Waszczykowski chce wyprowadzić Łódź z zapaści. Jak?

stan
03.09.2011 , aktualizacja: 03.09.2011 16:41
A A A Drukuj
Co zrobić, by Łódź podźwignąć z zapaści? Odpowiedzi na te pytania szukali uczestnicy kongresu Łódź - Wielki Projekt. Prowadzącym i jednym z organizatorów był Witold Waszczykowski, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do parlamentu. - To nie jest spotkanie wyborcze - zastrzegał
Witold Waszczykowski (PiS)
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Witold Waszczykowski (PiS)
TU OCENIAMY POSŁÓW Z WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO


Kongres to wspólna inicjatywa łódzkiej fundacji Aurea Libertas i Instytutu Sobieskiego, którego Waszczykowski jest pracownikiem. - Pomysł narodził się w maju, podczas konferencji Polska - Wielki Projekt. Goście z Łodzi zaproponowali, by zorganizować podobną, nastawioną na Łódź. Gdy ustalaliśmy termin koalicja rządząca mówiła, że wybory odbędą się pod koniec października. Wyszło inaczej, ale proszę mi wierzyć, to nie jest spotkanie wyborcze - tłumaczył Waszczykowski.

Rzeczywiście, o bieżącej polityce, obietnicach wyborczych czy projektach konkretnych ustaw nie było mowy, mimo, że jednym z panelistów był prof. Dominik Sankowski, zgłoszony jako kandydat do senatu przez komitet Prawa i Sprawiedliwości.

- Łódź ma fatalną strukturę społeczną, nie potrafimy zatrzymać młodych ludzi, którzy przyjeżdżają tu na studia. Od dwudziestu lat mówi się, że nasze miasto ma potencjał. Zbliżamy się do punktu, w którym nawet potencjał stracimy - mówił dr Rafał Wójcikowski, prezes fundacji Aurea Libertas. - Przed Łodzią są dwie drogi. Albo odwrócimy ten trend, wrócimy do pierwszej ligi i staniemy się metropolią z prawdziwego zdarzenia, albo staniemy się po prostu centrum regionu, niewiele znaczącym w skali kraju. Moim zdaniem w obecnej sytuacji nie da się podźwignąć Łodzi bez wsparcia władzy centralnej.

Inni prelegenci mówili m.in. o współpracy biznesu i samorządu, o systemie transportowym czy perspektywach rozwoju przestrzennego. Dobre praktyki w zarządzaniu miastem prezentował prezydent 40-tysięcznej Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz. - Gdy obejmowałem władze w mieście panowało 40-procentowe bezrobocie. W ciągu kilku lat udało się ściągnąć inwestorów z całego świata. Miasto stanęło na nogi dzięki gospodarce, która zawsze była moim priorytetem - mówił Tyszkiewicz.

W rozmowie z "Gazetą" Waszczykowski powiedział, że będzie starał się w parlamencie powołać ponadpartyjną grupę lobbującą za Łodzią. - W tej kadencji mieliśmy 31 posłów z Łodzi. Niewiele to pomogło. Możemy spierać się o politykę zagraniczną czy związki partnerskie, ale jeśli chodzi o nasze miasto, nie powinno być żadnych podziałów - mówił.

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład