Prokuratura nie odpuszcza Misztalowi. Jest zażalenie

Anna Kołakowska
04.01.2012 , aktualizacja: 03.01.2012 19:21
A A A Drukuj
Piotr Misztal, eksposeł Samoobrony i kandydat na prezydenta Łodzi, został oskarżony o oszustwa podatkowe na fikcyjnym obrocie gazem i stanął w piątek przed łódzkim sądem. Prokuratura wyliczyła, że skarb państwa z powodu jego działalności mógł stracić ponad 390 tys. zł. Po rozprawie Misztal pozował do zdjęć przy swoim maybachu Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta Piotr Misztal, eksposeł Samoobrony i kandydat na prezydenta Łodzi, został oskarżony o oszustwa podatkowe na fikcyjnym obrocie gazem i stanął w piątek przed łódzkim sądem. Prokuratura wyliczyła, że skarb państwa z powodu jego działalności mógł stracić ponad 390 tys. zł. Po rozprawie Misztal pozował do zdjęć przy swoim maybachu
Prokuratura odwołała się od decyzji sądu, który w październiku umorzył sprawę Piotra Misztala oskarżonego o oszustwa podatkowe.
Były poseł Samoobrony i kandydat na prezydenta Łodzi odpowiadał za oszustwa podatkowe na fikcyjnym obrocie gazem. Łódzka prokuratura wyliczyła, że skarb państwa z powodu jego działalności mógł stracić ponad 390 tys. zł podatku. Misztal cały czas twierdził, że jest niewinny, a jego obrońcy złożyli wniosek o umorzenie sprawy z powodu niekaralności. Taka decyzja zapadła pod koniec października.

- Nasz klient złożył korekty podatkowe z uzasadnieniem, zapłacił podatki wraz z odsetkami, a w takiej sytuacji nie podlega karze. Sąd zgodził się z takim stanowiskiem - wyjaśniał wtedy obrońca Misztala Andrzej Piróg.

Z decyzją sądu nie zgadza się prokuratura, która domaga się jej uchylenia. Zażalenie w tej sprawie trafiło do łódzkiego sądu okręgowego i ma być rozpoznane 18 stycznia.

- Naszym zdaniem podatnik może skorzystać z dobrodziejstwa umorzenia z powodu niekaralności tylko wtedy, gdy złoży korektę przed postawieniem zarzutów - mówi Rafał Sławnikowski z łódzkiej prokuratury okręgowej.

A jak twierdzą śledczy, Misztal spłacił zaległość w trzech ratach: pierwsza wpłynęła po wszczęciu postępowania, następna po przedstawieniu zarzutów, a ostatnia już po skierowaniu aktu oskarżenia.

Obrońcy Misztala tłumaczyli, że zapłacił on zaległe podatki, gdy tylko urząd skarbowy wyliczył ich wysokość.

Sprawa dotyczy okresu od czerwca 2004 do lipca 2007 roku. Piotr Misztal był wówczas właścicielem firmy, a po przekształceniu spółki stał się jej większościowym udziałowcem. Jak ustalili śledczy, dostawał faktury od pięciu przedsiębiorstw zajmujących się dystrybucją gazu propan-butan. Wynikało z nich, że butle z gazem były kupowane dla celów przemysłowych. Miał on służyć m.in. do produkcji, ogrzewania czy napędu wózków widłowych. Zdaniem prokuratury te transakcje nie były realizowane, ale mimo to fikcyjne faktury księgowano.

- Z faktur wynikało, że firma oskarżonych kupiła 48 785 sztuk butli z gazem o łącznej masie ponad 536 ton - mówił Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Ustaliliśmy, że to liczba znacznie przekraczająca realne potrzeby firmy.

Księgowanie tych transakcji powodowało podwyższanie kosztów działalności firmy Misztala, a co za tym idzie - pozwalało obniżać podatki. Śledczy wyliczyli, że skarb państwa mógł stracić na tym 391 tys. zł z powodu niezapłaconych podatków od towarów i usług oraz dochodowego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład