Liceum na kartę. W Bydgoszczy karty funduje miasto

Marcin Markowski
2010-09-07 , aktualizacja: 07.09.2010 22:49
A A A Drukuj
Liceum na kartę płatniczą - pomysł rodem z Łodzi wciąż budzi kontrowersje. - To sprzedawanie szkoły za reklamę - twierdzi dyrektorka zespołu szkół z Bydgoszczy, w którym są karty zafundowane przez miasto
Dyrektorka XXIII LO Jolanta Swiryd: - Karty to kolejny etap unowocześniania szkoły
Fot. Dariusz Kulesza / Agencja Gazeta
Dyrektorka XXIII LO Jolanta Swiryd: - Karty to kolejny etap unowocześniania szkoły

Przeczytaj skąd wziął się pomysł na karty bankomatowe w szkole.



Uczniowie i pracownicy XXIII Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi dostali od Banku Zachodniego WBK karty, którymi mogą zapłacić np. za sok w szkolnym sklepiku albo wypożyczyć książkę z biblioteki. Karta jest też przepustką do szkoły. Kto jej nie ma, nie wejdzie do budynku. Jak już informowaliśmy, to pomysł banku. Pomysł, który - choć zaakceptowany przez rodziców - od razu wywołał dyskusję.

Czy można narażać uczniów na reklamę w szkole? Ważniejszy interes szkoły (większe bezpieczeństwo) czy banku (zdeponowane na kartach pieniądze uczniów i oswajanie ich ze swoim logo).

Kilka dni po naszym tekście do redakcji przyszedł list: "Takie karty, tyle że nie fundowane przez bank, działają już w wielu szkołach. Np. u mojej córki w I LO w Bydgoszczy. Uważam, że dyrektorka [łódzkiego liceum - przyp. red.] poszła na łatwiznę".

Katarzyna Narojczyk, wicedyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Bydgoszczy (oprócz I LO także gimnazjum), potwierdza: - System z czytnikami zafundowało nam miasto. Uczniowie i nauczyciele zapłacili tylko za karty i smycze, jednorazowo po 35 zł.

Beżowe karty przyłożone do czytników otwierają drzwi do bydgoskiej szkoły, służą do wypożyczania książek i odhaczania się na lekcjach (nauczyciel nie musi sprawdzać obecności). Ale - jak podkreśla dyrekcja - nie są kartami płatniczymi i nie ma na nich żadnych reklam.

- W ZSO nr 1 był e-dziennik. Chcieliśmy w pełni wykorzystać jego możliwości, dlatego dołożyliśmy elektroniczne identyfikatory - mówi "Gazecie" Leszek Latosiński z Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Bydgoszczy.

Pomysł wypalił. - Do budynku nie wejdzie nikt przypadkowy, a frekwencja na lekcjach podniosła się o osiem procent - chwali wicedyrektorka Narojczyk. Czy wzięłaby karty od banku bądź innej komercyjnej instytucji w zamian za reklamę? - Raczej nie. Szkoła nie powinna się sprzedawać - mówi.

Latosiński jest bardziej liberalny: - Skończyły się czasy niewinności. Wydawcy podręczników kierują reklamy do nauczycieli, a różne firmy rozdają uczniom gadżety. Jeśli ktoś zaproponowałby naszym szkołom coś, na czym mogłyby skorzystać, przyjąłbym ofertę - reasumuje bydgoski urzędnik.

System z kartami-identyfikatorami dla ZSO nr 1 w Bydgoszczy kosztował kilkadziesiąt tysięcy złotych. Miasto chciałoby wyposażać kolejne szkoły, ale... - Nie wiem, czy starczy nam determinacji finansowej - zastrzega Latosiński. A Łódź? Czy jest szansa, że łódzkie szkoły - np. te z e-dziennikami - dostaną od miasta karty na wzór bydgoskich? Nie płatnicze z reklamą, a jedynie identyfikujące ucznia, by do szkół nie wchodziły osoby nieuprawnione, a nauczyciele nie tracili lekcji na sprawdzanie listy. - Żadna szkoła nie zgłaszała, że chce to mieć, ale zapytamy - obiecuje Beata Florek, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi.

Wkrótce prezent od Banku Zachodniego dostaną uczniowie i nauczyciele kolejnej łódzkiej szkoły. Tym razem karty płatnicze z logo WBK umożliwią wejście do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19 przy ul. Żeromskiego. A w kolejce czekają szkoły we Wrocławiu, Nowym Targu, Rzeszowie i Zielonej Górze.

marcin.markowski@lodz.agora.pl

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Liceum na kartę. W Bydgoszczy karty funduje miasto kot789 08.09.10, 02:25

    Jak dla mnie to zyskuje tylko bank, bo zrobił sobie darmową reklamę. Nawet jakby bank za cały system (łącznie z kartami) zapłacił i jeszcze sypnął szkole kasą, to i tak stratna jest szkoła i»

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład