1 września: inauguracja roku szkolnego ze zgrzytem

Marcin Markowski
2010-09-01 , aktualizacja: 01.09.2010 19:37
A A A Drukuj
Rozpoczęcie roku szkolnego w XXXV Liceum Ogólnokształcącym Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta Rozpoczęcie roku szkolnego w XXXV Liceum Ogólnokształcącym
Początek roku szkolnego w Łodzi. - Jedyna dobra wiadomość jest taka, że do wakacji zostało 289 dni - pocieszał uczniów XXXV Liceum Ogólnokształcącego prezydent Tomasz Sadzyński
Rozpoczęcie roku szkolnego w XXXV Liceum Ogólnokształcącym
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Rozpoczęcie roku szkolnego w XXXV Liceum Ogólnokształcącym
Rozpoczęcie roku szkolnego w XXXV Liceum Ogólnokształcącym
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Rozpoczęcie roku szkolnego w XXXV Liceum Ogólnokształcącym
Licealiści z ul. Staszica spotkali się pierwszy raz po dwóch miesiącach wojaży i odpoczynku. Wrócili do szkoły raczej w minorowych nastrojach. Choć nie wszyscy. - Nareszcie! - zawołała Paulina na widok Jagody, rzucając się koleżance w ramiona. - Znamy się jeszcze z gimnazjum, a w tym roku Paulina zdała do "Batorego" i znów będziemy w jednej szkole - śmiała się Jagoda, tegoroczna maturzystka. Za nauką nie stęsknił się również Tomek, wczoraj w garniturze i pod krawatem. - Co najwyżej za lekcjami wychowania fizycznego. Fajnie będzie znów pograć w piłkę - ostrożnie oswajał się na nowo ze szkolną rzeczywistością.

1 września w XXXV LO był świętem podwójnym, bo właśnie ten niepozorny bałucki ogólniak odwiedzili m.in. prezydent Tomasz Sadzyński, jego zastępca od oświaty Wiesława Zewald, wojewoda Jolanta Chełmińska, marszałek Włodzimierz Fisiak, kurator Jan Kamiński i szefowa Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej Danuta Zakrzewska. - Jedyna dobra wiadomość jest taka, że do wakacji zostało 289 dni - zażartował Sadzyński. A już na poważnie zachęcał uczniów do nauki, bo "inwestycja w wiedzę przynosi największe zyski" - cytował amerykańskiego filozofa i polityka Benjamina Franklina.

Potem z mównicy popłynęły życzenia: dobrych świadectw na koniec roku (Sadzyński), pogody ducha i radości z każdego dnia (Chełmińska), świetnych wyników na maturze (Zakrzewska). Nauczycielom zaś najbardziej potrzebna jest cierpliwość i wytrwałość. - A my postaramy się zadbać o komfort waszej pracy. Byście do szkoły przychodzili z przyjemnością - podsumował prezydent.

Ale nie wszędzie było tak miło. Do XII LO przy ul. Anstadta - oprócz uczniów - na rozpoczęcie roku przyszli także niektórzy rodzice. Stanęli w obronie nauczycielki, którą dyrektor chciał zwolnić, twierdząc, że nie ma odpowiednich kwalifikacji (wbrew kuratorium, dla którego jej wykształcenie jest odpowiednie). Sprawę załagodzili pracownicy Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi. - Nauczycielka będzie pracować w "dwunastce". Wspólnie z dyrektorem zmieniamy organizację pracy szkoły tak, by dalej mogła w niej uczyć - powiedziała "Gazecie" Beata Florek, dyrektorka Wydziału Edukacji UMŁ.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład