Spalą Hello Kitty? Jest nadzieja, że może jednak nie

Anna Kołakowska
2010-09-08 , aktualizacja: 08.09.2010 21:51
A A A Drukuj
Tysiące piżamek, kurtek i bluz z postaciami z kreskówek zarekwirowali łódzcy celnicy. Czy jak inne odebrane handlarzom podróbki będą zniszczone?
Łódzcy celnicy pokazują sterty ubrań-podróbek
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Łódzcy celnicy pokazują sterty ubrań-podróbek
SONDAŻ
Czy uważasz, że podróbki powinny być niszczone przez celników?

Tak, w końcu to podróbki
Nie, ale logo firmy powinno być usuwane
Nie, powinny od razu trafić do potrzebujących

W magazynie łódzkiej izby celnej leży kilka wielkich worków z dziecięcymi ubrankami. W jednym jest kilkaset piżamek z idolką małych dziewczynek Hello Kitty, w drugim stos worków na buty ze Spidermanem, w kolejnym - ciepłe kurtki z emblematami Ben 10. Łącznie niemal 5 tysięcy sztuk. Wszystkie są podróbkami i zarekwirowano je podczas wtorkowego nalotu funkcjonariuszy izby celnej i Straży Granicznej na tzw. halę chińską w rzgowskim centrum halowym. - Podróbki znaleźliśmy w pięciu boksach - opowiada jeden z celników biorących udział w akcji. - W tym roku nie zdarzyło nam się jeszcze zabezpieczyć tak dużej ilości podrobionego towaru.

Jego wartość oszacowano na około 285 tys. zł. Zatrzymano też czterech Wietnamczyków i jednego Chińczyka, którzy - według celników - mieli świadomość, że handlują podróbkami. - Pojedyncze sztuki podrabianych towarów były ukryte między legalną odzieżą - mówi Anna Ludkowska, rzeczniczka łódzkiej izby celnej. - Dopiero gdy klient zainteresował się podróbkami, z zaplecza przynoszono ich więcej.

Odebrane handlarzom ubrania uszczęśliwiłyby wiele instytucji, które pomagają potrzebującym. - Mamy dużo listów z prośbą o taką pomoc, ale rzadko możemy coś przekazać - przyznaje Ludkowska.

Jednym z obdarowanych było stowarzyszenie, które prowadzi schronisko dla ofiar przemocy domowej przy ul. Franciszkańskiej. - Otrzymaliśmy odzież, obuwie i galanterię dla dzieci i dla dorosłych. Wszystko nowe i dobrej jakości. Trafiły do blisko stu naszych podopiecznych - wspomina Maria Gajek, prezes Stowarzyszenia Promocji Zdrowia i Psychoterapii. - Dla nas to była znacząca pomoc. W naszym schronisku rocznie przebywa około dwustu osób. Najczęściej to kobiety, które razem z dziećmi musiały opuścić dom z jedną walizką, a na zakup nowej odzież nie mają pieniędzy.

Odzież jest nieustannie potrzebna w Domu Dziecka dla Małych Dzieci w Łodzi: w trzech jego placówkach przebywa 90 maluchów do szóstego roku życia. - Najczęściej korzystamy z używanej odzieży podarowanej przez łodzian - mówi wicedyrektorka Ewa Seweryńska. - Ale życie takich znoszonych spodni czy bluz nie jest długie. Nowe ubranka bardzo rzadko do nas trafiają. Dlatego jesteśmy wdzięczni za każdą taką pomoc, bo z naszych pieniędzy nie wystarcza na ich zakup.

Ubrania, które celnicy odebrali handlarzom we wtorek, na razie są w depozycie. Tam będą czekać na decyzję sądu. Ale sądy przeważnie nakazują zniszczenie podróbek. - Na nieodpłatne przekazanie podrabianych towarów musi być zgoda właściciela zastrzeżonego znaku towarowego, a ten najczęściej się nie zgadza - mówi Ludkowska. - Jego przedstawiciele tłumaczą, że podróbki są poza wszelką kontrolą jakościową, a wyrażając zgodę na ich przekazanie, biorą za to odpowiedzialność.

Obecnie celnicy mogą sami prowadzić dochodzenia w sprawie podróbek, bo wcześniej zajmowała się tym policja. - W każdej z takich spraw będziemy wnioskować do sądu o przekazanie odzieży osobom potrzebującym - zapowiada Ludkowska. - A kancelarie reprezentujące właścicieli praw do zastrzeżonych znaków towarowych będziemy prosić, aby się na to zgodziły.

Maria Gajek z Stowarzyszenia Promocji Zdrowia i Psychoterapii z wdzięcznością przyjęłaby taką odzież dla podopiecznych: - Ubolewamy, że to rzeczy pochodzące z przestępstwa. Ale jeżeli mają być spalone, to chyba lepiej, żeby trafiły do potrzebujących.

anna.kolakowska@lodz.agora.pl

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów