Uchwalą seks w szkole? Jest duża szansa
09.11.2011
, aktualizacja: 08.11.2011 20:00
Radni PO chcą, by miasto płaciło za edukację seksualną w łódzkich szkołach - dowiedziała się "Gazeta". Jeśli zrealizują swój plan, o seksie będzie się mówiło w co drugim łódzkim gimnazjum
SONDAŻ
Plan jest prosty. Miasto ogłasza konkurs dla tych, którzy chcą i potrafią prowadzić takie zajęcia w szkołach. Zwycięzca dostaje grant. - Na początek 30 tysięcy złotych i za te pieniądze organizuje lekcje - mówi Bartosz Domaszewicz, radny PO. O pomyśle rozmawiał z kolegami z klubu. Zapewnia, że wielu przekonał, m.in. Tomasza Kacprzaka, przewodniczącego rady miejskiej. - Edukacja seksualna jest niezwykle ważna. W szczególności w Łodzi, gdzie odsetek młodych mam, często nieletnich, należy do najwyższych w kraju. Dlatego jestem za - potwierdza Kacprzak.
Ale to nie Platforma wymyśliła ten proch. Z edukacją seksualną wtargnęły do łódzkich szkół dwie edukatorki z Fundacji "Jaskółka": Anna Jurek (po filozofii) i Aleksandra Dulas (socjolożka). Obie gruntownie się przeszkoliły i już w ubiegłym roku prowadziły zajęcia w dwóch gimnazjach.
Na ich lekcjach uczniowie zakładali prezerwatywy na ogórek, wyobrażali sobie, że są kosmitami i oglądali zdjęcia z kolorowych gazet, a potem dzielili Ziemian pod względem płci, opisując różnice. Mieli też mnóstwo pytań: Czy można zarazić się HIV od spermy, która kapnie na oko? Co z masturbacją, bo pani od religii mówi, że to grzech? Czy homoseksualizm można sobie wybrać? - Zastanawiamy się też, czym jest seks. Kiedy wiemy, że jesteśmy gotowi na pierwszy raz. Mówimy o antykoncepcji, o której uczniowie nie wiedzą prawie nic. Uczymy, jak podejmować mądre decyzje w jednej z piękniejszych sfer ludzkiego życia - Ania z Olą opowiadały "Gazecie", gdy ich pionierską robotę opisaliśmy w cyklu reportaży "Witamy w Polsce".
Zajęcia o seksie zebrały w szkołach świetne recenzje. W lutym o rozszerzenie pilotażu zaapelowała Młodzieżowa Rada Miejska. Młodzi radni chcieli też, by zajęcia były bezpłatne (w pilotażu uczniowie płacili) i przypomnieli, że Łódź jest na drugim miejscu w Polsce pod względem zakażeń HIV, a tylko w 2009 r. zanotowano 90 urodzeń przez 16-latki i aż 169 przez 17-latki. Ola z Anią poszły za ciosem aż do gabinetu prezydent Hanny Zdanowskiej. Wyszły rozczarowane. - Pani prezydent zapewniła, że nasza inicjatywa jest cenna i jest całym sercem z nami, ale nie zadeklarowała nic konkretnego - mówiły.
Do Domaszewicza też zgłosiły się same. Zaledwie tydzień temu!
Żeby ogłosić konkurs na "seksualny" grant, radni muszą go umieścić w programie współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi, a do tego potrzebna jest uchwała. - Głosowanie za trzy tygodnie, tyle czasu potrzebujemy na przygotowanie jej projektu - mówi Domaszewicz. O poparcie poprosi też radnych SLD. - Edukacja seksualna powinna być im bliska ideowo - mówi z przekąsem. A jeśli uchwała przejdzie, pierwsze zajęcia w kwietniu.
Domaszewicz ma nawet pomysł, skąd wziąć pieniądze: z kapslowego, czyli opłat za wydawanie koncesji na sprzedaż alkoholu.
Co można za 30 tysięcy złotych?
- Przeprowadzić 10-godzinny kurs w 20 gimnazjach, przeszkolić prowadzących zajęcia i zorganizować punkt konsultacyjny dla uczniów ze szkół nieobjętych programem - oblicza Dulas.
Oczywiście w miejskim konkursie o grant na edukację seksualną będą mogły startować różne osoby i organizacje, ale edukatorki z Jaskółki tylko się z tego cieszą. - Niech inni też się szkolą. Niech będzie konkurencja. Dzięki temu zajęcia będą ciekawsze.
Ale to nie Platforma wymyśliła ten proch. Z edukacją seksualną wtargnęły do łódzkich szkół dwie edukatorki z Fundacji "Jaskółka": Anna Jurek (po filozofii) i Aleksandra Dulas (socjolożka). Obie gruntownie się przeszkoliły i już w ubiegłym roku prowadziły zajęcia w dwóch gimnazjach.
Na ich lekcjach uczniowie zakładali prezerwatywy na ogórek, wyobrażali sobie, że są kosmitami i oglądali zdjęcia z kolorowych gazet, a potem dzielili Ziemian pod względem płci, opisując różnice. Mieli też mnóstwo pytań: Czy można zarazić się HIV od spermy, która kapnie na oko? Co z masturbacją, bo pani od religii mówi, że to grzech? Czy homoseksualizm można sobie wybrać? - Zastanawiamy się też, czym jest seks. Kiedy wiemy, że jesteśmy gotowi na pierwszy raz. Mówimy o antykoncepcji, o której uczniowie nie wiedzą prawie nic. Uczymy, jak podejmować mądre decyzje w jednej z piękniejszych sfer ludzkiego życia - Ania z Olą opowiadały "Gazecie", gdy ich pionierską robotę opisaliśmy w cyklu reportaży "Witamy w Polsce".
Zajęcia o seksie zebrały w szkołach świetne recenzje. W lutym o rozszerzenie pilotażu zaapelowała Młodzieżowa Rada Miejska. Młodzi radni chcieli też, by zajęcia były bezpłatne (w pilotażu uczniowie płacili) i przypomnieli, że Łódź jest na drugim miejscu w Polsce pod względem zakażeń HIV, a tylko w 2009 r. zanotowano 90 urodzeń przez 16-latki i aż 169 przez 17-latki. Ola z Anią poszły za ciosem aż do gabinetu prezydent Hanny Zdanowskiej. Wyszły rozczarowane. - Pani prezydent zapewniła, że nasza inicjatywa jest cenna i jest całym sercem z nami, ale nie zadeklarowała nic konkretnego - mówiły.
Do Domaszewicza też zgłosiły się same. Zaledwie tydzień temu!
Żeby ogłosić konkurs na "seksualny" grant, radni muszą go umieścić w programie współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi, a do tego potrzebna jest uchwała. - Głosowanie za trzy tygodnie, tyle czasu potrzebujemy na przygotowanie jej projektu - mówi Domaszewicz. O poparcie poprosi też radnych SLD. - Edukacja seksualna powinna być im bliska ideowo - mówi z przekąsem. A jeśli uchwała przejdzie, pierwsze zajęcia w kwietniu.
Domaszewicz ma nawet pomysł, skąd wziąć pieniądze: z kapslowego, czyli opłat za wydawanie koncesji na sprzedaż alkoholu.
Co można za 30 tysięcy złotych?
- Przeprowadzić 10-godzinny kurs w 20 gimnazjach, przeszkolić prowadzących zajęcia i zorganizować punkt konsultacyjny dla uczniów ze szkół nieobjętych programem - oblicza Dulas.
Oczywiście w miejskim konkursie o grant na edukację seksualną będą mogły startować różne osoby i organizacje, ale edukatorki z Jaskółki tylko się z tego cieszą. - Niech inni też się szkolą. Niech będzie konkurencja. Dzięki temu zajęcia będą ciekawsze.
Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień






