Nowy ŁKS wciąż poza związkiem

Jerzy Walczyk, jar
2010-02-08 , aktualizacja: 08.02.2010 20:16
A A A Drukuj
Spółka ŁKS PSS nie została w poniedziałek przyjęta w poczet członków Łódzkiego Związku Piłki Nożnej. Oficjalnie - poprosił o to Tomasz Sadzyński, nieoficjalnie - z powodu braku dokumentów i błędów formalnych w umowie.

Fot. Marcin Wojciechowski / Age
W poniedziałek na posiedzeniu zarządu ŁZPN-u miała zapaść decyzja o przyjęciu do struktur związkowych powołanej przez miasto spółki. Edward Potok, prezes związku, przewidywał, że dyskusja nad wnioskiem zajmie nie więcej niż kwadrans. Okazało się, że Sadzyński, pełniący funkcję prezydenta Łodzi, zwrócił się do ŁZPN-u z prośbą o przesunięcie decyzji w sprawie przyjęcia ŁKS-u PSS-u. "Prośba została podyktowana koniecznością rozstrzygnięcia wątpliwości prawnych co do niektórych zapisów umowy przekazania sekcji piłki nożnej zawartej w dniu 28 stycznia 2010 r. pomiędzy ŁKS Sportową Spółką Akcyjną a ŁKS Piłkarską Spółką Sportową SA oraz kwestii dokapitalizowania spółki przez miasto Łódź" - napisano w specjalnym komunikacie biura prasowego Urzędu Miasta Łodzi.

O co chodzi? O jeden z punktów, który mówi, kiedy umowa o przejęciu drużyny przestaje obowiązywać:

* kiedy nowa spółka nie zostanie przyjęta w poczet członków PZPN-u,

* jeżeli nie zostanie podjęta pozytywna decyzja o skutecznym przejęciu praw do licencji i miejsca w pierwszej lidze.,

* jeżeli do 1 marca 2010 r. nie nastąpi dokapitalizowanie nowej miejskiej spółki kwotą 3,6 miliona złotych.

Potok uważa, że ostatni podpunkt nie powinien znaleźć się w umowie. - Ani nas, ani PZPN-u nie interesuje, skąd nowy podmiot będzie miał pieniądze na spłatę zadłużenia wobec członków PZPN-u, a następnie prowadzenie drużyny - tłumaczy. - Prosiłem prezesa Dariusza Gałązkę, aby zmienił treść umowy, ale podobno on nie jest w stanie dokonać korekty.

Zdaniem Potoka nie można podjąć decyzji o przejęciu ŁKS-u PSS-u z takim zapisem, bo w przypadku niedokapitalizowania nowej spółki - 1 marca umowa o przejęciu sekcji piłkarskiej przestanie obowiązywać, zaś stara spółka nie miałaby prawa dokończyć rozgrywek w pierwszej lidze. - I wtedy nie będzie miał kto zagrać w lidze - dodaje Adam Kaźmierczak, dyrektor biura ŁZPN-u.

Nie zmienia to faktu, że ŁKS PSS nie mógł stać się członkiem PZPN-u, bowiem nie zostały spełnione wszystkie wymogi formalne. Po prostu brakowało niezbędnych dokumentów, jak choćby gwarancji miasta, że przekaże spółce jeszcze 4 mln zł. W urzędzie tłumaczą, że zagwarantowanie pieniędzy jest niemożliwe, bowiem nie ma porozumienia z inwestorem, który - jak zakładali pomysłodawcy przejęcia drużyny - zwróciłby wszystkie środki przeznaczone na ŁKS.

Dziś w urzędzie miasta ma dojść do spotkania, na które Sadzyński zaprosił m.in. Włodzimierza Tomaszewskiego, byłego wiceprezydenta Łodzi, Gałązkę, Marka Łopińskiego, byłego prokurenta ŁKS-u SSA, Witolda Skrzydlewskiego, przewodniczącego komisji sportu rady miejskiej, oraz Tomasza Kacprzaka, przewodniczącego rady. Tematem rozmów będzie też potencjalny inwestor, z którym rozmowy prowadzili Tomaszewski i Skrzydlewski.

Czasu zostało mało, bo zarząd PZPN-u w najbliższy czwartek miał wyrazić zgodę na udział nowej spółki w lidze. To ostateczny termin, bowiem następne posiedzenie zarządu związku zostało zaplanowane na 4 marca, czyli dwa dni przed inauguracją rundy wiosennej.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Gałązka w środę ma złożyć rezygnację z funkcji prezesa ŁKS-u PSS-u.

Podziel się

  • 155 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    44 głosy

  • Nowy ŁKS nie został członkiem PZPN-u lslaw71 08.02.10, 15:49

    zawsze pod górę.kiedy będzie normalnie?»

  • Niech oni zlikwidują ten klub kcramsib 08.02.10, 16:40

    I mówię to bez złośliwości... obecny ŁKS (który by to nie był) to ruina i żywytrup. Jakby go zlikwidować to w jego miejsce można by powołać jakiś nowy/starytwór, zacząć w niższej lidze (IV »

  • A jednak są jeszcze na świecie praworządni ludzie wassercug_fajwel 08.02.10, 19:57

    Radny Dariusz Joński zapytany w TV Toya o problem ŁKS-u i dzisiejszewydarzenia odpowiedział że Kropiwnicki podrzucił im kukułcze jajo bo uchwała(o PSS) jest niezgodna z prawem i Regionalna »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład