Siatkówka. W Łodzi padnie kolejny rekord Ligi Mistrzów?
2010-01-18
, aktualizacja: 18.01.2010 20:46
Choć środowy mecz PGE Skry z CAI Teruel ma dla bełchatowian znaczenie tylko prestiżowe, to zainteresowanie kibiców jest rekordowe. Prawdopodobnie znów zostanie pobity rekord frekwencji obecnej Ligi Mistrzów.
ZOBACZ TAKŻE
- Świderski o swoim powrocie: Po pierwszej skutecznej akcji wszyscy wstali z miejsc (19-01-10, 12:51)
- Delecta bez kasy od bukmachera (19-01-10, 06:00)
- MKS pewny awansu. Postraszy słynne Scavolini? (18-01-10, 16:46)
- PlusLiga. Co wskóra Castellani, podsumowanie siatkarskiej kolejki (17-01-10, 22:48)
- Z dużej chmury wielka Skra (17-01-10, 21:07)
- Mariusz Wlazły o kibicach Resovii: Takich rzeczy się nie robi (17-01-10, 21:03)
- PlusLiga. W ligowym szlagierze Resovia - Skra 0:3. Miał być hit, a był kit (17-01-10, 20:35)
Wygrane z Knack Randstad Roeselare i Radnickim Kragujevac, a także zwycięstwo mistrzów Belgii w Teruel sprawiły, że przed ostatnią kolejką PGE Skra ma już zapewnione pierwsze miejsce w grupie D. To historyczne wydarzenie, bowiem w czterech poprzednich startach w najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów drużyna z Bełchatowa najwyżej była na drugiej pozycji. Za to Hiszpanie mają o co walczyć, bowiem wygrana 3:0 może zapewnić im pozostanie na drugiej pozycji (przy równym bilansie setów mają lepszy stosunek małych punktów od Roeselare).
Mimo że zespołowi prowadzonemu przez Jacka Nawrockiego nikt już nie odbierze awansu z pierwszego miejsca, to spotkanie z mistrzem Hiszpanii wywołało ogromne zainteresowanie kibiców. Dzień przed meczem w kasach zostało jeszcze tylko ok. tysiąca biletów. - To dziwne, bo przecież wszystko jest już jasne - mówią siatkarze Skry.
Jedno jest pewne - w środę o godz. 18 w łódzkiej Atlas Arenie padnie rekord frekwencji na meczach bełchatowskiego zespołu w europejskich pucharach. Poprzedni ustanowiony został 16 grudnia 2000 roku, kiedy rywalem PGE Skry było Roeselare. Pojedynek oglądało wówczas 11 300 osób. W ostatniej kolejce fazy grupowej frekwencja powinna być jeszcze większa.
Bilety można kupować w kiosku pod główna trybuną stadionu ŁKS-u (we wtorek od godz. 14), a w środę także przy głównym wejściu do Atlas Areny. Przypomnijmy, że kosztują one od 15 do 60 zł. Są też wejściówki ulgowe oraz rodzinne.
Mimo że zespołowi prowadzonemu przez Jacka Nawrockiego nikt już nie odbierze awansu z pierwszego miejsca, to spotkanie z mistrzem Hiszpanii wywołało ogromne zainteresowanie kibiców. Dzień przed meczem w kasach zostało jeszcze tylko ok. tysiąca biletów. - To dziwne, bo przecież wszystko jest już jasne - mówią siatkarze Skry.
Jedno jest pewne - w środę o godz. 18 w łódzkiej Atlas Arenie padnie rekord frekwencji na meczach bełchatowskiego zespołu w europejskich pucharach. Poprzedni ustanowiony został 16 grudnia 2000 roku, kiedy rywalem PGE Skry było Roeselare. Pojedynek oglądało wówczas 11 300 osób. W ostatniej kolejce fazy grupowej frekwencja powinna być jeszcze większa.
Bilety można kupować w kiosku pod główna trybuną stadionu ŁKS-u (we wtorek od godz. 14), a w środę także przy głównym wejściu do Atlas Areny. Przypomnijmy, że kosztują one od 15 do 60 zł. Są też wejściówki ulgowe oraz rodzinne.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów




