Czarek, Niunia, Kret. Niesamowite historie trzech psów
28.12.2011
, aktualizacja: 28.12.2011 12:33
Czarek, Niunia i Kret - te i 130 innych psów i suczek czeka na adopcję w Fundacji Azyl. Jak trafiły do fundacji? Poznaj ich historię
ZOBACZ TAKŻE
- Patrol adopcyjny sprawdzi, czy zasługujesz na zwierzaka (18-01-12, 13:08)
- 75-latek znęcał się nad psem. Bił murarskim młotkiem (15-01-12, 12:45)
- Ma chorą łapę. Reks z Anastazewa dostanie protezę nogi (14-01-12, 08:00)
- Skasowała za drogi bilet. Teraz musi zapłacić mandat (31-12-11, 10:00)
- Reks i Cygan mają już nowy dom. Święta spędziły razem (27-12-11, 20:00)
- Pies zaprowadził strażników do ledwo żywego przyjaciela (16-12-11, 13:03)
- Odnaleziona dzięki cudownemu węchowi psa tropiącego (06-10-11, 14:41)
- Przygarnij zwierzaka (26-11-10, 13:40)
Bartłomiej Dana: Najdłużej opiekujecie się...
Anna Jobczyk, prezes Fundacji Azyl : Czarkiem. Jest u nas od 13 lat. Znaleźliśmy go na stacji benzynowej przy ulicy Obywatelskiej. Bał się ludzi do tego stopnia, że kiedy tylko ktoś na niego spojrzał, zwierzę uciekało gdzie pieprz rośnie. Czarek kręcił się po stacji ze dwa tygodnie, aż potrącił go samochód. Zadzwoniła do nas mieszkanka okolicy i powiedziała, że psu potrzebna jest pomoc. Okazało się, że pies ma złamaną nogę, którą udało się pięknie nastawić i wyleczyć.
Szczęściarz z tego Czarusia.
I to jaki! Dwukrotnie wybierał się na tamten świat. Raz jeden pies niemal w całości oskalpował mu grzbiet. Czarek miał dużą ranę. Kupowaliśmy specjalne plastry. Jeden za 35 złotych. Czarek dziennie potrzebował takich plastrów cztery. Po kilku tygodniach leczenia rana pięknie się zabliźniła.
Drugi raz Czarek prawie zakończył życie, gdy dostał porażenia nerwów krtaniowych. Na naszych oczach zaczął się dusić. W nocy pojechałam z nim do lecznicy. Pies zapadł w śpiączkę farmakologiczną, dostał kroplówkę. Po dwóch dniach obudził się i od razu zaczął biegać. Jakby nigdy nic mu się nie przydarzyło. Dzisiaj Czarek ma 15 lat, a zachowuje się, jak nowo narodzony
Najsmutniejsza historia?
Najsmutniejsza, ale z happy endem. Mamy psa o imieniu Kret, którego potrącił samochód. Kierowca bardzo próbował go wyminąć, ale nie udało mu się. Pies wpadł pod tylne koła auta. Na szczęście małżeństwo, które jechało autem, zatrzymało się i natychmiast zaopiekowało się zwierzęciem. Kret jedną nogę miał tak połamaną, że trzeba ją było amputować. Drugą udało się uratować. Ludzie, którzy go potrącili, nie mogli mieć zwierzaka, ale przez pierwsze dwa tygodnie codziennie przychodzili do nas i doglądali Kreta. Dzisiaj Kret jest szczęśliwym trójnożnym pieskiem.
A najkrócej jest u was
Niunia. Dwa tygodnie temu znaleźliśmy ją w lesie. Była w kartonowym pudle. Nie wiemy, jak długo w nim przebywała, ale wystarczyło, żeby zaczęła bać się ludzi. Na szczęście szybko odzyskała wiarę w człowieka i dzisiaj jest wesołą rozrabiaką.
Te trzy i 130 innych psów w waszej fundacji można adoptować.
A jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie może mieć psa, może dokonać wirtualnej adopcji. Czyli wspierać finansowo wybrane przez siebie zwierzę. W zamian będzie dostawał informacje i aktualne zdjęcia swojego wirtualnego pupila.
Trwa akcja "Zrób psu prezent". Do 31 grudnia do redakcji Gazety można przynosić koce, płaszcze, kołdry i przedmioty, którymi można ocieplić budy zimą. Oprócz tego potrzeba jedzenia - ryżu, kaszy, suchej karmy oraz misek i naczyń dla psów. W tym roku wszystkie przedmioty powędrują do podopiecznych Fundacji Azyl. Więcej informacji na stronie fundacjaazyl.eu.
Anna Jobczyk, prezes Fundacji Azyl : Czarkiem. Jest u nas od 13 lat. Znaleźliśmy go na stacji benzynowej przy ulicy Obywatelskiej. Bał się ludzi do tego stopnia, że kiedy tylko ktoś na niego spojrzał, zwierzę uciekało gdzie pieprz rośnie. Czarek kręcił się po stacji ze dwa tygodnie, aż potrącił go samochód. Zadzwoniła do nas mieszkanka okolicy i powiedziała, że psu potrzebna jest pomoc. Okazało się, że pies ma złamaną nogę, którą udało się pięknie nastawić i wyleczyć.
Szczęściarz z tego Czarusia.
I to jaki! Dwukrotnie wybierał się na tamten świat. Raz jeden pies niemal w całości oskalpował mu grzbiet. Czarek miał dużą ranę. Kupowaliśmy specjalne plastry. Jeden za 35 złotych. Czarek dziennie potrzebował takich plastrów cztery. Po kilku tygodniach leczenia rana pięknie się zabliźniła.
Drugi raz Czarek prawie zakończył życie, gdy dostał porażenia nerwów krtaniowych. Na naszych oczach zaczął się dusić. W nocy pojechałam z nim do lecznicy. Pies zapadł w śpiączkę farmakologiczną, dostał kroplówkę. Po dwóch dniach obudził się i od razu zaczął biegać. Jakby nigdy nic mu się nie przydarzyło. Dzisiaj Czarek ma 15 lat, a zachowuje się, jak nowo narodzony
Najsmutniejsza historia?
Najsmutniejsza, ale z happy endem. Mamy psa o imieniu Kret, którego potrącił samochód. Kierowca bardzo próbował go wyminąć, ale nie udało mu się. Pies wpadł pod tylne koła auta. Na szczęście małżeństwo, które jechało autem, zatrzymało się i natychmiast zaopiekowało się zwierzęciem. Kret jedną nogę miał tak połamaną, że trzeba ją było amputować. Drugą udało się uratować. Ludzie, którzy go potrącili, nie mogli mieć zwierzaka, ale przez pierwsze dwa tygodnie codziennie przychodzili do nas i doglądali Kreta. Dzisiaj Kret jest szczęśliwym trójnożnym pieskiem.
A najkrócej jest u was
Niunia. Dwa tygodnie temu znaleźliśmy ją w lesie. Była w kartonowym pudle. Nie wiemy, jak długo w nim przebywała, ale wystarczyło, żeby zaczęła bać się ludzi. Na szczęście szybko odzyskała wiarę w człowieka i dzisiaj jest wesołą rozrabiaką.
Te trzy i 130 innych psów w waszej fundacji można adoptować.
A jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie może mieć psa, może dokonać wirtualnej adopcji. Czyli wspierać finansowo wybrane przez siebie zwierzę. W zamian będzie dostawał informacje i aktualne zdjęcia swojego wirtualnego pupila.
Trwa akcja "Zrób psu prezent". Do 31 grudnia do redakcji Gazety można przynosić koce, płaszcze, kołdry i przedmioty, którymi można ocieplić budy zimą. Oprócz tego potrzeba jedzenia - ryżu, kaszy, suchej karmy oraz misek i naczyń dla psów. W tym roku wszystkie przedmioty powędrują do podopiecznych Fundacji Azyl. Więcej informacji na stronie fundacjaazyl.eu.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy





więcej zdjęć