Łatwa grupa Skry w Lidze Mistrzów

Jarosław Bińczyk
2009-06-26 , aktualizacja: 27.06.2009 00:06
A A A Drukuj
Wicemistrz Belgii oraz mistrzowie Hiszpanii i Serbii będą przeciwnikami PGE Skry w Lidze Mistrzów. Bełchatowianie są zdecydowanymi faworytami

Fot. Małgorzata Kujawka / AG
SERWISY
Losowania siatkarskich rozgrywek zawsze są wielką niewiadomą. Nie chodzi o wyciąganie kul z nazwami drużyn, lecz o klucz, jakim kieruje się federacja. I nie ma znaczenia, czy chodzi o federację światową (FIVB), czy europejską (CEV). W piłce nożnej już długo przed ceremonią wiadomo, kto jest rozstawiony, kto z nim nie może zagrać, w której grupie są polskie zespoły. W siatkówce zwykle najbardziej zainteresowani, czyli kluby, do końca trzymani są w niepewności. Na przykład rok temu PGE Skra Bełchatów, mimo że w ostatnim Final Four zajęła trzecie miejsce, była losowana z ostatniego koszyka. Nic dziwnego, że znalazła się w "grupie śmierci".

Teraz jednak już przed losowaniem okazało się, że ostatnie dobre występy bełchatowian i coraz wyższy poziom polskiej siatkówki zostały docenione. Mistrz i zdobywca Pucharu Polski został rozstawiony wśród najlepszych, a więc z Coprą Piacenza i Lube Bancą Macerata (Włochy), Zenitem Kazań i Dynamem Moskwa (Rosja) oraz wicemistrzem naszego kraju Resovią. Podopieczni Jacka Nawrockiego trafili na pierwsze miejsce grupy D. W kolejnej rundzie dolosowano do Skry drużynę, z którą ma stare porachunki, a więc wicemistrza Belgii Knack Roeselare. Teraz to jednak słabszy przeciwnik, który na dodatek przeżywa kłopoty finansowe. Po ostatnim sezonie stracił m.in. czołowego zawodnika Serba Milosa Nikicia, który wrócił do Włoch. Odszedł też świetny francuski libero Julien Lemay. A można było trafić na znacznie trudniejszego rywala, jakim jest stale wzmacniany Olympiakos Pireus czy Panathinaikos.

Jednak w przeciwieństwie do ubiegłego roku w tym bełchatowianom sprzyjało szczęście. Bo następnie do grupy dołączyły: mistrz Hiszpanii Cai Teruel (pozyskał mistrza Europy Luisa Suelę) oraz Serbii Radnicki Kragujevac. To zespoły teoretycznie dużo słabsze od Skry.

Trener Nawrocki nie ukrywa, że odetchnął, gdy poznał przeciwników: - Z określeniem, czy to było szczęśliwe losowanie, jednak poczekałbym - powiedział "Gazecie". - Teraz nie można powiedzieć, jak silni będą nasi rywale. Hiszpanów i Belgów stać na stworzenie mocnych drużyn. Dobrze, że nie mamy takiej grupy jak w ubiegłym roku. Teraz w takiej sytuacji jak my jest Jastrzębski Węgiel [zmierzy się z Pacenzą, Panathinaikosem i Friedrichshafen - przyp. red.]. Uważam, że spokojnie możemy myśleć o tych rozgrywkach. Jeśli chodzi o szczegóły, to z Roeselare jeszcze nie wygraliśmy [Skra przegrała dwa razy po 2:3 - przyp. red.], więc będzie okazja do rewanżu.

- Teoretycznie grupa jest łatwa, ale i tak wszystko zweryfikuje boisko - zastrzega Konrad Piechocki, prezes PGE Skry.

Wiadomo już, że drużyna z Bełchatowa swoje mecze będzie rozgrywać w nowej hali w Łodzi.

Trzeci polski zespół - Resovia - zmierzy się z Paris Volley, Istambułem i słoweńskim Bledem.

W Jastrzębiu cieszą się z losowania - czytaj tutaj »


Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład