Łódzkie lotnisko pracuje jak w szwajcarskim zegarku

wiol
04.09.2010 , aktualizacja: 04.09.2010 07:36
A A A Drukuj
Samoloty z Okęcia lądują na łódzkim lotnisku Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta Samoloty z Okęcia lądują na łódzkim lotnisku
Piątek, północ. Wylądowały już wszystkie samoloty z piątkowego rozkładu lotów.
Samoloty z Okęcia lądują na łódzkim lotnisku
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Samoloty z Okęcia lądują na łódzkim lotnisku
Samoloty z Okęcia lądują na łódzkim lotnisku
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Samoloty z Okęcia lądują na łódzkim lotnisku
Na noc na płycie lotniska pozostają cztery maszyny Wizz Air. Przez noc będą posprzątane i zatankowane, a w sobotę o godz. 6 odlecą na Wysypy Brytyjskie i do Madrytu. Trzy "śpią" na płycie postojowej nr 1, by rano pasażerowie mogli bez podwożenia autobusami wsiąść do samolotów. Czwarty pozostaje na płycie nr 2.

- Jutro wystartują prawie równocześnie, myślę, że w odstępach 3-4 minutowych - mówi prezes Leszek Krawczyk po wylądowaniu ostatniego Wizz Aira z Paryża.

Przed północą byli odprawiani pasażerowie czarteru do Włoch. Po dokumenty podróży stali w kolejce w terminalu nr 1, a potem przeszli do terminala nr 2. Wszystko odbywa się spokojnie i sprawnie. Pracownicy lotniska i wolontariusze w odblaskowych kamizelkach udzielają informacji. Jest ich naprawdę mnóstwo.

Na drodze z terminali stoi tablica informująca o pociągu specjalnym do Warszawy, który odjeżdża z Łodzi Kaliskiej godz. 0.10. Dwie dziewczyny rozdają ulotki informacyjne na temat połączeń kolejowych. Wskazują przystanek autobusy linii "L", który jedzie na dworzec.

Przed terminalem spotykam Jacka Balcera, rzecznika LOT-u, który przyjechał specjalnie z Warszawy popatrzeć, jak radzi sobie łódzkie lotnisko.- Do tej pory Łódź stanęła na wysokości zadania. Po raz pierwszy nie zabłądziłem w Łodzi, bo oznakowania w kierunku lotniska są rewelacyjne. Nie było żadnych korków, którymi straszono. Wszystko zorganizowane jest super - chwalił rzecznik.

Prezes Leszek Krawczyk poczekał na przylot ostatniego samolotu. Idzie do domu przespać się i w sobotę o godz. 4 będzie na lotnisku. Jest wyraźnie w swoim żywiole. - Za rok, za dwa to lotnisko będzie tak pracować na co dzień, zobaczycie - powiedział dziennikarzom.

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    45 głosów

  • Łódzkie lotnisko pracuje jak w szwajcarskim zeg... irzyk22 04.09.10, 21:47

    Wyglądało to sprawnie ale o Szwajcarskim zegarku to będziemy mówić jeżelidzienna liczba operacji przekroczy 1.000W roku 2008 według strony www.airportsbase.com było to 30 lotnisk naświecie »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład