Handlarze zwijają pudła. Pierwszy sukces urzędników?
2010-08-25
, aktualizacja: 25.08.2010 12:55
Drugi dzień walki z nielegalnym handlem w Łodzi. Straż miejska zmusiła do przerwania handlu nielegalnie sprzedających przy Ciołkowskiego i Niciarnianej. Handlarze z Tatrzańskiej, którzy wczoraj stawili opór urzędnikom, w środę - jeszcze przed przyjazdem straży - spakowali pudła..
ZOBACZ TAKŻE
- Handlarze kontra łódzcy urzędnicy 1:1. Pudła znikają (25-08-10, 20:41)
- Ludzie, ratujcie! Dantejskie sceny, straż zabiera towar (24-08-10, 12:19)
Dzień po pierwszej - nieudanej - akcji urzędników i straży miejskiej przeciwko nielegalnym handlarzom ci od rana - jak gdyby nigdy nic - znów sprzedawali z pudeł.
Zobacz, jak cztery handlarki ośmieszyły urzędników i strażników
Przy ul. Ciołkowskiego od rana handlował chińską bielizną ten sam mężczyzna, którego wczoraj straż miejska zmusiła do zwinięcia pudeł. Co zrobi dziś, jeśli znów zrobią mu "nalot"? - pytaliśmy. - Zadzwonię po transport i odjadę - mówi. - Ustąpię, bo nie mam tu żadnego wsparcia.
Po godz. 11 przyjechali strażnicy i urzędnicy. Czworo sprzedawców zwinęło kartony z bielizną i odjechało.
Handlarki z ul. Tatrzańskiej, które we wtorek - po awanturze i szarpaninie - położyły się na pudłach i zmusiły urzędników do odwrotu, zapewniały, że dziś też nie ustąpią. - Dziś zrobimy to samo - mówiły.
Ale chwile przed godz. 12 - jeszcze przed przyjazdem straży - zaczęły pakować towar i przygotowywać pudła do wywiezienia.
Po południu strażnicy miejscy z "pudełkowozem" podjechali na ul. Niciarnianą. Handlujący tu, bez oporu, zwinęli pudła.
Zobacz, jak cztery handlarki ośmieszyły urzędników i strażników
Przy ul. Ciołkowskiego od rana handlował chińską bielizną ten sam mężczyzna, którego wczoraj straż miejska zmusiła do zwinięcia pudeł. Co zrobi dziś, jeśli znów zrobią mu "nalot"? - pytaliśmy. - Zadzwonię po transport i odjadę - mówi. - Ustąpię, bo nie mam tu żadnego wsparcia.
Po godz. 11 przyjechali strażnicy i urzędnicy. Czworo sprzedawców zwinęło kartony z bielizną i odjechało.
Handlarki z ul. Tatrzańskiej, które we wtorek - po awanturze i szarpaninie - położyły się na pudłach i zmusiły urzędników do odwrotu, zapewniały, że dziś też nie ustąpią. - Dziś zrobimy to samo - mówiły.
Ale chwile przed godz. 12 - jeszcze przed przyjazdem straży - zaczęły pakować towar i przygotowywać pudła do wywiezienia.
Po południu strażnicy miejscy z "pudełkowozem" podjechali na ul. Niciarnianą. Handlujący tu, bez oporu, zwinęli pudła.
- 26 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Handlarze zwijają pudła. Pierwszy sukces urzędn...
jedyny.kkk
25.08.10, 12:13
Za tak udaną akcję komendant powinien polecieć z urzędu, może jakby się tam osobiście ruszył to strażnicy by nabrali odwagi»
-
Może wziąć przykład z Gdańska ?
julita165
25.08.10, 12:27
Tam podobno w miejsca gdzie handlowali tacy stacze podjeżdżał jakiś wóz zzakładu oczyszczania miasta i zaczynał z polewaczki myć chodnik :-) Może jakbyjedna baba z drugą dostała parę razy z »
-
Handlarze zwijają pudła. Pierwszy sukces urzędn...
boniek72
25.08.10, 14:45
To co widzieliśmy wczoraj w Łodzi jest tożsame z obrazkami z Warszawy ( pałac ) gdzie widać jak nieudolni są decydenci i w Policji i w Straży Miejskiej. Strach chyba przed mediami krępuje im»




