Radna Iwona Bartosik przyznała, że głosowała za kolegę
2010-08-30
, aktualizacja: 30.08.2010 19:38
- Głosowałam za Józefa Niewiadomskiego, ale miałam jego pełnomocnictwo - twierdzi radna Iwona Bartosik.
ZOBACZ TAKŻE
- Prokuratura: jest śledztwo ws. głosowania na dwie ręce (16-09-10, 14:59)
- Głosowała na dwie ręce. "Publicznie ją rozstrzelano" (08-09-10, 21:54)
- Legenda Widzewa ma nowy klub. Przechodzi do... Lewicy (08-09-10, 11:56)
- Łódzka radna Iwona Bartosik odeszła z SLD (06-09-10, 21:06)
- Radny Niewiadomski przypomniał sobie, że nie pamięta (01-09-10, 10:00)
- Joński kandydatem SLD na prezydenta Łodzi (29-08-10, 20:44)
- Radna głosowała na dwie ręce? Sprawę bada prokuratura (27-08-10, 18:54)
- Radni zlikwidowali Łódzkie Przedsiębiorstwo Ogrodnicze (25-08-10, 20:45)
W piątek "Super Express" zamieścił artykuł, że na ostatniej sesji radna Iwona Bartosik głosowała z użyciem elektronicznego systemu za Józefa Niewiadomskiego. Głosowanie dotyczyć miało uchwały o sprzedaży spółki miejskiej Łódzkiego Przedsiębiorstwa Ogrodniczego. Sprawą z urzędu zajęła się prokuratura. A Iwona Bartosik zawiesiła swoje członkostwo w SLD i klubie radnych Lewica.
Przewodniczący samorządu Tomasz Kacprzak przekazał dziennikarzom informacje, że w związku z czynnościami podjętymi przez prokuraturę radna Iwona Bartosik nie będzie nic wyjaśniać, ani niczego komentować. Jednak kilka godzin później Bartosik wydała oświadczenie. Przyznała w nim, że głosowała w terminalu Józefa Niewiadomskiego na jego wyraźną prośbę, kiedy musiał wyjść za sali. - Oddałam głos tak jak mnie prosił i udzielił pełnomocnictwa. Nie było w nim żadnego oszustwa i nieprawidłowości. Przepisy nie zabraniają udzielenia pełnomocnictwa do głosowania, nawet związek małżeński można zawrzeć przez pełnomocnika - powiedziała radna.
Oświadczeniem był oburzony Kacprzak: - Nie ma czegoś takiego, jak pełnomocnictwo do głosowania. Można głosować tylko osobiście
Przewodniczący samorządu Tomasz Kacprzak przekazał dziennikarzom informacje, że w związku z czynnościami podjętymi przez prokuraturę radna Iwona Bartosik nie będzie nic wyjaśniać, ani niczego komentować. Jednak kilka godzin później Bartosik wydała oświadczenie. Przyznała w nim, że głosowała w terminalu Józefa Niewiadomskiego na jego wyraźną prośbę, kiedy musiał wyjść za sali. - Oddałam głos tak jak mnie prosił i udzielił pełnomocnictwa. Nie było w nim żadnego oszustwa i nieprawidłowości. Przepisy nie zabraniają udzielenia pełnomocnictwa do głosowania, nawet związek małżeński można zawrzeć przez pełnomocnika - powiedziała radna.
Oświadczeniem był oburzony Kacprzak: - Nie ma czegoś takiego, jak pełnomocnictwo do głosowania. Można głosować tylko osobiście
- 26 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Czy Pan Kacprzak zna prawo... ?
jakub.hubert
30.08.10, 21:30
Bo tak sie sklada ze ja prawa nie znam. I chetnie sie doksztalce. Slucham Panie Kacprzak: w ktorym Art. ktorej ustawy jest napisane ze nie mozna dawac pelnomocnictwa w takiej sytuacji.»




