Hibner: Listy wyborcze w Platformie układają koledzy

jaqb
05.09.2011 , aktualizacja: 05.09.2011 15:54
A A A Drukuj
- Innych kryteriów układania list nie widzę - podkreśla Elżbieta Hibner wyrzucona w miniony piątek z Platformy Obywatelskiej.
Elżbieta Hibner
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Elżbieta Hibner
- Dziękuję mediom za poinformowanie mnie o decyzji zarządu krajowego PO - mówi Hibner. - Nie wiem, co to za zwyczaje, żeby nie mówić zainteresowanym, że się ich wyrzuca z partii. Może takie zasady panują w kampanii wyborczej.

W minionym roku Hibner nie dostała miejsca na liście wyborczej PO przed wyborami samorządowymi. Potem nie doczekała się rekomendacji pozwalającej startować z poparciem Platformy do senatu. O mandat powalczy jako kandydat niezależny.

Hibner to była wicemarszałek województwa, a wcześniej doradca premiera Jerzego Buzka, wiceminister zdrowia oraz finansów. Jest ekspertem od funduszy unijnych. Przygotowywała Regionalny Program Operacyjny Województwa Łódzkiego w którym urząd marszałkowski rozdysponował już prawie miliard euro.

- Moje kompetencje nie miały jednak znaczenia dla Platformy Obywatelskiej, bo tu listy wyborcze układają koledzy - opowiada Hibner. Na razie nie zdradza jednak, kogo ma na myśli.

Była wicemarszałek jest jedyną kobietą, która startuje w dwóch łódzkich okręgach. - Aktywnych kobiet w polityce nie brakuje, ale nie dostają dobrych miejsc na listach - mówi. - Zdecydowałam się jednak wystartować, bo jednomandatowe okręgi dają szansę kandydatom niezależnym od interesów i wpływów partii politycznych.

TU OCENIAMY POSŁÓW Z WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład