Drogie drzwi na kartę. Bo muszą być jak zabytkowe

mm
2010-10-29 , aktualizacja: 28.10.2010 19:41
A A A Drukuj
Zabytkowe drzwi w Zespole Szkół Gimnazjalnych nr 19 Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta Zabytkowe drzwi w Zespole Szkół Gimnazjalnych nr 19
Szkoła musi wymienić stare drzwi na nowe droższe - to warunek, by uczniowie mogli otwierać je kartami płatniczymi.
Zabytkowe drzwi w Zespole Szkół Gimnazjalnych nr 19
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Zabytkowe drzwi w Zespole Szkół Gimnazjalnych nr 19
Uczniowie i pracownicy łódzkiego XXIII Liceum Ogólnokształcącego dostali od Banku Zachodniego WBK karty, którymi mogą zapłacić np. za sok w szkolnym sklepiku albo wypożyczyć książkę z biblioteki. Karta jest też przepustką - kto jej nie ma, nie wejdzie do szkoły.

Bank - pomysłodawca projektu - zapowiadał, że wkrótce wyposaży w podobny system Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19 w Łodzi, ale wciąż tego nie zrobił. - Pojawił się problem, chodzi o drzwi - mówi "Gazecie" Piotr Gajdziński z BZ WBK.

- By system działał, drzwi do szkoły muszą być solidne, a te, które prowadzą na dziedziniec, są niestety krzywe, zniszczone - tłumaczy Teresa Łęcka, dyrektorka ZSP nr 19. - Nasz budynek ma długą historię, dlatego nowe drzwi muszą spełnić wiele warunków konserwatora zabytków. Mają być drewniane, z ozdobnymi ramami i tzw. prześwitami - dodaje pani dyrektor.

Budynek przy ul. Żeromskiego 115 powstał na początku ubiegłego wieku. Był siedzibą rosyjskiego sądu, a od 1918 r. Szkoły Przemysłowo-Rękodzielniczej. Po drugiej wojnie wprowadziło się tam technikum włókiennicze. Obecnym lokatorem jest wspomniany zespół szkół, czyli liceum, technikum i zawodówka.

- Gmach jest w ewidencji zabytków i choćby z tego powodu każdy remont powinien nawiązywać do jego pierwotnych form architektonicznych - mówi Wojciech Szygendowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Szkoła długo szukała wykonawcy i pieniędzy, bo takie "zabytkowe" drzwi kosztują ponad 10 tys. zł. Pieniądze dała gmina, w końcu znalazł się też rzemieślnik, który podjął wyzwanie.

Drzwi będą w szkole w listopadzie. A kiedy zacznie działać elektroniczny system z kartami płatniczymi? - Jeszcze w tym roku kalendarzowym - usłyszeliśmy na Żeromskiego. Szkoła za system nie płaci, ale od dnia, w którym swoimi kartami pochwaliło się XXIII LO, trwa dyskusja: czy można narażać uczniów na reklamę? Ważniejszy interes szkoły (większe bezpieczeństwo w budynku) czy banku (zdeponowane na kartach pieniądze licealistów i oswajanie ich ze swoim logo)? Dyrektor Łęcka wątpliwości nie ma. - Szkoła jest w centrum, w pobliżu olbrzymiego parku, i już z tego względu przyciąga dilerów. Poprawa bezpieczeństwa jest najważniejsza - mówi "Gazecie". Zapewnia, że konsultowała pomysł z radą rodziców ("nikt nie był przeciwny"), żadnej dodatkowej reklamy bankowi nie obiecywała i nikogo nie będzie zmuszać, by deponował na kartach pieniądze bądź korzystał z oferty WBK. - Jestem przekonana, że dla większości uczniów karty będą wyłącznie wejściówką do szkoły - dodaje.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład