Szkoła z Wrocławia bankowi zapłaci. A liceum z Łodzi?
2010-09-12
, aktualizacja: 12.09.2010 20:18
- W umowie z bankiem o opłatach nic nie ma - zapewnia Jolanta Swiryd, dyrektorka XXIII LO w Łodzi, po tym, jak okazało się, że szkoła z Wrocławia za podobne karty płatnicze dla uczniów będzie musiała płacić.
ZOBACZ TAKŻE
- W szkole wciąż jak w szkole, a miało być jak w banku (10-01-11, 15:23)
- Lekcja wiedzy o PiS: prokuratura zdecydowała co dalej (16-09-10, 19:58)
- Jak dwaj licealiści z Łodzi objechali rowerami Bałtyk (14-09-10, 20:55)
- Japońska telewizja w VIII LO. Z powodu... Chopina (09-09-10, 17:11)
- Liceum na kartę. W Bydgoszczy karty funduje miasto (07-09-10, 21:33)
- Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę (04-09-10, 19:30)
- Bez karty jednego z banków do szkoły nie wejdziesz (01-09-10, 11:00)
Przeczytaj więcej o szkole, do której nie wejdziesz bez karty jednego z banków.
Jak informowaliśmy, uczniowie i pracownicy łódzkiego XXIII Liceum Ogólnokształcącego dostali od Banku Zachodniego WBK karty, którymi mogą zapłacić np. za sok w szkolnym sklepiku albo wypożyczyć książkę z biblioteki. Karta jest też przepustką - kto jej nie ma, nie wejdzie do szkoły.
Pomysł ma podnieść bezpieczeństwo w budynku przy al. Piłsudskiego, ale od razu wywołał dyskusję. Czy można narażać uczniów na reklamę? Ważniejszy interes szkoły czy banku (zdeponowane na kartach pieniądze licealistów i oswajanie ich ze swoim logo)?
Bank zapewnił, że przekazuje szkole cały system (z bramkami i czytnikami) bezpłatnie. W podobny wyposaży wkrótce m.in. Zespół Szkół Ekonomicznych we Wrocławiu, ale tam - jak się okazuje - pod pewnymi warunkami. Jolanta Marecik, dyrektorka wrocławskiej szkoły, powiedziała "Gazecie", że w umowie z bankiem zobowiązała się do umieszczenia jego logo i nazwy w materiałach promocyjnych szkoły oraz wyraziła zgodę na dystrybucję materiałów promocyjnych banku wśród uczniów. Zgodziła się też zamieścić dwieście słów o banku na szkolnej stronie internetowej, a ponadto po roku próby system przestanie być darmowy. - Jeśli zechcemy przy nim pozostać, będziemy bankowi płacić - przyznała na wrocławskich stronach "Gazety". Ile? Powiedzieć nie chciała.
Czy reklamować bank wśród uczniów i płacić za system będzie musiała również łódzka szkoła? - Umieścimy informacje o kartach na naszej stronie. Materiały o banku uczniowie będą mogli dostać tylko na lekcjach przedsiębiorczości i wyłącznie za zgodą nauczyciela. O opłatach za korzystanie z systemu w kolejnych latach w umowie nic nie ma - dyrektorka Swiryd. Jak to możliwie, że dostaje karty na lepszych warunkach niż "ekonomik" z Wrocławia? - Moim zadaniem jest chronić interes szkoły i uczniów, dlatego umowę z WBK negocjowałam długo - powiedziała Swiryd.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
A Pani dyr. bedzie chodzic w czapeczce Coca-Coli?
jakub.hubert
13.09.10, 12:05
Gdzie sa granice przyzwoitosci Pani dyrektor? Sprzedaje Pani swoja szkole jednemu z bankow. Czy kolejny krok to reklamowe koszulki dla nauczycieli z powierzchnia do wykupienia ?»




więcej zdjęć