Sąd: miasto ma zapłacić Niemcom miliony za projekt SSS

amk, jk
20.10.2011 , aktualizacja: 20.10.2011 11:29
A A A Drukuj
Miasto Łódź ma zapłacić niemieckiemu architektowi 6,6 mln zł za część projektu Specjalnej Strefy Sztuki - zadecydował dziś łódzki sąd okręgowy. Wyrok nie jest prawomocny.
Specjalna Strefa Sztuki
Specjalna Strefa Sztuki
Specjalna Strefa Sztuki, monumentalny budynek w kształcie rury, miała być wizytówką miasta i jednym z głównych budynków planowego Nowego Centrum Łodzi. Koszt tej ogromnej inwestycji szacowano na 400 mln zł. Magistrat miał zapłacić 96 mln, drugie tyle planował dołożyć samorząd województwa, a resztę miała sfinansować Unia Europejska.

Żeby wybrać projekt, zorganizowano międzynarodowy konkurs. Wygrała go niemiecka firma Moeller Architekten + Ingenieure, która zaproponowała ogromną rurę długości ponad 200 metrów. Potem zaczęły się problemy z unijną dotacją. Minister kultury Bogdan Zdrojewski najpierw przekonywał, że Łódź spełnia wszystkie wymagania. Potem przesłał do urzędu miasta pismo, że szansę będą miały projekty o wartości do 50 mln, co wykluczało łódzką inwestycję. Magistrat był jednak dobrej myśli.

W sierpniu ubiegłego roku miasto pokwitowało odbiór projektu budowlanego od niemieckich architektów i miało zapłacić im wynagrodzenie. Ale nie zapłaciło. Do urzędu miasta przyszedł e-mail od przedstawiciela firmy Assmann, jednego z kilku podwykonawców niemieckiego architekta, który zaprojektował instalację sanitarną i elektryczną. Zawiadomił on urzędników, że nie dostał zapłaty za swoją pracę, dlatego nie przekazał praw autorskich do swojego projektu Moeller Architekten. Łukasz Magin, ówczesny wiceprezydent, zdecydował, że w takim razie miasto nie będzie mogło korzystać z projektu SSS i wstrzymał wypłatę, dopóki sprawa się nie wyjaśni.

- Uważamy, że dokumentacja projektowa ma wadę prawną, która sprawia, że nie możemy się nią posługiwać - mówił mecenas Jacek Turczak, pełnomocnik miasta.

Niemieckie biuro architektoniczne skierowało więc sprawę do łódzkiego sądu okręgowego, domagając się zapłaty 10 mln zł. Według reprezentującego firmę Adama Paschke, zgodnie z umową z miastem prawa autorskie do całego projektu miały być przekazane po zapłaceniu całości wynagrodzenia. - Poza tym naszym zdaniem projekt instalacji sanitarnej i elektrycznej nie jest chroniony prawem autorskim - dodał.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 29 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • Deutsch Pest minigry.amor.pl 20.10.11, 12:58

    Pozaurzędowe biuro prawne Urzędu Miasta nie sprawdza się. Tak to jest, jak mecenasi nie pracują z kontrolą wydajności, a na godziny i tanio.»

  • Sąd: miasto ma zapłacić Niemcom miliony za proj... mineyko 20.10.11, 14:22

    Nie tylko nasze miasto, ale i inni inwestorzy publiczni nie śpieszą z wypłatami wynagrodzeń dla projektantów.Bo projektanci to ohydni prywaciarze, a z takimi to trzeba rozważnie »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład