Coraz więcej sześciolatków w szkołach w Łódzkiem
2010-08-07
, aktualizacja: 06.08.2010 19:20
Co najmniej 2098 sześciolatków w Łódzkiem rozpocznie we wrześniu naukę w pierwszych klasach. To dwa i pół razy więcej niż w ubiegłym - premierowym - roku reformy.
ZOBACZ TAKŻE
- Bez karty jednego z banków do szkoły nie wejdziesz (01-09-10, 11:00)
- Do banku po kredyt. Na co? Na wyprawkę do szkoły (18-08-10, 08:10)
- Nowoczesne place zabaw w Łodzi - gdzie i kiedy? (12-08-10, 21:05)
- Kuratorium rozdaje namioty, kanadyjki, kołdry i śpiwory (12-08-10, 15:42)
- Kary za wagary nawet w wakacje. Za nieobecności - praca (03-08-10, 22:26)
- Bebeto i Messi, wspomnienia z mundialu łódzkiego ucznia (25-06-10, 08:00)
- Twój syn chce grać jak Boniek? Przyjdź z nim na orlika (11-06-10, 15:30)
- "Kolorowe Przedszkole" w Łodzi zaprasza na dni otwarte (04-06-10, 17:29)
- Przyjęli Cię do przedszkola? W wakacje stracisz żłobek (12-05-10, 19:52)
Sześciolatek może iść do przedszkola lub szkoły. W tym i jeszcze w przyszłym roku decydują rodzice, potem już obowiązkowo pójdzie do szkoły.
Łódzkie kuratorium policzyło tegoroczne sześciolatki, których rodzice wybrali szkoły. W całym województwie jest ich 2098. W zeszłym roku było 826 (4 proc. populacji).
- Szkoły podstawowe w naszym regionie są coraz lepiej przygotowane na przyjęcie sześciolatków. To zasługa samorządów, dyrektorów szkół, ale także rodziców - podkreśla łódzki kurator oświaty Jan Kamiński.
Najwięcej sześciolatków z tornistrami będzie w Łodzi - 715. Przeszło trzy razy więcej niż w roku ubiegły, gdy do szkół poszło zaledwie 235 z ponad pięciu tysięcy łódzkich dzieci w tym wieku. Zaprocentowała miejska kampania zachęcająca do wyboru szkół, ale nie tylko. - Dyrektorzy pierwszy raz byli zapraszani do przedszkoli. Przedstawiali tam swoje podstawówki i odpowiadali na pytania rodziców. I mamy efekty - cieszy się Beata Florek, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi.
Także inne samorządy w regionie reklamowały swoje szkoły, a opłacało się przynajmniej z dwóch powodów: sześciolatki idące do pierwszych klas zwalniają młodszym miejsca w przedszkolach, a na każdego ucznia rząd daje 3590 zł rocznie. Za przedszkolaków nikt gminom nie płaci.
Oprócz Łodzi najwyższy odsetek sześciolatków w pierwszych klasach będą mieć Aleksandrów i Zgierz. Najmniej będzie ich w Brójcach i Parzęczewie (po jednym dziecku).
Sześciolatki ruszyły do szkół w całym kraju, ale rzadko gdzie tak ochoczo, jak w Łodzi. Przeszło dwukrotnie więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem będzie ich w województwach podlaskim, podkarpackim i śląskim. Dwa razy więcej będzie ich również w Warszawie, gdzie pierwszakami zostanie - uwaga! - aż 22 proc. sześciolatków.
Z danych ministerstwa wynika, że rok temu do pierwszych klas poszło w całym kraju 4,3 proc. sześciolatków. Najwięcej w województwach mazowieckim (6,6 proc.) i pomorskim (5,9), najmniej w lubuskim (2,7).
Łódzki kurator ma nadzieję, że ogromna liczba zdecydowanych na szkoły ośmieli rodziców sześciolatków zapisanych do przedszkoli. Przepisać dziecko do pierwszej klasy można nawet w ostatnim dniu sierpnia.
marcin.markowski@lodz.agora.pl
Łódzkie kuratorium policzyło tegoroczne sześciolatki, których rodzice wybrali szkoły. W całym województwie jest ich 2098. W zeszłym roku było 826 (4 proc. populacji).
- Szkoły podstawowe w naszym regionie są coraz lepiej przygotowane na przyjęcie sześciolatków. To zasługa samorządów, dyrektorów szkół, ale także rodziców - podkreśla łódzki kurator oświaty Jan Kamiński.
Najwięcej sześciolatków z tornistrami będzie w Łodzi - 715. Przeszło trzy razy więcej niż w roku ubiegły, gdy do szkół poszło zaledwie 235 z ponad pięciu tysięcy łódzkich dzieci w tym wieku. Zaprocentowała miejska kampania zachęcająca do wyboru szkół, ale nie tylko. - Dyrektorzy pierwszy raz byli zapraszani do przedszkoli. Przedstawiali tam swoje podstawówki i odpowiadali na pytania rodziców. I mamy efekty - cieszy się Beata Florek, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi.
Także inne samorządy w regionie reklamowały swoje szkoły, a opłacało się przynajmniej z dwóch powodów: sześciolatki idące do pierwszych klas zwalniają młodszym miejsca w przedszkolach, a na każdego ucznia rząd daje 3590 zł rocznie. Za przedszkolaków nikt gminom nie płaci.
Oprócz Łodzi najwyższy odsetek sześciolatków w pierwszych klasach będą mieć Aleksandrów i Zgierz. Najmniej będzie ich w Brójcach i Parzęczewie (po jednym dziecku).
Sześciolatki ruszyły do szkół w całym kraju, ale rzadko gdzie tak ochoczo, jak w Łodzi. Przeszło dwukrotnie więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem będzie ich w województwach podlaskim, podkarpackim i śląskim. Dwa razy więcej będzie ich również w Warszawie, gdzie pierwszakami zostanie - uwaga! - aż 22 proc. sześciolatków.
Z danych ministerstwa wynika, że rok temu do pierwszych klas poszło w całym kraju 4,3 proc. sześciolatków. Najwięcej w województwach mazowieckim (6,6 proc.) i pomorskim (5,9), najmniej w lubuskim (2,7).
Łódzki kurator ma nadzieję, że ogromna liczba zdecydowanych na szkoły ośmieli rodziców sześciolatków zapisanych do przedszkoli. Przepisać dziecko do pierwszej klasy można nawet w ostatnim dniu sierpnia.
marcin.markowski@lodz.agora.pl
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy




