Spółdzielnie socjalne: wspólna praca, wspólne pieniądze

Joanna Blewąska
2010-09-01 , aktualizacja: 31.08.2010 20:32
A A A Drukuj
Łódzcy bezrobotni po pięćdziesiątce nie czekają bezczynnie na zatrudnienie. Myślą o własnych biznesach. Ale ponieważ w pojedynkę trudno, zakładają spółdzielnie socjalne
Irena Kucharska-Szczepańska (z lewej) i Teresa Stalska (z prawej)
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Irena Kucharska-Szczepańska (z lewej) i Teresa Stalska (z prawej)
Kazimierz, Marcel i Jagoda zbliżają się do sześćdziesiątki. - Ale jesteśmy wiecznie młodzi - zaznaczają i opowiadają, jak każdy z nich stara się o dotację z urzędu pracy. Dostać mogą nawet po ok. 10 tys. zł. - Dołączy do nas jeszcze dwójka innych bezrobotnych. W sumie będziemy mieć ponad 50 tys. Z taką kwotą można zakładać własny biznes - oceniają.

Chcą założyć biuro podróży dla seniorów. Czyli wycieczki nad polskie morze, ale też za granicę: po drodze częstsze postoje, przewodnicy, którzy mówią wolno i głośno. - I inne udogodnienia, których wcale nie należy się wstydzić - mówią.

Liczą, że ich spółdzielnia ruszy za kilka miesięcy.

Spółdzielnie powstają od niedawna, ale jest ich coraz więcej. - W ogóle osoby po 50. roku życia coraz częściej myślą o własnym biznesie - opowiada Aneta Jarczyńska z Wojewódzkiego Urzędu Pracy. - Wiedzą jednak, że wspólnymi siłami jest łatwiej. Tworzą więc spółdzielnie socjalne.

To instytucje, które można tworzyć od niedawna. Są przeznaczone dla bezrobotnych, bezdomnych, borykających się z kłopotami materialnymi. Stworzyć ją może co najmniej pięć, ale maksymalnie 50 osób. Pracę spółdzielni reguluje specjalna ustawa.

Jedna z największych w Polsce spółdzielni powstaje właśnie w Łodzi. Działa przy Międzynarodowej Fundacji Kobiet. Zrzesza już około 30 bezrobotnych, głównie kobiety. Planują prowadzić bar z tanimi posiłkami, opiekować się starszymi i dziećmi. Zaoferują pogotowie krawieckie. Mile widziani są też mężczyźni, którzy będą mogli zarabiać, oferując drobne naprawy czy nawet remontując mieszkania.

Pomysł spodobał się wielkim firmom z naszego regionu. Pomoc zadeklarowały m.in. PKO BP, Dalkia, Zakład Energetyczny, Indesit. Zwolnią z opłat za prąd, dadzą sprzęt AGD. - My będziemy bezpłatnie chronić budynek spółdzielni - mówi Kamila Olejnik z łódzkiej agencji ochrony Servo.

Bo fundacja będzie miała własną siedzibę. To na razie ruina (dało ją spółdzielni miasto), ale w dobrym miejscu, przy ul. Cieszkowskiego 2a na Retkini. - Mamy plan architektoniczny budynku. Szukamy firm, które pomogą nam go wyremontować - mówi prof. Zdzisława Janowska, przewodnicząca Międzynarodowej Fundacji Kobiet w Łodzi.

Może im się udać, bo wśród sponsorów jest na przykład producent okien ze Zduńskiej Woli.

To właśnie tu bezrobotni założyciele spółdzielni dostaną pracę. - Bo my nie chcemy siedzieć bezczynnie - mówią.

Teresa Stalska i Irena Kucharska-Szczepańska (obie po pięćdziesiątce) szukały pracy, ale - jak obie twierdzą - problemem jest wiek. - W spółdzielni nikt nas nie zdyskwalifikuje, widząc nasze CV z datą urodzenia - mówią.



Teresa Stalska, 54 lata

Ma duże doświadczenie zawodowe. Zajmowała się ogrodnictwem, potem hodowała kwiaty, nauczyła się robić bukiety. Przez 13 lat prowadziła z mężem firmę krawiecką. Rok temu zarejestrowała się jako bezrobotna. Planowała otworzyć własny punkt przedszkolny. Starała się o pieniądze z Unii Europejskiej. Bezskutecznie. Bardzo chce jednak pracować z dziećmi. Dlatego pokończyła odpowiednie kursy i jest gotowa, by maluchami zająć się w przedszkolu prowadzonym przez spółdzielnię.



Irena Kucharska-Szczepańska, 64 lata

Przez 20 lat pracowała w Instytucie Włókiennictwa w Łodzi. Dziś jest na emeryturze, ale chce pracować nadal. - Zajmować się starszymi ludźmi - mówi. Złożyła podania do kilku domów opieki społecznej, ale nikt nie odpowiedział. Pokończyła kursy i jeśli nie znajdzie takiego zajęcia wcześniej, pomagać chce w ramach spółdzielni.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład