Wybory samorządowe: Dariusz Joński na prezydenta

Wioletta Gnacikowska
2010-08-25 , aktualizacja: 24.08.2010 20:43
A A A Drukuj
Dariusz Joński będzie kandydatem Sojuszu na prezydenta Łodzi. Taką decyzję podejmą w sobotę działacze lewicy na miejskiej konwencji SLD

Fot. Malgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Joński jest szefem partii w województwie i wiceprezydentem Łodzi. Jego partyjna kariera przyspieszyła po tym, jak przygotował skuteczne referendum o odwołanie prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Jako wiceprezydent miasta chciał zajmować się tym, co najbardziej w Łodzi "kulało", czyli sprawami porządku oraz remontami i utrzymaniem dróg. Na tle władz miasta z PO Joński wypada nieźle. W swojej partii jest absolutnym liderem, więc nie dziwi, że naturalną konsekwencją trwającej od roku dobrej passy Jońskiego będzie kandydowanie na prezydenta Łodzi.

Kandydata wskazuje miejska konwencja, a potem zatwierdza ją zarząd krajowy partii. Nieoficjalnie wiadomo, że Joński ma już rekomendację rady miejskiej SLD, a w sobotę działacze partii na konwencji udzielą mu poparcia. Grzegorz Napieralski, szef partii w kraju, zaakceptuje kandydaturę 3 lub 4 września.

Wcześniej jako potencjalnego kandydata na prezydenta Łodzi wymieniało się także posła Sylwestra Pawłowskiego, szefa struktur miejskich SLD. Skąd pomysł na Pawłowskiego? Kiedy łodzianie w referendum obalili Jerzego Kropiwnickiego, władzę przejęła PO. Na koalicjanta wzięła SLD w podziękowaniu za to, że lewica utorowała PO drogę do władzy i stanowisk. SLD zadowolony z koalicji miał plan, by zachować układ PO-SLD na kolejne cztery lata. Planował wystawić w wyborach kogoś, kto na pewno przegra z kandydatem PO, a przed drugą turą poprosi lewicowy elektorat, by zagłosował na kandydata Platformy. A po wygranych wyborach PO miała - z wdzięczności za poparcie - pozostawić SLD w koalicji. I tym kandydatem miał być Sylwester Pawłowski. Poseł zyskałby na tym, bo w czasie kampanii promowałby własną osobę przed wyborami do parlamentu w 2011 r.

Skąd zmiana kandydata? Sojusz uwierzył, że ma szansę powalczyć z PO o zwycięstwo w wyborach i wygrać. Działacze mówią nam nieoficjalnie, że w tych wyborach idą na całość. Bo to najlepszy moment, by - wykorzystując "detronizację" Kropiwnickiego i po ośmiu latach przerwy - znów mieć swojego prezydenta w Łodzi. Ale może tego dokonać - na fali sukcesu - jedynie popularny Joński.

Podziel się

  • 99 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład