Sąd: dożywocie za zabójstwo pracownicy Providenta

amk
13.12.2011 , aktualizacja: 13.12.2011 09:47
A A A Drukuj
Karę dożywotniego więzienia wymierzył we wtorek łódzki sąd Michałowi S., który zamordował przedstawicielkę firmy pożyczkowej

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Do zabójstwa 48-letniej Teresy K. doszło na początku lutego. Kobieta była przedstawicielką firmy Provident, która zajmuje się udzielaniem pożyczek gotówkowych w domach klientów. W sobotę rano wyruszyła z domu samochodem, by objechać swoich mieszkających w okolicy klientów i zebrać od nich raty. Gdy do wieczora nie dała znaku życia, rodzina i pracodawca zaalarmowali policję.

Już kilka godzin później policjanci z Kutna i ich koledzy z wydziału kryminalnego komendy wojewódzkiej zatrzymali Michała S. Był jednym z klientów agentki i to jego dom odwiedziła jako ostatni. Postawiono mu zarzut zabójstwa. Przyznał, że postanowił zabić kobietę, aby uniknąć spłat kolejnych rat pożyczki, którą zaciągnął ledwie w styczniu. Z jego pierwszych wyjaśnień wynikało, że zabójstwo zaplanował już w piątek i w tym celu wziął z samochodu ojca nóż.

Gdy przedstawicielka przyjechała po pieniądze, 28-latek zaproponował jej, żeby pojechali jej samochodem do bankomatu w Żychlinie. Po drodze zaatakował ją, zadając sześć ciosów nożem. Później pojechał do lasu, zakopał zwłoki, a samochód porzucił. Wrócił do domu pieszo, zmienił zakrwawioną odzież i zadzwonił po kolegę.

Według śledczych ukradł zamordowanej około 900 zł, które przehulał z kolegami w Kutnie. Kupił sobie spodnie i buty, fundował kolegom pizzę i alkohol, bawił się w dyskotece i wynajął pokój w hotelu. Gdy go zatrzymano, miał trzy promile alkoholu. Po kilkutygodniowej obserwacji biegli psychiatrzy orzekli, że nie ma podstaw, aby kwestionować poczytalność podejrzanego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład