Dlaczego warto studiować nauki ścisłe?Zachęcają UŁ i PŁ
07.11.2011
, aktualizacja: 07.11.2011 18:27
Do studiów technicznych, przyrodniczych i matematycznych uczniów z całego regionu zachęcały w poniedziałek dwie największe łódzkie uczelnie.
ZOBACZ TAKŻE
- Przedszkola na uniwersytecie nie ma. Nie ma też miejsc (02-12-11, 09:00)
- PŁ się chwali. Ministerstwo: "Niczego nie obiecaliśmy" (29-11-11, 09:00)
- Krzysztof Piątkowski ocenił się na cztery z plusem (23-11-11, 14:50)
- Szewach Weiss z tytułem doktora honoris causa [ZDJĘCIA] (10-11-11, 14:20)
- Były rektor UŁ honorowym doktorem PŁ. Pierwszy raz! (09-11-11, 17:21)
- PŁ i UM to najbardziej PROstudenckie uczelnie w Polsce (06-11-11, 20:19)
- Urząd proponuje współpracę studentowi wynalazcy (04-11-11, 09:00)
- Dla cukrzyków: student w finale światowego konkursu (01-11-11, 13:42)
- Student prawa ukradł kobiecie portfel.Złapał go jej mąż (31-10-11, 15:16)
- Papaya Lunch: nowa restauracja dla studentów [ZDJĘCIA] (27-10-11, 17:00)
Sala widowiskowa politechniki okazała się zbyt ciasna. Zainteresowanych studiami technicznymi, przyrodniczymi i matematycznymi było więcej niż czerwonych foteli. - Siadajcie na podłodze - podpowiadała Anna Boczkowska z PŁ. Kandydatów na studentów powitali prorektorzy. - Nauki ścisłe to pewny grunt. Podstawowe zasady są wieczne. Mosty buduje się dziś szybko, ale zbudowany według zasad rzymskich też spełniłby zadanie - uświadamiał prof. Paweł Maślanka z Uniwersytetu Łódzkiego. Jego odpowiednik w PŁ prof. Krzysztof Jóźwik apelował, by wybierając dziedzinę, nie kierować się wyłącznie wysokością pensji, ale również zainteresowaniami.
Obie uczelnie reklamowały głównie kierunki zamawiane, czyli strategiczne dla gospodarki. W PŁ to m.in. wzornictwo i matematyka, w UŁ - analityka gospodarcza i informatyka. Na studentów czekają tam rządowe stypendia sięgające 1 tys. zł miesięcznie. Ale były też kolorowe informatory i ulotki, prezentacje multimedialne różnych wydziałów i mnóstwo konkretnych informacji: jakie przedmioty trzeba zdawać na maturze, by studiować np. w Centrum Kształcenia Międzynarodowego PŁ, na fachowców z jakich branż jest największe zapotrzebowanie na rynku pracy, na jaką pomoc finansową ze strony uczelni mogą liczyć studenci.
- Chcę studiować budownictwo lub inżynierię środowiska - mówił Rafał z XXV Liceum Ogólnokształcącego. - Moi znajomi kończyli te kierunki, mają teraz pracę, a kuzyn jest nawet kierownikiem gazowni.
Grzegorz z tej samej szkoły wybiera się na elektrotechnikę. Chce iść w ślady ojca. Obaj uczniowie marzą o indeksach PŁ. - Odpada problem z mieszkaniem i dojazdami, poza tym to dobra uczelnia - argumentował Rafał. Ale wielu było takich, którzy rozważają studia w innym mieście. - Wrocław, może Warszawa - wciąż zastanawia się Wiktor, który na łódzkie spotkanie przyjechał z I LO w Sieradzu. - Brat kolegi studiuje informatykę. W wakacje dostał pracę za 4 tys. zł miesięcznie. A po studiach są oferty nawet za 10 tys. zł - opowiadał. Monika z klasy maturalnej sieradzkiej "jedynki" nie wie jeszcze, co będzie studiować. Biologię, chemię, może medycynę? Na podobnym spotkaniu była już w Krakowie i tam jej się bardziej podobało. W łódzkiej uczelni była wczoraj pierwszy raz.
Obie uczelnie reklamowały głównie kierunki zamawiane, czyli strategiczne dla gospodarki. W PŁ to m.in. wzornictwo i matematyka, w UŁ - analityka gospodarcza i informatyka. Na studentów czekają tam rządowe stypendia sięgające 1 tys. zł miesięcznie. Ale były też kolorowe informatory i ulotki, prezentacje multimedialne różnych wydziałów i mnóstwo konkretnych informacji: jakie przedmioty trzeba zdawać na maturze, by studiować np. w Centrum Kształcenia Międzynarodowego PŁ, na fachowców z jakich branż jest największe zapotrzebowanie na rynku pracy, na jaką pomoc finansową ze strony uczelni mogą liczyć studenci.
- Chcę studiować budownictwo lub inżynierię środowiska - mówił Rafał z XXV Liceum Ogólnokształcącego. - Moi znajomi kończyli te kierunki, mają teraz pracę, a kuzyn jest nawet kierownikiem gazowni.
Grzegorz z tej samej szkoły wybiera się na elektrotechnikę. Chce iść w ślady ojca. Obaj uczniowie marzą o indeksach PŁ. - Odpada problem z mieszkaniem i dojazdami, poza tym to dobra uczelnia - argumentował Rafał. Ale wielu było takich, którzy rozważają studia w innym mieście. - Wrocław, może Warszawa - wciąż zastanawia się Wiktor, który na łódzkie spotkanie przyjechał z I LO w Sieradzu. - Brat kolegi studiuje informatykę. W wakacje dostał pracę za 4 tys. zł miesięcznie. A po studiach są oferty nawet za 10 tys. zł - opowiadał. Monika z klasy maturalnej sieradzkiej "jedynki" nie wie jeszcze, co będzie studiować. Biologię, chemię, może medycynę? Na podobnym spotkaniu była już w Krakowie i tam jej się bardziej podobało. W łódzkiej uczelni była wczoraj pierwszy raz.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos





więcej zdjęć