Liceum na kartę. W Bydgoszczy karty funduje miasto
2010-09-07
, aktualizacja: 07.09.2010 22:49
Liceum na kartę płatniczą - pomysł rodem z Łodzi wciąż budzi kontrowersje. - To sprzedawanie szkoły za reklamę - twierdzi dyrektorka zespołu szkół z Bydgoszczy, w którym są karty zafundowane przez miasto
ZOBACZ TAKŻE
- W szkole wciąż jak w szkole, a miało być jak w banku (10-01-11, 15:23)
- W Łodzi powstaje liceum mundurowe (22-12-10, 09:00)
- Drogie drzwi na kartę. Bo muszą być jak zabytkowe (29-10-10, 08:30)
- Lekcja wiedzy o PiS: prokuratura zdecydowała co dalej (16-09-10, 19:58)
- Dyrektor szkoły plastycznej w Łodzi stosuje mobbing? (14-09-10, 21:44)
- Szkoła z Wrocławia bankowi zapłaci. A liceum z Łodzi? (12-09-10, 20:15)
- Japońska telewizja w VIII LO. Z powodu... Chopina (09-09-10, 17:11)
- Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę (04-09-10, 19:30)
- Bez karty jednego z banków do szkoły nie wejdziesz (01-09-10, 11:00)
- Pierwszy dzwon(ek) zabrzmi dla uczniów w Kościele? (31-08-10, 06:00)
Przeczytaj skąd wziął się pomysł na karty bankomatowe w szkole.
Uczniowie i pracownicy XXIII Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi dostali od Banku Zachodniego WBK karty, którymi mogą zapłacić np. za sok w szkolnym sklepiku albo wypożyczyć książkę z biblioteki. Karta jest też przepustką do szkoły. Kto jej nie ma, nie wejdzie do budynku. Jak już informowaliśmy, to pomysł banku. Pomysł, który - choć zaakceptowany przez rodziców - od razu wywołał dyskusję.
Czy można narażać uczniów na reklamę w szkole? Ważniejszy interes szkoły (większe bezpieczeństwo) czy banku (zdeponowane na kartach pieniądze uczniów i oswajanie ich ze swoim logo).
Kilka dni po naszym tekście do redakcji przyszedł list: "Takie karty, tyle że nie fundowane przez bank, działają już w wielu szkołach. Np. u mojej córki w I LO w Bydgoszczy. Uważam, że dyrektorka [łódzkiego liceum - przyp. red.] poszła na łatwiznę".
Katarzyna Narojczyk, wicedyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Bydgoszczy (oprócz I LO także gimnazjum), potwierdza: - System z czytnikami zafundowało nam miasto. Uczniowie i nauczyciele zapłacili tylko za karty i smycze, jednorazowo po 35 zł.
Beżowe karty przyłożone do czytników otwierają drzwi do bydgoskiej szkoły, służą do wypożyczania książek i odhaczania się na lekcjach (nauczyciel nie musi sprawdzać obecności). Ale - jak podkreśla dyrekcja - nie są kartami płatniczymi i nie ma na nich żadnych reklam.
- W ZSO nr 1 był e-dziennik. Chcieliśmy w pełni wykorzystać jego możliwości, dlatego dołożyliśmy elektroniczne identyfikatory - mówi "Gazecie" Leszek Latosiński z Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Bydgoszczy.
Pomysł wypalił. - Do budynku nie wejdzie nikt przypadkowy, a frekwencja na lekcjach podniosła się o osiem procent - chwali wicedyrektorka Narojczyk. Czy wzięłaby karty od banku bądź innej komercyjnej instytucji w zamian za reklamę? - Raczej nie. Szkoła nie powinna się sprzedawać - mówi.
Latosiński jest bardziej liberalny: - Skończyły się czasy niewinności. Wydawcy podręczników kierują reklamy do nauczycieli, a różne firmy rozdają uczniom gadżety. Jeśli ktoś zaproponowałby naszym szkołom coś, na czym mogłyby skorzystać, przyjąłbym ofertę - reasumuje bydgoski urzędnik.
System z kartami-identyfikatorami dla ZSO nr 1 w Bydgoszczy kosztował kilkadziesiąt tysięcy złotych. Miasto chciałoby wyposażać kolejne szkoły, ale... - Nie wiem, czy starczy nam determinacji finansowej - zastrzega Latosiński. A Łódź? Czy jest szansa, że łódzkie szkoły - np. te z e-dziennikami - dostaną od miasta karty na wzór bydgoskich? Nie płatnicze z reklamą, a jedynie identyfikujące ucznia, by do szkół nie wchodziły osoby nieuprawnione, a nauczyciele nie tracili lekcji na sprawdzanie listy. - Żadna szkoła nie zgłaszała, że chce to mieć, ale zapytamy - obiecuje Beata Florek, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi.
Wkrótce prezent od Banku Zachodniego dostaną uczniowie i nauczyciele kolejnej łódzkiej szkoły. Tym razem karty płatnicze z logo WBK umożliwią wejście do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19 przy ul. Żeromskiego. A w kolejce czekają szkoły we Wrocławiu, Nowym Targu, Rzeszowie i Zielonej Górze.
marcin.markowski@lodz.agora.pl
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Liceum na kartę. W Bydgoszczy karty funduje miasto
kot789
08.09.10, 02:25
Jak dla mnie to zyskuje tylko bank, bo zrobił sobie darmową reklamę. Nawet jakby bank za cały system (łącznie z kartami) zapłacił i jeszcze sypnął szkole kasą, to i tak stratna jest szkoła i»




