Szpital Kopernika: koniec dramatu nieuleczalnie chorych

Adam Czerwiński
04.08.2011 , aktualizacja: 03.08.2011 19:09
A A A Drukuj
Remont oddziału opieki paliatywnej w szpitalu Kopernika Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Remont oddziału opieki paliatywnej w szpitalu Kopernika
Dziś w łódzkich szpitalach jest tylko 16 miejsc dla umierających. Wiele osób zostaje bez odpowiedniej opieki. Dramatów ubędzie, bo szpital im. Kopernika otworzy największą opiekę paliatywną w mieście.
Remont oddziału opieki paliatywnej w szpitalu Kopernika
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Remont oddziału opieki paliatywnej w szpitalu Kopernika
Opieka paliatywna to pięta achillesowa łódzkiej służby zdrowia. Na wolne miejsce czeka się nawet dwa miesiące. Dlatego nieuleczalnie chorych łodzian trzeba wysyłać do Sieradza i Lichenia. Tam działają hospicja, które przyjmują pacjentów w ostatniej fazie życia. Niestety, nie są w stanie zapewnić kontaktu z najbliższymi, którzy zostają w odległej o kilkadziesiąt kilometrów Łodzi.

Dr Aleksandra Ciałkowska-Rysz, konsultant krajowy ds. opieki paliatywnej, mówi, że w państwach europejskich na milion mieszkańców powinno przypadać 80 łóżek w oddziałach opieki paliatywnej. Wygląda na to, że niedługo Łódź będzie bliska tej normy. Po wakacjach ruszy powiększony szpital Bonifratrów z ponad 20-łóżkowym oddziałem paliatywnym. Ale przełomem będzie inwestycja, która właśnie rozpoczęła się w szpitalu im. Kopernika. W onkologicznej części szpitala ruszył ogromny remont.

- Gruntownie odnawiamy budynek, w którym niedawno działał dom opieki społecznej - mówi dr Jolanta Łuniewska-Bury, dyrektor ds. onkologii w Koperniku. - Stworzymy w nim kilka nowoczesnych oddziałów.

Jeden z najważniejszych to nowa 29-łóżkowa opieka paliatywna. Oddział, który działa do tej pory, po remoncie też wzbogaci się o kilka łóżek.

To znaczy, że w szpitalu przy ul. Pabianickiej będzie ponad 50 deficytowych łóżek. Pacjenci będą leżeć w komfortowych warunkach. - Budujemy dla nich dwu-, trzyosobowe sale, wszystkie z węzłami sanitarnymi - mówi dr Łuniewska-Bury.

Dlaczego Kopernik zaczyna inwestycję, do której inni się nie kwapią? - Wiem, że na opiece paliatywnej nie zarobię - mówi Wojciech Szrajber, dyrektor szpitala. - Mam nadzieję, że przynajmniej nie stracę. Pieniądze są ważne, ale przecież jesteśmy ośrodkiem onkologicznym. Nie możemy zostawiać bez opieki pacjentów w ostatniej fazie choroby.

Na nowe łóżka trzeba będzie poczekać jeszcze kilka miesięcy. Bo w remontowanej części szpitala powstaje więcej oddziałów. Będzie zupełnie nowa chemioterapia i powiększony oddział hematologii. Pacjenci tego ostatniego oddziału już nie mogą się doczekać na przeprowadzkę do nowych sal, bo dziś leżą w wielkich sześcioosobowych pomieszczeniach bez łazienek.

Remont budynku dawnego DPS w Koperniku będzie kosztował 7,3 mln zł. Zapłaci Unia Europejska.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Szpital Kopernika: koniec dramatu nieuleczalnie... stasiek-the-best 04.08.11, 07:34

    Skoro wg niektórych ekonomistów służba musi na siebie zarabiać, to z tego, co się zarabia, trzeba pokryć niedochodową część biznesu - nic ekonomicznie odkrywczego, wystarczy spytać jakąś »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład