warto dyskutować - mówi Justyna. Ale zastrzega, że nie chce, by łódzkie spotkania RCS przypominały warsztaty psychologiczne. Dlatego zapowiada, że oprócz gotowych scenariuszy ze skoroszytu będą projekcje filmów i spotkania z autorytetami od czystości. To mogą być pary albo rodziny. - Żeby uniknąć monotematyczności, chcemy też pogłębiać wiarę. Na przykład poprzez adoracje Najświętszego Sakramentu.

Po co składać publiczne deklaracje w bardzo osobistych sprawach? -

- Bo najlepsze świadectwo daje się swoim przykładem - odpowiada Krzysztof. - I dlatego że łatwiej żyje się w grupie, która przestrzega podobnych wartości.

- Razem jest łatwiej - dodaje Justyna. - Dla mnie czystość jest ważna, bo nie chcę kierować się pożądaniem. Seks przed ślubem to choroby, poczucie winy, zranienie, wyrzuty sumienie z powodu niechcianej ciąży. Nie po to Pan Bóg dał nam szóste przykazanie, by nas ograniczać, tylko żeby nam pomóc.

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 80 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

  • Mają 20 lat i nie chcą seksu przed ślubem. Dlac... bidzejkej 30.01.12, 08:50

    Jak ktoś w wieku 20 lat rezygnuje z seksu to ma coś nie w porządku z fizjologią albo, generalnie, z głową i powinien podlegać leczeniu albo różnym formom terapii. Oczywiście KK przytuli, »

  • pod patronatem medialnym GW ... old_lodzer 30.01.12, 09:33

    rozumiem, że GW objęła patronatem medialnym całą akcję i będzie na bieżąco informować o jej przebiegu ...»

  • Re: Mają 20 lat i nie chcą seksu przed ślubem. Dl mrarm 30.01.12, 10:04

    To jest nachalna promocja skretynienia, do tego szkodliwa - fizjologia to coś czego jednak nie powinno się za bardzo tłamsić.. rozumiem, że można mieć mniejsze potrzeby, ale nie każdy musi i»

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład