Odeszła Monika Dzięgielewska-Geitz. Zmarła dzisiaj

sasza
02.11.2011 , aktualizacja: 02.11.2011 18:04
A A A Drukuj
Była wulkanem energii. Walczyła z chorobą, ale nie zwalniała tempa. Ciągle marzyła o Łodzi zielonej i zrewitalizowanej. Odeszła dziś rano. W czwartek pożegnamy ją na Księżym Młynie, miejscu, które kochała.
Monika Dzięgielewska-Geitz
Fot.Tomasz Stańczak / AG
Monika Dzięgielewska-Geitz
Ciągle coś robiła, zawsze z myślą o Łodzi. Ostatnio władze miasta poprosiły ją o pokierowanie zespołem, który miał opracować strategię rewitalizacji osiedla Księży Młyn. Była jedną z pierwszych osób, które wymarzyły sobie dzielnicę robotniczych domów jako centrum przemysłów kreatywnych. Miejsce, w którym biznes spotyka się z kulturą, kreatywność z przedsiębiorczością. To również ona jako jedna z pierwszych zaczęła używać terminu przemysły kreatywne i przekonywała kolejne władze miasta, że Łódź powinna rozwijać się w tym kierunku, stwarzać warunki pracy i życia dla pomysłowych i utalentowanych ludzi.

Monika cały czas powtarzała, że rewitalizacja to nie remonty budynków. Przypominała, że należy się skupić na ludziach i pomaganiu im w poprawie warunków życia, podniesienia kwalifikacji, znalezienia pracy.

Kochała muzykę. Marzyła o zorganizowaniu w Łodzi festiwalu gitarowego. Chciała, żeby sceną były zabytkowe wnętrza elektrowni Karola Scheiblera na Księżym Młynie. Doskonale wiedziała, że to miejsce świetnie nadaje się na koncerty. W 2006 roku, na koniec Festiwalu Twórczej Rewitalizacji, współorganizowała koncert jazzowy. W pofabrycznych wnętrzach zagrały Big Band Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi pod dyrekcją Jacka Delonga i kwartet Marka Napiórkowskiego.

Przez pięć lat koordynowała prace łódzkiej grupy w międzynarodowym projekcie SWITCH. Byliśmy jedynym polskim miastem w programie i jednym z nielicznych na świecie, który wprowadza innowacyjne metody zarządzania wodą w mieście: renaturyzujemy Sokołówkę, budujemy kaskadę zbiorników retencyjnych, a przy Grupowej Oczyszczalni Ścieków hodujemy na biomasie wierzbę energetyczną.

Monika była w zespole, który przygotowywał łódzką aplikację w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku i prezentował ją przed międzynarodową komisją ekspertów.

W 2006 roku zorganizowała warsztaty "Wizja - Łódź 2023". Do Łodzi ściągnęła gości z Polski, Niemiec, Holandii i Włoch, którzy pomogli łodzianom określić miasto ich marzeń: Łódź zieloną, pełną wydobytych z kanałów rzek, w której tętni życie kulturalne i intelektualne, miasto innowacji i wdrożeń najwyższej światowej jakości.

Od dwóch lat walczyła z chorobą nowotworową. Jej przyjaciele zorganizowali niedawno koncert charytatywny, podczas którego zbierali pieniądze na leczenie w monachijskim szpitalu.

Monika zmarła w środę kwadrans po godz. 11.

Jutro (czwartek) o godz. 18 w Muzeum Książki Artystycznej każdy może ją pożegnać.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów