Radna Iwona Bartosik przyznała, że głosowała za kolegę

wiol
2010-08-30 , aktualizacja: 30.08.2010 19:38
A A A Drukuj
- Głosowałam za Józefa Niewiadomskiego, ale miałam jego pełnomocnictwo - twierdzi radna Iwona Bartosik.
Iwona Bartosik
Fot. Dariusz Kulesza / AG
Iwona Bartosik
W piątek "Super Express" zamieścił artykuł, że na ostatniej sesji radna Iwona Bartosik głosowała z użyciem elektronicznego systemu za Józefa Niewiadomskiego. Głosowanie dotyczyć miało uchwały o sprzedaży spółki miejskiej Łódzkiego Przedsiębiorstwa Ogrodniczego. Sprawą z urzędu zajęła się prokuratura. A Iwona Bartosik zawiesiła swoje członkostwo w SLD i klubie radnych Lewica.

Przewodniczący samorządu Tomasz Kacprzak przekazał dziennikarzom informacje, że w związku z czynnościami podjętymi przez prokuraturę radna Iwona Bartosik nie będzie nic wyjaśniać, ani niczego komentować. Jednak kilka godzin później Bartosik wydała oświadczenie. Przyznała w nim, że głosowała w terminalu Józefa Niewiadomskiego na jego wyraźną prośbę, kiedy musiał wyjść za sali. - Oddałam głos tak jak mnie prosił i udzielił pełnomocnictwa. Nie było w nim żadnego oszustwa i nieprawidłowości. Przepisy nie zabraniają udzielenia pełnomocnictwa do głosowania, nawet związek małżeński można zawrzeć przez pełnomocnika - powiedziała radna.

Oświadczeniem był oburzony Kacprzak: - Nie ma czegoś takiego, jak pełnomocnictwo do głosowania. Można głosować tylko osobiście

Podziel się

  • 26 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Czy Pan Kacprzak zna prawo... ? jakub.hubert 30.08.10, 21:30

    Bo tak sie sklada ze ja prawa nie znam. I chetnie sie doksztalce. Slucham Panie Kacprzak: w ktorym Art. ktorej ustawy jest napisane ze nie mozna dawac pelnomocnictwa w takiej sytuacji.»

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład