Wyremontowany dworzec zamknięty, a pasażerowie marzną
24.10.2011
, aktualizacja: 24.10.2011 19:40
Odnowiony budynek dworca Łódź Żabieniec jest zamknięty dla pasażerów. - Teraz, gdy po zamknięciu stacji Łódź Fabryczna korzysta z niego znacznie więcej osób, mogliby otworzyć chociaż poczekalnię - denerwują się łodzianie.
ZOBACZ TAKŻE
- Poczekalnia PKS na dworcu Kaliskim: podróżni na lodzie? (16-11-11, 20:00)
- Nowe Centrum Łodzi: co powstanie wokół dworca i kiedy? (10-11-11, 23:33)
- Najpierw powoli... Zaczęli rozbierać dworzec Fabryczny (03-11-11, 22:33)
- Łódź-Widzew: farba rozwiązałaby problem parkowania (03-11-11, 21:43)
- Chińskie konsorcjum COVEC po cichu spłaca długi (01-11-11, 07:00)
- Naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego na stażu w biznesie (30-10-11, 18:55)
- Jeszcze więcej pracy w BPO. Firmy doceniają Łódź (30-10-11, 18:39)
- Lokatorki z kamienicy przy dworcu: Jeszcze 100 tys. zł (29-10-11, 09:00)
- Budowa S8 (południowej obwodnicy Łodzi) rozpoczęta (28-10-11, 14:50)
- Remonty ulic. Zobacz, jak jadą autobusy i tramwaje (28-10-11, 07:23)
- Nie będzie żadnej dziury. Wiemy, jak powstanie dworzec (28-10-11, 06:00)
- Wojna między mieszkańcami Widzewa a pasażerami PKP (27-10-11, 07:00)
- Nie ma Fabrycznej w rozkładzie, do Łodzi nie jedziesz? (26-10-11, 18:59)
- Tramwaj linii 3 od dziś, do odwołania jedzie inną trasą (26-10-11, 08:02)
- Droga po remoncie nieprzejezdna - tylko według znaków (25-10-11, 07:00)
- Po zamknięciu dworca Fabrycznego: "- Teraz Pabianice" (22-10-11, 09:00)
- List: Dlaczego na łódzkich dworcach nie ma toalet? (21-10-11, 07:14)
- Szybka kolej. Łodź nie chce być Koluszkami Europy (20-10-11, 21:30)
- Uwaga! Jedzie pociąg przez ulicę, a tam nie ma świateł (18-10-11, 21:00)
- Łódź Fabryczna nie działa. A podróżni i tak przychodzą (18-10-11, 15:56)
- Pierwszy dzień bez Fabrycznego. Najgorzej na Widzewie (17-10-11, 18:16)
- Pożegnaliśmy dworzec. Zabawa na stacji Łódź Fabryczna (15-10-11, 10:00)
"W weekend postanowiłam jechać pociągiem z dworca Łódź Żabieniec. Gdy chciałam wejść do budynku, aby się troszkę ogrzać, okazało się, że jest on zamknięty. Wraz z innymi pasażerami musiałam czekać pod chmurką. Przy temperaturze 5 stopni Celsjusza kilkadziesiąt minut na dworze można przeżyć, zastanawiam się jednak, jak sprawa będzie wyglądała, gdy temperatura spadnie poniżej zera i zacznie się prawdziwa zima" - pisze pani Klaudia w liście do "Gazety". I dodaje: "Łódź coraz bardziej staje się odcięta od świata. Perspektywa superdworca za kilka lat nie jest w tej sytuacji żadnym pocieszeniem".
Dworzec na Bałutach zasłynął w 2008 roku. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli był on wówczas najbrzydszy z ponad 250 w całym kraju. Okazał się gorzej dostosowany do obsługi pasażerów niż te w małych miejscowościach.
Ta ocena zabolała PKP i znalazły się pieniądze na remont. Zmniejszono otwory okienne, wykonano nową elewację budynku i wymieniono pokrycia dachu. Obiekt dostosowano także do potrzeb niepełnosprawnych.
Remont pochłonął prawie ćwierć miliona złotych. Gdy prace zakończono, dworzec... zamknięto. Przewozy Regionalne, które wcześniej prowadziły tam sprzedaż biletów, zrezygnowały z kas. To sprawiło, że utrzymanie dworca stało się nieopłacalne.
PKP znalazło w końcu dzierżawcę, który w części budynku otworzył sklepik. Są w nim też toalety dla podróżnych, ale można z nich korzystać tylko w godzinach otwarcia kiosku - od poniedziałku do piątku w godz. 8-17, a w soboty - od godz. 9 do 13. Na stacji nie ma poczekalni ani kas. Na drzwiach jest jedynie przyklejona kartka z informacją, że bilety można kupić w pociągu u konduktora.
Podróżni przed deszczem mogą się schować jedynie w obskurnym przejściu podziemnym lub pod zadaszonymi wiatami na peronach. Przed chłodem nie ma jednak gdzie uciec.
W części, gdzie była poczekalnia, dzierżawca chce otworzyć punkt gastronomiczny. - Mają tam stanąć również kasy biletowe. Wówczas pojawią się ławki dla podróżnych i wydłuży się czas otwarcia budynku - obiecuje Marcin Deguda z PKP. - Nie wiadomo jednak, kiedy to dokładnie nastąpi.
Pani Klaudia, nasza czytelniczka, zauważa jeszcze jeden problem. "Przyjazdy autobusów MPK nie zostały zgrane z odjazdami pociągów z tego dworca. W efekcie w sobotni poranek kilkadziesiąt osób stało na dworze, czekając na pociąg ponad pół godziny" - pisze.
Aleksandra Kaczorowska z Zarządu Dróg i Transportu: - Cały czas monitorujemy sytuację i czekamy na uwagi pasażerów. Nasi inspektorzy sprawdzają, czy częstotliwość pojazdów w okolicach dworców kolejowych jest wystarczająca. Jeśli będzie potrzeba, dostosujemy rozkłady. Przyjrzymy się również stacji Łódź Żabieniec.
Fabryczny też będzie restauracją - komentarz
PKP twierdzi, że nie opłaca się utrzymywać wyremontowanego dworca Łódź Żabieniec. Dlatego budynek otwierany jest tylko w godzinach, gdy w środku czynny jest kiosk. Niedługo będzie otwarty dłużej, w godzinach pracy... restauracji.
W ubiegłym tygodniu zamknięto dworzec Łódź Fabryczna. Wkrótce zostanie on zburzony, a w jego miejscu, tyle tylko, że 16 metrów pod ziemią powstanie podziemna stacja. Nowy dworzec będzie miał 400 metrów długości - sześć razy więcej niż obecny budynek. Zmieni się również jego szerokość - z 16 aż do 85 metrów.
Co, jeśli - podobnie jak w przypadku dworca Łódź Żabieniec - okaże się, że po przebudowie nie będzie opłacało się go utrzymywać? Czy PKP też zamknie go lub wydzierżawi komuś poczekalnię na restaurację?
Płacąc za bilet, płacimy nie tylko za przejazd, ale również za to, w jakich warunkach czekamy na pociąg. Aby zachęcić ludzi do podróżowania koleją, trzeba oferować pełną usługę.
Na szczęście w przypadku podziemnego dworca Łódź Fabryczna jedno jest pewne - nikomu nie będzie tu kapać na głowę.
Dworzec na Bałutach zasłynął w 2008 roku. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli był on wówczas najbrzydszy z ponad 250 w całym kraju. Okazał się gorzej dostosowany do obsługi pasażerów niż te w małych miejscowościach.
Ta ocena zabolała PKP i znalazły się pieniądze na remont. Zmniejszono otwory okienne, wykonano nową elewację budynku i wymieniono pokrycia dachu. Obiekt dostosowano także do potrzeb niepełnosprawnych.
Remont pochłonął prawie ćwierć miliona złotych. Gdy prace zakończono, dworzec... zamknięto. Przewozy Regionalne, które wcześniej prowadziły tam sprzedaż biletów, zrezygnowały z kas. To sprawiło, że utrzymanie dworca stało się nieopłacalne.
PKP znalazło w końcu dzierżawcę, który w części budynku otworzył sklepik. Są w nim też toalety dla podróżnych, ale można z nich korzystać tylko w godzinach otwarcia kiosku - od poniedziałku do piątku w godz. 8-17, a w soboty - od godz. 9 do 13. Na stacji nie ma poczekalni ani kas. Na drzwiach jest jedynie przyklejona kartka z informacją, że bilety można kupić w pociągu u konduktora.
Podróżni przed deszczem mogą się schować jedynie w obskurnym przejściu podziemnym lub pod zadaszonymi wiatami na peronach. Przed chłodem nie ma jednak gdzie uciec.
W części, gdzie była poczekalnia, dzierżawca chce otworzyć punkt gastronomiczny. - Mają tam stanąć również kasy biletowe. Wówczas pojawią się ławki dla podróżnych i wydłuży się czas otwarcia budynku - obiecuje Marcin Deguda z PKP. - Nie wiadomo jednak, kiedy to dokładnie nastąpi.
Pani Klaudia, nasza czytelniczka, zauważa jeszcze jeden problem. "Przyjazdy autobusów MPK nie zostały zgrane z odjazdami pociągów z tego dworca. W efekcie w sobotni poranek kilkadziesiąt osób stało na dworze, czekając na pociąg ponad pół godziny" - pisze.
Aleksandra Kaczorowska z Zarządu Dróg i Transportu: - Cały czas monitorujemy sytuację i czekamy na uwagi pasażerów. Nasi inspektorzy sprawdzają, czy częstotliwość pojazdów w okolicach dworców kolejowych jest wystarczająca. Jeśli będzie potrzeba, dostosujemy rozkłady. Przyjrzymy się również stacji Łódź Żabieniec.
Fabryczny też będzie restauracją - komentarz
PKP twierdzi, że nie opłaca się utrzymywać wyremontowanego dworca Łódź Żabieniec. Dlatego budynek otwierany jest tylko w godzinach, gdy w środku czynny jest kiosk. Niedługo będzie otwarty dłużej, w godzinach pracy... restauracji.
W ubiegłym tygodniu zamknięto dworzec Łódź Fabryczna. Wkrótce zostanie on zburzony, a w jego miejscu, tyle tylko, że 16 metrów pod ziemią powstanie podziemna stacja. Nowy dworzec będzie miał 400 metrów długości - sześć razy więcej niż obecny budynek. Zmieni się również jego szerokość - z 16 aż do 85 metrów.
Co, jeśli - podobnie jak w przypadku dworca Łódź Żabieniec - okaże się, że po przebudowie nie będzie opłacało się go utrzymywać? Czy PKP też zamknie go lub wydzierżawi komuś poczekalnię na restaurację?
Płacąc za bilet, płacimy nie tylko za przejazd, ale również za to, w jakich warunkach czekamy na pociąg. Aby zachęcić ludzi do podróżowania koleją, trzeba oferować pełną usługę.
Na szczęście w przypadku podziemnego dworca Łódź Fabryczna jedno jest pewne - nikomu nie będzie tu kapać na głowę.
Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl
- 43 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
-
Wyremontowany dworzec zamknięty, a pasażerowie ...
terleo
25.10.11, 08:17
Na Żabieńcu NIGDY nie było dworca. To tylko przystanek i . . wio! TU się można postać i poczekać. A to wina PiSu, PZPRu i LPRu.»
-
Wyremontowany dworzec zamknięty, a pasażerowie ...
std20045
25.10.11, 09:51
za pieniądze podatników wszystko da się zrobić ale nie dla Podatników to jest PKP ( Poczekaj k... pojedziesz) , szkoda że wybory nie trwają dłużej ....»
-
Wyremontowany dworzec zamknięty, a pasażerowie ...
mineyko
25.10.11, 11:06
Proszę się nie dziwić PKP. Kto niszczy budynki? Użytkownicy - pasażerowie!To o co chodzi?»







więcej zdjęć