Jan Tomaszewski o ostatnich transferach ŁKS: "Pogotowie ratunkowe ratuje trupa"

not. jw
02.09.2011 , aktualizacja: 01.09.2011 17:51
A A A Drukuj
- Reakcja działaczy przypomina ratowanie trupa - mówi bohater z Wembley
Jan Tomaszewski
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Jan Tomaszewski
ZOBACZ TAKŻE
Nowymi piłkarzami ŁKS-u zostali Paweł Golański, Mladen Kaszczelan, Antoni Łukasiewicz i Robert Szczot. Według Jana Tomaszewskiego, byłego bramkarza łódzkiej drużyny i reprezentacji Polski, sprowadzenie tych zawodników to akt desperacji działaczy. - Dotychczasowe transfery okazały się nietrafione, o czym najlepiej świadczy fakt, że po pięciu kolejkach ŁKS ma tylko punkt i jest głównym kandydatem do spadku - uważa Tomaszewski. - Zatrudnienie Golańskiego, Łukasiewicza, Szczota i Kaszczelana można porównać do działania pogotowia ratunkowego, które ma uratować trupa. Zastanawiam się, czy nowi gracze będą chcieli umrzeć za łódzki klub. Wątpię. Golański i Łukasiewicz podpisali zaledwie kwartalne kontrakty. Mam wątpliwości czy będą grać na maksa, czy jednak będą tylko statystami na boisku.

Według Tomaszewskiego ŁKS-owi słabo idzie w lidze także dlatego, że nie może grać na własnym stadionie i swoje mecze rozgrywa w Bełchatowie. - Stadion przy al. Unii nie spełnia wymogów licencyjnych - zgoda. Pytam jednak, jaka jest różnica w graniu przy pustych trybunach w Bełchatowie? Czy nie byłoby lepiej, gdyby ŁKS swoje mecze rozgrywał w Łodzi bez udziału publiczności? Rozmawiałem z piłkarzami, którzy nie ukrywali, że woleliby grać u siebie, niż w Bełchatowie. Myślę, że gdyby tak było, to ŁKS miałby wiecej punktów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład