Seksafera w apelacji. Lepper i Łyżwiński znów w sądzie
2010-11-05
, aktualizacja: 04.11.2010 20:23
W lutym łódzki sąd apelacyjny ma się zająć sprawą nieprawomocnie skazanych polityków Samoobrony Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego
ZOBACZ TAKŻE
- Wyrok ws. seksafery: Lepper będzie sądzony jeszcze raz (30-03-11, 14:12)
- Andrzej Lepper: Rzeczpospolita tę sprawę zapamięta (25-03-11, 16:48)
- Sąd zakończył postępowanie, Lepper wyszedł zadowolony (25-03-11, 09:56)
- Zderzyły się trzy auta. Sześć osób zostało rannych (08-11-10, 11:50)
- 2 mężczyzn napadło na kierowcę autobusu na Dąbrowie (06-11-10, 17:30)
- Sąd: Strajk nielegalny, ale pielęgniarki niewinne (02-11-10, 14:58)
- Pracownica wyłudziła 100 kredytów za ponad 2 mln zł (02-11-10, 06:00)
- Zaczął się proces w sprawie śmierci łódzkiego artysty (30-10-10, 09:00)
- Weryfikatorzy dziennikarzy bez kary. Sprawa umorzona (27-10-10, 14:37)
- Osiem lat więzienia za usiłowanie zabójstwa teściowej (26-10-10, 13:23)
Piotrkowski sąd skazał byłego posła Stanisława Łyżwińskiego na pięć lat więzienia, a lidera tej partii i byłego wicepremiera Andrzeja Leppera na dwa lata i trzy miesiące. Od tego wyroku odwołali się ich obrońcy. Jak nas poinformował Piotr Feliniak, rzecznik prasowy łódzkiego sądu apelacyjnego, proces zaplanowano na luty.
Niemal cztery lata temu Aneta Krawczyk, szefowa biura poselskiego Łyżwińskiego, opowiedziała "Gazecie", jak liderzy Samoobrony wymuszali usługi seksualne od niej i innych działaczek partii, w zamian obiecując pracę lub miejsce na liście wyborczej.
Sprawą zajęła się prokuratura. W maju 2008 roku obaj politycy stanęli przed sądem. Ich proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, a wyrok zapadł w lutym tego roku. Sąd uwierzył pokrzywdzonym kobietom i uznał obu oskarżonych za winnych wszystkich przestępstw. Byłego wicepremiera ukarał za wykorzystywanie seksualne Krawczyk oraz próbę molestowania szefowej młodzieżówki partyjnej z Lublina. Łyżwińskiego skazał za siedem przestępstw, m.in. wykorzystywanie seksualne czterech kobiet i zgwałcenie jednej z nich. Obaj politycy nie przyznają się do winy. Lepper nie przyjechał na ogłoszenie wyroku, za to szeroko komentował go później w mediach. - Będę się odwoływał aż do Strasburga - mówił Łyżwiński, który był tymczasowo aresztowany, zaraz po wyroku opuścił celę z powodu złego stanu zdrowia. Z aresztu wyjechał karetką pogotowia ratunkowego.
Niemal cztery lata temu Aneta Krawczyk, szefowa biura poselskiego Łyżwińskiego, opowiedziała "Gazecie", jak liderzy Samoobrony wymuszali usługi seksualne od niej i innych działaczek partii, w zamian obiecując pracę lub miejsce na liście wyborczej.
Sprawą zajęła się prokuratura. W maju 2008 roku obaj politycy stanęli przed sądem. Ich proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, a wyrok zapadł w lutym tego roku. Sąd uwierzył pokrzywdzonym kobietom i uznał obu oskarżonych za winnych wszystkich przestępstw. Byłego wicepremiera ukarał za wykorzystywanie seksualne Krawczyk oraz próbę molestowania szefowej młodzieżówki partyjnej z Lublina. Łyżwińskiego skazał za siedem przestępstw, m.in. wykorzystywanie seksualne czterech kobiet i zgwałcenie jednej z nich. Obaj politycy nie przyznają się do winy. Lepper nie przyjechał na ogłoszenie wyroku, za to szeroko komentował go później w mediach. - Będę się odwoływał aż do Strasburga - mówił Łyżwiński, który był tymczasowo aresztowany, zaraz po wyroku opuścił celę z powodu złego stanu zdrowia. Z aresztu wyjechał karetką pogotowia ratunkowego.
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
Najwazniejsze,ze tych dwoch oborowych znika...
samozwaniec1
05.11.10, 15:04
Reszta jest mi obojetna.W Sejmie nie sa potrzebni menele...»
-
Seksafera w apelacji. Lepper i Łyżwiński znów w...
jurber1
05.11.10, 16:25
Pani b. poslanka Samoobrony - Łyżwińska z dumą powtórzy w lutym: "prawdziwe chłopy..."; czy małżonka b. v-ce premiera (przy Lechu Kaczyńskim) - Lepperowa też ?»
-
Wszystkie panny ze ślizgawki...
ubiquitousghost88
05.11.10, 17:16
...proszę do poprawki!»




