Trener PGE Skry z nowym kontraktem
31.08.2011
, aktualizacja: 31.08.2011 18:50
Jacek Nawrocki przez dwa kolejne lata będzie prowadził bełchatowską drużynę.
ZOBACZ TAKŻE
- PlusLiga. Siatkarze PGE Skry mogą do końca życia jeść za darmo w restauracji (07-09-11, 16:14)
- Nowy siatkarz dołączył do PGE Skry, ale tylko na chwilę (22-08-11, 17:43)
- Niezłe losowanie Ligi Mistrzów. Skra kontra średniacy (01-07-11, 22:11)
- PGE Skra straciła Stephane'a Antigę i Jakuba Novotnego (10-05-11, 00:00)
Wczoraj trener podpisał nowy kontrakt. Była to formalność, bowiem przez dwa sezony zespół prowadzony przez Nawrockiego odnosił same sukcesy. Potwierdza to Konrad Piechocki, prezes PGE Skry. - Nie miałem żadnych wątpliwości - zapewnia. - Za Jackiem przemawiały świetne wyniki w kraju, Europie i na świecie: mistrzostwa i Puchar Polski, Liga Mistrzów i klubowe mistrzostwa świata. To pokazuje, że pracuje znakomicie. Po drugie, ma świetny kontakt z zawodnikami. Po trzecie, pod jego kierunkiem znakomicie rozwijają się nasi młodzi gracze. Korzysta na tym nie tylko Skra, lecz także reprezentacja, a najlepszym przykładem jest Bartek Kurek.
Prezes przypomina, że gdy Nawrocki samodzielnie obejmował zespół, wiele osób twierdziło, że będzie jego najsłabszym ogniwem. - Byłem przekonany, że sobie poradzi, i teraz nie ukrywam satysfakcji. A ryzyko było ogromne, bo każdy wynik poniżej mistrzostwa Polski zostałby odebrany jako porażka Jacka Nawrockiego. Jestem przekonany, że teraz znów podjąłem słuszną decyzję - kończy Piechocki.
Siatkarze PGE Skry przygotowują się do sezonu na własnych obiektach, oczywiście bez kadrowiczów.
Prezes przypomina, że gdy Nawrocki samodzielnie obejmował zespół, wiele osób twierdziło, że będzie jego najsłabszym ogniwem. - Byłem przekonany, że sobie poradzi, i teraz nie ukrywam satysfakcji. A ryzyko było ogromne, bo każdy wynik poniżej mistrzostwa Polski zostałby odebrany jako porażka Jacka Nawrockiego. Jestem przekonany, że teraz znów podjąłem słuszną decyzję - kończy Piechocki.
Siatkarze PGE Skry przygotowują się do sezonu na własnych obiektach, oczywiście bez kadrowiczów.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy




