Z części golfa, fiata i stara uczniowie zrobili traktor

Marcin Markowski
12.12.2011 , aktualizacja: 12.12.2011 17:42
A A A Drukuj
Tylko koła i maska są od ursusa.
Uczniowie zrobili traktor z części do volkswagena, fiata, poloneza i stara
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Uczniowie zrobili traktor z części do volkswagena, fiata, poloneza i stara
Szkoła samochodowa przy ul. Prożka w Łodzi zdobyła unijne pieniądze na zajęcia, których nie ma w programie. Najpierw uczniowie uczyli się, jak zrobić stronę internetową własnej firmy, potem jak założyć tę firmę. Mieli też tygodniowe praktyki w warsztatach volvo, skody, fiata, opla, a na koniec podzielili się na grupy. Każda sama wybrała temat. Jedna zajęła się zgłębianiem różnych układów hamulcowych, druga badała opony, a jeszcze inna zrobiła... traktor. Prawdziwy wiejski traktor!

- Ramę z kołami i maskę po starym ursusie kupiliśmy na szrocie. Pozostałe części również. Silnik jest z golfa, układ hamulcowy z poloneza, kierownica i fotel z cinquecento, a tylny most napędowy ze stara. Tylko reflektory są nowe, ze sklepu - opowiada Kacper, jeden z projektantów i budowniczych traktora. Duma rozpiera także jego kolegów z grupy: Michała, Marcina, Nikodema, Patryka i dwóch Mariuszów. - Musieli wykazać się pomysłowością i sporą wiedzą - chwali Grzegorz Królikowski, nauczyciel, pod którego okiem powstawał nietypowy pojazd jak na szkołę, nawet samochodową.

Uczniowie mieli frajdę, przy okazji wiele się nauczyli. - Przede wszystkim projektowania i wykonywania instalacji elektrycznych - mówi Michał. - Ale również pracy w grupie - dodaje Marcin.

- Traktor to też pojazd. Gdy się popsuje, naprawia go mechanik samochodowy. Nawet na politechnice był kiedyś kierunek: samochody i ciągniki - mówi dyrektor szkoły Ireneusz Mielczarek, który cieszy się, że uczniowie o tym przypomnieli.

Traktor stoi w szkolnym warsztacie, ale już wkrótce będzie służył całej szkole. - Z przodu założymy mu łychę, żeby mógł odśnieżać. Mamy wielki teren, zimą się przyda - cieszy się dyrektor. Jeden z nauczycieli zauważa, że nie tylko zimą. - Moi uczniowie dorobili do traktora przyczepę. Jesienią można ładować na nią liście i gałęzie, a wiosną śmieci - podsuwa pomysł Dariusz Kowalczyk.

Wkrótce szkoła z ul. Prożka podsumuje unijny projekt. Poszczególne grupy pochwalą się tym, co zrobiły. Najlepsze dostaną nagrody. Konstruktorzy traktora są oczywiście wśród faworytów, ale szacunek wzbudza też prawdziwa encyklopedia o trabantach, syrenkach, maluchach, zastawach, warszawach, czyli pojazdach z czasów PRL, w których komfort podróży tylko nieznacznie przewyższał jazdę traktorem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład