Daniel Libeskind zamknie dworzec Łódź Fabryczna

Marzena Bomanowska
28.07.2011 , aktualizacja: 28.07.2011 17:16
A A A Drukuj
Daniel Libeskind po spotkaniu w Mediolanie z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską zapowiedział, że we wrześniu przyjedzie na uroczyste zamknięcie dworca Łódź Fabryczna. - W 1957 roku wyjechałem z tego dworca, gdy opuszczałem Łódź, z którą czuję się mocno związany - mówi "Gazecie" wybitny architekt urodzony w Łodzi.
Daniel Libeskind
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja
Daniel Libeskind
Hanna Zdanowska poleciała na jeden dzień do Mediolanu, by porozmawiać z Libeskindem o jego zaangażowaniu w projekt Nowego Centrum. - To było znaczące spotkanie - powiedział "Gazecie" przez telefon Daniel Libeskind. - Przed Łodzią jest wspaniała przyszłość, mam nadzieję uczestniczyć w renesansie miasta. Przyjadę na uroczyste zamknięcie dworca, by powiedzieć mu symboliczne "good bye". Koniec jest jednocześnie początkiem.

Prezydent Łodzi przez dwie godziny rozmawiała z Danielem Libeskindem i jego żoną Niną. Zdanowskiej towarzyszył Błażej Moder, pełnomocnik do spraw Nowego Centrum Łodzi i Andrzej Walczak, szef EC1 Fundacji Łódzkiej.

Libeskind był w Łodzi w sierpniu 2010 r., oglądał wtedy tereny planowanego Nowego Centrum Łodzi w obrębie ulic Tuwima, Kilińskiego, Narutowicza i Kopcińskiego. Warunkiem powstania NCŁ jest budowa nowego podziemnego dworca kolejowego Łódź Fabryczna. Władze Łodzi czekają na decyzję szefa Urzędu Zamówień Publicznych, który weryfikuje wszystkie dokumenty przetargu na nowy, podziemny dworzec. Od jego opinii, spodziewanej w przyszłym tygodniu, zależy, kiedy rozpocznie się inwestycja warta dwa miliardy.

Rok temu Libeskind przyleciał z Nowego Jorku z żoną Niną na spotkanie z komisarzem miasta Tomasze Sadzyńskim. - Łódź nie jest dla mnie po prostu kolejnym miastem czy następnym projektem. Łódź to mój dom i zawsze o niej mówię, gdy na świecie pytają mnie, skąd jestem. Tu się urodziłem i mieszkałem 11 lat. Moja osobowość ukształtowała się pod wpływem historii i architektury miasta - deklarował Libeskind. - Łódź zasługuje na to, by być prawdziwym środkiem Europy, a projekt nowego centrum ma szansę przywrócić miastu pozycję, jaką miało w XIX wieku, kiedy było łącznikiem Wschodu z Zachodem. Chodzi o stworzenie czegoś, co byłoby numerem jeden w świecie, nie tylko kilku wspaniałych budynków, ale pięknego miejsca do życia i pracy. Podziemna kolej i nowy dworzec to ziarno, z którego wyrośnie i rozkwitnie nowe miasto. Łódź potrzebuje zmartwychwstania, a ten projekt to sposób, by nastały dla niej lepsze czasy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład