Wiejskie studnie na Fabrycznym. Weszli geologowie
06.12.2011
, aktualizacja: 05.12.2011 21:06
W poniedziałek na dworzec Łódź Fabryczny wszedł zespół geologów. Przez pół roku ekipa fachowców będzie kopać studnie, takie, jakie zobaczyć można na polskiej wsi, i pompować powietrze w grunt. Wszystko po to, żeby nowy dworzec na stare lata nie zaczął osiadać
ZOBACZ TAKŻE
- Co z koleją? Radni piszą do premiera w sprawie KDP (14-12-11, 15:57)
- Zabiorą nam nowy dworzec? Radni o Fabrycznym i KDP (14-12-11, 13:16)
- List: Korzystajmy ze wszystkich łódzkich dworców! (12-12-11, 07:00)
- Warszawiacy zszyli historyczne centrum Łodzi z nowym (11-12-11, 19:14)
- Maszyny na dworcu Łódź Fabryczna. "Małe czołgi" (08-12-11, 10:00)
- Dworzec Łódź Fabryczna. "Kryzys nie zagrozi budowie" (07-12-11, 19:40)
- Dworzec ogrodzony. Co się dzieje na Łodzi Fabrycznej? (30-11-11, 10:00)
- Dworzec Łódź Kaliska. Czy dokończą wiadukt widmo? (21-11-11, 06:00)
- Inżynier kontraktu na Fabrycznym. Za 19 czy 124 mln zł? (17-11-11, 07:00)
- Poczekalnia PKS na dworcu Kaliskim: podróżni na lodzie? (16-11-11, 20:00)
- Grysik doprowadzi cię do szału, czyli dworcowe absurdy (14-11-11, 10:00)
- Budowa nowego Fabrycznego: Co górnicy mają do dworca? (12-11-11, 08:00)
- "Nowe Centrum Łodzi: prezentacja funta kłaków warta" (11-11-11, 20:15)
- W technikum będą klasy kolejarskie. Ze stypendiami (11-11-11, 19:19)
- Nowe Centrum Łodzi: co powstanie wokół dworca i kiedy? (10-11-11, 23:33)
- Pomysły na połączenie Piotrkowskiej z Nowym Centrum (06-11-11, 20:43)
- Zszywają miasto: łączą Piotrkowską z nowym centrum (05-11-11, 10:34)
- Najpierw powoli... Zaczęli rozbierać dworzec Fabryczny (03-11-11, 22:33)
Piotr Janiszewski z Pracowni Geologiczno-Inżynierskiej "Piotr Janiszewski", szef 40-osobowego zespołu geologów, którzy w poniedziałek zaczęli badania geologiczne na Fabrycznym, już na wstępie zaznacza, że pod dworcem niczego niezwykłego nie spodziewa się znaleźć. Ani mumii sprzed tysiąca lat, ani starożytnych cmentarzysk. - Geologia to nie archeologia. Geologia jest nauką bardzo przewidywalną. A w Łodzi, w której nie płyną duże rzeki i w której nigdy nie było wielkich jezior, chyba najbardziej - mówi.
Janiszewski to doświadczony geolog. Należąca do niego firma przygotowywała już dokumentację pod tunel podziemny, który połączy dworce Fabryczny z Kaliską, dokumentację pod Hiltona, który miał stanąć przy rogu Piotrkowskiej i Mickiewicza, a także badała grunt na fragmencie krajowej "ósemki" od Piotrkowa Trybunalskiego do Warszawy. - Wiem, jak wyglądają grunty, na których leży miasto. Do 10-15 metrów poniżej poziomu jest gliniano-piaszczysty miszmasz. Później zaczyna się czysty piasek, którego warstwa sięga nawet 130 metrów - opowiada. - Ale to nie znaczy, że niczego już na dworcu badać nie musimy. Wprost przeciwnie. Przy takiej inwestycji badań jest więcej, niż przy innych. Prace zaczniemy, gdy tylko rozpakujemy swój sprzęt, czyli najpewniej we wtorek.
Badań będzie mnóstwo. Najpierw ekipa Janiszewskiego zrobi standardowe wiercenia geologiczne. Wywierci kilkanaście szybów o średnicy 10-15 centymetrów i głębokości 30 metrów, a następnie pobierze z nich próbki gleby. - Po zbadaniu ich w laboratorium dowiemy się, z czego składa się podłoże, na którym zostanie wybudowany nowy dworzec. Później przejdziemy do badań bardziej szczegółowych - sondowania statycznego i badań presjometrycznych - mówi geolog.
Sondowanie będzie polegało na zagłębieniu bardzo cienkiej rurki w ziemię. Rurka będzie wprowadzana pod naciskiem 22 ton. Umieszczone w niej czujniki będą sondować otoczenie i pokażą obraz terenu podobny do obrazu z aparatury EKG. - Wywiercimy też dwie studnie, takie, jakie można zobaczyć na polskiej wsi. Obok każdej z nich, w różnej odległości, wykopiemy osiem piezometrów, czyli studni o średnicy płyty CD. Z dużych studni pod bardzo dużym ciśnieniem będziemy wypompowywać wodę. Sprawdzając, jak szybko będzie ubywało wody w piezometrach, będziemy w stanie określić przepuszczalność terenu.
W końcu Janiszewski wykona badania presjometryczne, ciśnieniowe. To wyjątkowa rzadkość. Do gleby wprowadza się rurkę zakończoną membraną. Nacisk ziemi na membranę pozwoli określić geologom rozszerzalność gruntu. - Wszystkie badania będą podzielone na geotechniczne, które powiedzą nam, jak będzie zachowywał się grunt w czasie budowy nowego dworca, i na hydrogeologiczne, które pokażą, jak będzie zachowywała się woda. Kiedy skończymy, będziemy w stanie stwierdzić, jak grube będą musiały być ściany i fundamenty dworca i z czego powinny być zrobione, żeby budynek w przyszłości nie osiadał - mówi Janiszewski.
Pierwsze wyniki badań poznamy już w lutym przyszłego roku. Raport geologiczny z badań powinien powstać do końca kwietnia.
Janiszewski to doświadczony geolog. Należąca do niego firma przygotowywała już dokumentację pod tunel podziemny, który połączy dworce Fabryczny z Kaliską, dokumentację pod Hiltona, który miał stanąć przy rogu Piotrkowskiej i Mickiewicza, a także badała grunt na fragmencie krajowej "ósemki" od Piotrkowa Trybunalskiego do Warszawy. - Wiem, jak wyglądają grunty, na których leży miasto. Do 10-15 metrów poniżej poziomu jest gliniano-piaszczysty miszmasz. Później zaczyna się czysty piasek, którego warstwa sięga nawet 130 metrów - opowiada. - Ale to nie znaczy, że niczego już na dworcu badać nie musimy. Wprost przeciwnie. Przy takiej inwestycji badań jest więcej, niż przy innych. Prace zaczniemy, gdy tylko rozpakujemy swój sprzęt, czyli najpewniej we wtorek.
Badań będzie mnóstwo. Najpierw ekipa Janiszewskiego zrobi standardowe wiercenia geologiczne. Wywierci kilkanaście szybów o średnicy 10-15 centymetrów i głębokości 30 metrów, a następnie pobierze z nich próbki gleby. - Po zbadaniu ich w laboratorium dowiemy się, z czego składa się podłoże, na którym zostanie wybudowany nowy dworzec. Później przejdziemy do badań bardziej szczegółowych - sondowania statycznego i badań presjometrycznych - mówi geolog.
Sondowanie będzie polegało na zagłębieniu bardzo cienkiej rurki w ziemię. Rurka będzie wprowadzana pod naciskiem 22 ton. Umieszczone w niej czujniki będą sondować otoczenie i pokażą obraz terenu podobny do obrazu z aparatury EKG. - Wywiercimy też dwie studnie, takie, jakie można zobaczyć na polskiej wsi. Obok każdej z nich, w różnej odległości, wykopiemy osiem piezometrów, czyli studni o średnicy płyty CD. Z dużych studni pod bardzo dużym ciśnieniem będziemy wypompowywać wodę. Sprawdzając, jak szybko będzie ubywało wody w piezometrach, będziemy w stanie określić przepuszczalność terenu.
W końcu Janiszewski wykona badania presjometryczne, ciśnieniowe. To wyjątkowa rzadkość. Do gleby wprowadza się rurkę zakończoną membraną. Nacisk ziemi na membranę pozwoli określić geologom rozszerzalność gruntu. - Wszystkie badania będą podzielone na geotechniczne, które powiedzą nam, jak będzie zachowywał się grunt w czasie budowy nowego dworca, i na hydrogeologiczne, które pokażą, jak będzie zachowywała się woda. Kiedy skończymy, będziemy w stanie stwierdzić, jak grube będą musiały być ściany i fundamenty dworca i z czego powinny być zrobione, żeby budynek w przyszłości nie osiadał - mówi Janiszewski.
Pierwsze wyniki badań poznamy już w lutym przyszłego roku. Raport geologiczny z badań powinien powstać do końca kwietnia.
Zobacz: Więcej informacji o nowym dworcu Łódź Fabryczna
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Wiejskie studnie na Fabrycznym. Weszli geologowie
terleo
06.12.11, 08:05
Czy wśród geologów jest hydrogeolożka o wdzięcznym nazwisku Osiadacz?V. Dynger von Grund.»
-
Gazu łupkowego szukają?
mikolajjs
06.12.11, 10:51
Żeby tylko węgla brunatnego nie znaleźli, bo zamiast dworca zostaniemy z wielką dziurą w ziemi (złożna węgla brunatnego są na północ od Lasu Łagiewnickiego w gminie Zgierz).»


