Wybory samorządowe: Dariusz Joński na prezydenta
2010-08-25
, aktualizacja: 24.08.2010 20:43
Dariusz Joński będzie kandydatem Sojuszu na prezydenta Łodzi. Taką decyzję podejmą w sobotę działacze lewicy na miejskiej konwencji SLD
ZOBACZ TAKŻE
- Wybory: SLD już biegnie, PiS i PO zostały w blokach (14-09-10, 10:00)
- Joński oficjalnie kandydatem SLD na prezydenta Łodzi (28-08-10, 13:25)
- Radni zlikwidowali Łódzkie Przedsiębiorstwo Ogrodnicze (25-08-10, 20:45)
- Smutna jakaś ta uroczystość, czyli 587. rocznica Łodzi (29-07-10, 19:28)
- Prezydent Łodzi: Kogo wskaże premier Donald Tusk? (28-07-10, 08:00)
- Platforma Obywatelska ma już liderów (11-07-10, 22:49)
- Wytykanie błędów poprzednikom szkodzi promocji miasta? (09-07-10, 19:15)
- Partie powoli odkrywają karty. Kto na prezydenta? (03-09-10, 20:32)
- Przedwyborczo: Zdanowska wygrywa u bukmacherów (03-11-10, 18:08)
- Co sądzą o Jońskim potencjalni kandydaci na prezydenta? (31-08-10, 13:25)
Joński jest szefem partii w województwie i wiceprezydentem Łodzi. Jego partyjna kariera przyspieszyła po tym, jak przygotował skuteczne referendum o odwołanie prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Jako wiceprezydent miasta chciał zajmować się tym, co najbardziej w Łodzi "kulało", czyli sprawami porządku oraz remontami i utrzymaniem dróg. Na tle władz miasta z PO Joński wypada nieźle. W swojej partii jest absolutnym liderem, więc nie dziwi, że naturalną konsekwencją trwającej od roku dobrej passy Jońskiego będzie kandydowanie na prezydenta Łodzi.
Kandydata wskazuje miejska konwencja, a potem zatwierdza ją zarząd krajowy partii. Nieoficjalnie wiadomo, że Joński ma już rekomendację rady miejskiej SLD, a w sobotę działacze partii na konwencji udzielą mu poparcia. Grzegorz Napieralski, szef partii w kraju, zaakceptuje kandydaturę 3 lub 4 września.
Wcześniej jako potencjalnego kandydata na prezydenta Łodzi wymieniało się także posła Sylwestra Pawłowskiego, szefa struktur miejskich SLD. Skąd pomysł na Pawłowskiego? Kiedy łodzianie w referendum obalili Jerzego Kropiwnickiego, władzę przejęła PO. Na koalicjanta wzięła SLD w podziękowaniu za to, że lewica utorowała PO drogę do władzy i stanowisk. SLD zadowolony z koalicji miał plan, by zachować układ PO-SLD na kolejne cztery lata. Planował wystawić w wyborach kogoś, kto na pewno przegra z kandydatem PO, a przed drugą turą poprosi lewicowy elektorat, by zagłosował na kandydata Platformy. A po wygranych wyborach PO miała - z wdzięczności za poparcie - pozostawić SLD w koalicji. I tym kandydatem miał być Sylwester Pawłowski. Poseł zyskałby na tym, bo w czasie kampanii promowałby własną osobę przed wyborami do parlamentu w 2011 r.
Skąd zmiana kandydata? Sojusz uwierzył, że ma szansę powalczyć z PO o zwycięstwo w wyborach i wygrać. Działacze mówią nam nieoficjalnie, że w tych wyborach idą na całość. Bo to najlepszy moment, by - wykorzystując "detronizację" Kropiwnickiego i po ośmiu latach przerwy - znów mieć swojego prezydenta w Łodzi. Ale może tego dokonać - na fali sukcesu - jedynie popularny Joński.
Kandydata wskazuje miejska konwencja, a potem zatwierdza ją zarząd krajowy partii. Nieoficjalnie wiadomo, że Joński ma już rekomendację rady miejskiej SLD, a w sobotę działacze partii na konwencji udzielą mu poparcia. Grzegorz Napieralski, szef partii w kraju, zaakceptuje kandydaturę 3 lub 4 września.
Wcześniej jako potencjalnego kandydata na prezydenta Łodzi wymieniało się także posła Sylwestra Pawłowskiego, szefa struktur miejskich SLD. Skąd pomysł na Pawłowskiego? Kiedy łodzianie w referendum obalili Jerzego Kropiwnickiego, władzę przejęła PO. Na koalicjanta wzięła SLD w podziękowaniu za to, że lewica utorowała PO drogę do władzy i stanowisk. SLD zadowolony z koalicji miał plan, by zachować układ PO-SLD na kolejne cztery lata. Planował wystawić w wyborach kogoś, kto na pewno przegra z kandydatem PO, a przed drugą turą poprosi lewicowy elektorat, by zagłosował na kandydata Platformy. A po wygranych wyborach PO miała - z wdzięczności za poparcie - pozostawić SLD w koalicji. I tym kandydatem miał być Sylwester Pawłowski. Poseł zyskałby na tym, bo w czasie kampanii promowałby własną osobę przed wyborami do parlamentu w 2011 r.
Skąd zmiana kandydata? Sojusz uwierzył, że ma szansę powalczyć z PO o zwycięstwo w wyborach i wygrać. Działacze mówią nam nieoficjalnie, że w tych wyborach idą na całość. Bo to najlepszy moment, by - wykorzystując "detronizację" Kropiwnickiego i po ośmiu latach przerwy - znów mieć swojego prezydenta w Łodzi. Ale może tego dokonać - na fali sukcesu - jedynie popularny Joński.
- 99 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
fala sukcesu
fullprawda
25.08.10, 08:17
gdzie ta fala sukcesów/patrz wczorajsi pudlarze-hehe/»
-
Wybory samorządowe: Dariusz Joński na prezydenta
ww_lodz
25.08.10, 12:56
Popularny Joński? Chyba populistyczny. Mam nadzieję, że ten dziad nie wygra.»
-
Wybory samorządowe: Dariusz Joński na prezydenta
postponed
25.08.10, 21:02
i bardzo dobrze. dla mnie to jedyny polityk, który pracuje dla tego miasta i ztakim prezydentem nareszcie może wyjdziemy z ciemnej dziury.»




