Dane GUS: mniej wydajemy na jedzenie, więcej na rozrywkę
2010-09-05
, aktualizacja: 05.09.2010 20:44
Mniej jemy pieczywa i makaronu, mniej pijemy mleka. Ale za to częściej sięgamy po owoce. Żyjemy na 70 metrach, w dobrze wyposażonym w sprzęt AGD i RTV mieszkaniu - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.
ZOBACZ TAKŻE
- Łodzianie 45+? Świetni pracownicy, ale ich nie przyjmą (10-09-10, 23:33)
- Listy do redakcji: cała prawda o bezrobotnych w Łodzi (07-09-10, 21:51)
- Ekspert zbada kredyt "Alicja". Dawało się go spłacić? (07-09-10, 21:23)
- Uniwersal dostanie kolejną szansę. Remont w tym roku? (07-09-10, 18:18)
- List Czytelnika: Marzę o Łodzi bogacących się Łodzian (06-09-10, 14:06)
GUS przebadał rodziny z całej Polski. Sprawdzał, jak nam się żyje - co kupujemy częściej niż kiedyś, a z czego rezygnujemy, jak wyposażone są mieszkania. I jakie mamy samopoczucie.
Nasze województwo wypadło przeciętnie. Ponad połowa łódzkich rodzin ocenia swą sytuację materialną jako "średnią". Co czwarta uznaje ją za dobrą, a co piąta za złą.
Najwyższy tzw. dochód rozporządzalny (pieniądze do dyspozycji, które mogą być wydane lub przeznaczone na oszczędności) mają przedsiębiorcy - ok. 4,7 tys. zł miesięcznie na rodzinę. W gospodarstwach rolników wynosi on 3,8 tys., a pracowników łódzkich zakładów - 3,7 tys. Emeryci mają "do rozporządzenia" 2,2 tys., a najmniej rodziny rencistów - muszą przeżyć za 1,6 tys. zł.
Patrząc na kraj, najwięcej zarabiają i wydają mieszkańcy Warszawy i okolic. Oszczędni są w Poznaniu - dochody rozporządzalne mają na poziomie średniej w kraju, ale wydają sporo mniej (patrz infografika). W Łódzkiem wręcz przeciwnie - dochody również osiągamy na poziomie średniej w kraju, ale wydatki mamy wyższe! Jak to możliwe? Po prostu - najchętniej w Polsce - popadamy w zadłużenie.
Motocykle i skutery w modzie
Przeciętna rodzina z naszego regionu żyje na 70 metrach kwadratowych. Mieszkanie ma dobrze wyposażone - coraz więcej mamy sprzętu AGD i RTV. Ponad połowa posiada DVD i kuchenkę mikrofalową. Komputer ma 60 proc. rodzin, niemal wszyscy z dostępem do internetu. I nie jest to już luksus tylko w miastach, ale także na wsiach. Niemal 90 proc. rodzin ma telefon komórkowy - jeden, a zwykle nawet kilka. Coraz częściej z komórki korzystają najstarsi.
Zakupowym hitem ostatnich kilkunastu miesięcy są zmywarki i aparaty cyfrowe. Te ostatnie w wielu rodzinach już są, ale licznie wyposażają się w nie rolnicy i emeryci - wynika z danych GUS-u. Zmywarkę ma w Łódzkiem co piąta rodzina. Nie wyobrażają sobie życia bez nich ludzie młodzi i przedsiębiorcy (niemal 100 proc. rodzin z tych kategorii nie zmywa ręcznie). Emeryci nie planują takiego zakupu.
Coraz więcej rodzin kupuje za to motocykle i skutery. Z roku na rok sklepy notują nawet 18-proc. wzrost sprzedaży tych pojazdów.
Mniej mleka, ale więcej owoców
Zmieniamy też styl życia. Coraz mniejszą część dochodów wydajemy na żywność, więcej na kulturę i naukę. Szybsze zmiany widać jednak u bogatszych. Wydają oni aż dziewięć razy więcej na rozrywkę i siedem razy więcej na edukację niż ci średnio zamożni.
Jedzenie to nadal - w przeciętnej rodzinie - największy wydatek. Wiele rodzin przeznacza na żywność jedną czwartą swoich dochodów. Jemy jednak nieco inaczej. Mniej kupujemy pieczywa, makaronu, kaszy, ryżu i ziemniaków. Niby żywimy się trochę zdrowiej, bardziej dietetycznie, ale częściej też korzystamy z tzw. dań gotowych - wynika z raportu GUS-u.
Mniej pijemy mleka, chętniej za to sięgamy po owoce. Wzrost spożycia tych ostatnich wyniósł w ostatnim roku aż 5 proc. - szczególnie popularne są: jabłka, śliwki, czereśnie, borówki i jagody. "Wyłamały" się jedynie banany, których z roku na rok jemy mniej.
Częściej kupujemy tzw. wysokogatunkowe wędliny. - Na cenę nie patrzą nawet emeryci - opowiada Anna Gnącka, sprzedawczyni w sklepie spożywczym na Teofilowie. - Kupują po kilka plasterków, ale chcą najświeższą i najlepszą, nawet jeśli kosztuje ponad 30 złotych za kilogram.
Nasze województwo wypadło przeciętnie. Ponad połowa łódzkich rodzin ocenia swą sytuację materialną jako "średnią". Co czwarta uznaje ją za dobrą, a co piąta za złą.
Najwyższy tzw. dochód rozporządzalny (pieniądze do dyspozycji, które mogą być wydane lub przeznaczone na oszczędności) mają przedsiębiorcy - ok. 4,7 tys. zł miesięcznie na rodzinę. W gospodarstwach rolników wynosi on 3,8 tys., a pracowników łódzkich zakładów - 3,7 tys. Emeryci mają "do rozporządzenia" 2,2 tys., a najmniej rodziny rencistów - muszą przeżyć za 1,6 tys. zł.
Patrząc na kraj, najwięcej zarabiają i wydają mieszkańcy Warszawy i okolic. Oszczędni są w Poznaniu - dochody rozporządzalne mają na poziomie średniej w kraju, ale wydają sporo mniej (patrz infografika). W Łódzkiem wręcz przeciwnie - dochody również osiągamy na poziomie średniej w kraju, ale wydatki mamy wyższe! Jak to możliwe? Po prostu - najchętniej w Polsce - popadamy w zadłużenie.
Motocykle i skutery w modzie
Przeciętna rodzina z naszego regionu żyje na 70 metrach kwadratowych. Mieszkanie ma dobrze wyposażone - coraz więcej mamy sprzętu AGD i RTV. Ponad połowa posiada DVD i kuchenkę mikrofalową. Komputer ma 60 proc. rodzin, niemal wszyscy z dostępem do internetu. I nie jest to już luksus tylko w miastach, ale także na wsiach. Niemal 90 proc. rodzin ma telefon komórkowy - jeden, a zwykle nawet kilka. Coraz częściej z komórki korzystają najstarsi.
Zakupowym hitem ostatnich kilkunastu miesięcy są zmywarki i aparaty cyfrowe. Te ostatnie w wielu rodzinach już są, ale licznie wyposażają się w nie rolnicy i emeryci - wynika z danych GUS-u. Zmywarkę ma w Łódzkiem co piąta rodzina. Nie wyobrażają sobie życia bez nich ludzie młodzi i przedsiębiorcy (niemal 100 proc. rodzin z tych kategorii nie zmywa ręcznie). Emeryci nie planują takiego zakupu.
Coraz więcej rodzin kupuje za to motocykle i skutery. Z roku na rok sklepy notują nawet 18-proc. wzrost sprzedaży tych pojazdów.
Mniej mleka, ale więcej owoców
Zmieniamy też styl życia. Coraz mniejszą część dochodów wydajemy na żywność, więcej na kulturę i naukę. Szybsze zmiany widać jednak u bogatszych. Wydają oni aż dziewięć razy więcej na rozrywkę i siedem razy więcej na edukację niż ci średnio zamożni.
Jedzenie to nadal - w przeciętnej rodzinie - największy wydatek. Wiele rodzin przeznacza na żywność jedną czwartą swoich dochodów. Jemy jednak nieco inaczej. Mniej kupujemy pieczywa, makaronu, kaszy, ryżu i ziemniaków. Niby żywimy się trochę zdrowiej, bardziej dietetycznie, ale częściej też korzystamy z tzw. dań gotowych - wynika z raportu GUS-u.
Mniej pijemy mleka, chętniej za to sięgamy po owoce. Wzrost spożycia tych ostatnich wyniósł w ostatnim roku aż 5 proc. - szczególnie popularne są: jabłka, śliwki, czereśnie, borówki i jagody. "Wyłamały" się jedynie banany, których z roku na rok jemy mniej.
Częściej kupujemy tzw. wysokogatunkowe wędliny. - Na cenę nie patrzą nawet emeryci - opowiada Anna Gnącka, sprzedawczyni w sklepie spożywczym na Teofilowie. - Kupują po kilka plasterków, ale chcą najświeższą i najlepszą, nawet jeśli kosztuje ponad 30 złotych za kilogram.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów



