"Pani z parafii" ukradła staruszce pięć tysięcy

rd
07.10.2011 , aktualizacja: 07.10.2011 14:52
A A A Drukuj
Oszustka podająca się za pracownicę jednej ze zgierskich parafii ukradła 84-letniej kobiecie pięć tysięcy złotych.

Do jednego z mieszkań w bloku przy ul. Parzęczewskiej w Zgierzu zapukała kobieta, która - otwierającej drzwi starszej pani - przedstawiła się jako pracownica tutejszej parafii. Powiedziała, że na prośbę proboszcza rozdaje koce na zimę. Niczego nie spodziewająca się staruszka wpuściła oszustkę do mieszkania.

W trakcie rozmowy ta poprosiła o pokazanie przechowywanych w domu pieniędzy, aby sprawdzić ich numery seryjne. 84-letnia kobieta wyjęła ze schowka pięć tysięcy i wspólnie przystąpiły do sprawdzania numerów seryjnych każdego z banknotów.

W pewnym momencie fałszywa pracownica parafii oznajmiła, że musi wyjść do innych mieszkańców, aby poinformować ich o akcji parafialnej. Na odchodne poprosiła starszą panią o zrobienie herbaty dla siebie i proboszcza, który niebawem miał zawitać do mieszkania.

Czekająca na gości starsza pani zaczęła się niepokoić. Wyszła więc z mieszkania i poszła do sąsiadów, od których usłyszała, że nikt ich dzisiaj nie odwiedzał. Gdy kobieta wróciła do mieszkania stwierdziła, że nie ma pieniędzy, które przed chwilą pozostawiła na stole.

Okradziona powiadomiła policję. Śledczy zabezpieczyli ślady i przesłuchali sąsiadów. Poszkodowana określiła wiek oszustki na około 30 lat. Nie potrafiła podać dokładnego rysopisu, pamiętała jedynie, że oszustka miała na sobie białą kurtkę.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład