Wkrótce zapłacimy za przejazd A2. Do Poznania 50 zł.

Piotr Wasiak
2011-03-27 , aktualizacja: 25.03.2011 20:06
A A A Drukuj
Koniec darmowej autostrady. Tuż przed wyjazdem na wakacje zostaną wprowadzone opłaty na A2 między Łodzią a Koninem. Przejechanie jednego kilometra będzie kosztowało 20 groszy
Autostrada A2
Fot. Fot . Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Autostrada A2
W Polsce wszystkie autostrady są płatne. Tak stanowi prawo. To samo prawo mówi jednak, że przy autostradach muszą być stacje benzynowe, hotele, restauracje i system alarmowy. Na 104-kilometrowym odcinku A2 z Łodzi w kierunku Poznania tego brakowało. Dlatego przez pięć lat jeździliśmy nim za darmo.

Od 1 lipca jednak przy zjazdach zostaniemy zatrzymani przez kasjera, który wystawi nam rachunek za przejechane kilometry. Właśnie kończy się budowa systemu poboru opłat. Na wszystkich zjazdach stanęły już tzw. bramki, w których będziemy musieli płacić za przejazd. Gotowy jest także system alarmowy i Centrum Zarządzania Autostradą w Strykowie.

Każdy kilometr jazdy na A2 będzie kosztować kierowcę auta osobowego 20 gr. To sześć groszy mniej niż na fragmencie A2 zarządzanym przez Autostradę Wielkopolską, prywatnego koncesjonariusza. Ceny te jednak dla wielu i tak są za wysokie. - Będę zmuszony podróżować innymi trasami. Nie będzie mnie stać na taki wydatek - przewiduje Marcin Gyrta, który studiuje na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu i dojeżdża na zajęcia co najmniej raz w tygodniu.

Za przejazd z Łodzi do Konina trzeba będzie zapłacić 20,8 zł. Jeśli dodamy do tego opłaty na kolejnych dwóch bramkach, które napotkamy na drodze do Poznania, podróż będzie kosztować prawie 50 zł. W dwie strony to już wydatek 100 złotych - nie wliczając paliwa.

Punkty poboru opłat na odcinku A2 z Łodzi do Konina nie znajdują się na autostradzie, tak jak jest to na innych płatnych odcinkach A2. Bramki zostały wybudowane na zjazdach. Kierowcy będą płacić dokładnie za pokonany dystans. - Przy wjeździe na autostradę dostaniemy z automatu bilet, a przy wyjeździe kasjer podliczy nam kilometry - mówi Krzysztof Jaksa, kierownik projektu z firmy Alcatel-Lucent, która przygotowuje system poboru opłat. - Kierowcy będą mogli zapłacić gotówką lub kartą płatniczą czy kredytową.

Oprócz bramek, stacji benzynowych i restauracji, które powstały w miejscach obsługi podróżnych w Łękach, Policach oraz Chrząstowie, będzie jeszcze system alarmowy a na elektronicznych tablicach będą wyświetlane informacje dla kierowców.

Kierowcy dowiedzą się z nich jakie jest natężenie ruchu, pogoda i zagrożenie na drodze. System Zarządzania Ruchem będzie także dbał, by ruch na autostradzie był płynny. Składają się na niego: znaki elektroniczne, tablice tekstowe, stacje meteorologiczne, urządzenia monitoringu ruchu i kamery.

Po obu stronach autostrady, co dwa kilometry rozmieszczono kolumny alarmowe. Wyposażone są w przycisk wzywania pomocy i głośnik. Umożliwiają szybkie połączenie ze służbami technicznymi i ratunkowymi w razie wypadku lub awarii samochodu.

W strykowskim Centrum Zarządzania Autostradą zostaną połączone wszystkie systemy, a służby techniczne będą prowadziły całodobowe dyżury. - Większość prac jest już ukończonych. Trwają testy i przygotowujemy się do oddania inwestycji. Najbardziej zaawansowany jest system opłat, żeby operator, który będzie pobierał opłaty od 1 lipca mógł się do tego przygotować - mówi Jaksa.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 78 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

  • Może nareszcie autostrada do Poznania kajetanjan 27.03.11, 12:19

    To że trzeba płacic jest oczywiste. Czy 50 zł trudno powiedzieć. ceny raczej wynikaja z kosztów a nie z naszych oczekiwań. Jeszcze nie jestesmy na tyle bogatym krajem aby takie udogodnienia »

  • Wkrótce zapłacimy za przejazd A2. Do Poznania 5... jakub.hubert 27.03.11, 15:00

    Nie zazdroszcze mieszkancom pobliskich wiosek i miasteczek. Nie wierze ze przy 50 zl wiele osob uzyje autostrady. Ja na pewno nie.»

  • Kulczyk robi "interesy" takie na jakie Go obecnie 1stanczyk 27.03.11, 16:24

    stać.Tym razem Ministerstwo Finansów nie dało się nabrać przy"prywatyzacji" energetyki na Kulczykowskie złodziejskie sztuczki z Kadafim w drugim planie to powraca do swoich wcześniejszych »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład