TIR staranował przydrożny dom. To cud, że nie ma ofiar
2010-08-03
, aktualizacja: 03.08.2010 18:57
Kierowca sam wysiadł z rozbitej ciężarówki. Nie ucierpiała też kobieta, której dom został kompletnie zrujnowany
ZOBACZ TAKŻE
- Pożar w pobliżu Manufaktury. Mieszkańcy ewakuowani (04-08-10, 16:16)
- Tylko palce lizać! Afrykański obiad dla polskiego domu (26-09-10, 20:48)
- 100 tys. na odbudowę domu zniszczonego przez ciężarówkę (21-09-10, 16:05)
- Policyjny pościg za mercedesem. Kierowca był pijany (12-08-10, 14:47)
- Półtoraroczne dziecko wyszło na drogę pod ciężarówkę (06-08-10, 13:51)
- Tragedia na drodze. "Weekend bez ofiar" tylko z nazwy (07-08-10, 10:35)
- TIR uderzył w samochód osobowy. Ucierpiały dzieci (29-07-10, 18:22)
- TIR potrącił rowerzystę. Mężczyzna zginął na miejscu (30-06-10, 14:40)
- 20-tonowy tir wjechał na podwórko. Kierowca był pijany (02-04-10, 12:04)
- Tir wjechał w dom. Budynek nadaje się do rozbiórki (11-03-10, 10:05)
- TIR przebił się przez ścianę domu i wjechał do pokoju (27-01-10, 13:46)
Groźnie wyglądający wypadek w miejscowości Żarnów na trasie między Piotrkowem a Kielcami. - Około godz. 15.30 ciężarówka z naczepą wjeżdżała do miasteczka - relacjonuje Barbara Stępień z policji w Opocznie. - Kierowca musiał pokonać niewielkie rondo, niestety, stracił panowanie nad pojazdem.
Rozpędzony TIR uderzył w stojący przy drodze domek i zupełnie go zrujnował. Również kabina ciężarówki była roztrzaskana.
Stępień: - To cud, że nikt nie ucierpiał w tym wypadku. Kierowca o własnych siłach wysiadł z kabiny. Nic się nie stało 84-letniej pani, w której dom uderzyło auto.
Na miejsce przyjechał inspektor nadzoru budowlanego. Uznał, że to, co zostało z domu, może w każdej chwili może się zawalić, dlatego jego mieszkanka musi się z niego wyprowadzić. Władze gminy zaproponowały mieszkanie dla kobiety.
Na miejscu wypadku policja zorganizowała ruch wahadłowy. - Utrudnienia potrwają tak długo, aż ściągniemy dźwig, który wyciągnie z ruin rozbitą ciężarówkę - mówi policjantka.
Rozpędzony TIR uderzył w stojący przy drodze domek i zupełnie go zrujnował. Również kabina ciężarówki była roztrzaskana.
Stępień: - To cud, że nikt nie ucierpiał w tym wypadku. Kierowca o własnych siłach wysiadł z kabiny. Nic się nie stało 84-letniej pani, w której dom uderzyło auto.
Na miejsce przyjechał inspektor nadzoru budowlanego. Uznał, że to, co zostało z domu, może w każdej chwili może się zawalić, dlatego jego mieszkanka musi się z niego wyprowadzić. Władze gminy zaproponowały mieszkanie dla kobiety.
Na miejscu wypadku policja zorganizowała ruch wahadłowy. - Utrudnienia potrwają tak długo, aż ściągniemy dźwig, który wyciągnie z ruin rozbitą ciężarówkę - mówi policjantka.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
TIR staranował przydrożny dom. To cud, że nie m...
adamowski1
03.08.10, 23:16
Na miejscu właścicielki domu już bym zatrudnił adwokata,w podobnej kraksie wŁodzi,gdy ciężarówka staranowała drewniany dom,ubezpieczyciel zaproponował 20tysiaków odszkodowania,co nie »





więcej zdjęć