Łódzcy naukowcy opracowali tkaninę. Otulą nią wieżowce

Joanna Blewąska
2010-08-02 , aktualizacja: 02.08.2010 08:24
A A A Drukuj
Łódź może być europejskim centrum przemysłu włókienniczego. Ale takie nowoczesnego. - Z ładunkiem wiedzy - mówi dyrektor Instytutu Włókiennictwa. Bo w zwykłym przemyśle, z Chinami nie wygramy.
Dr inż. Jadwiga Sójka-Ledakowicz, kierownik projektu Envirotex
Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Dr inż. Jadwiga Sójka-Ledakowicz, kierownik projektu Envirotex
Łódź może być europejskim centrum przemysłu włókienniczego. Ale takie nowoczesnego. - Z ładunkiem wiedzy - mówi dyrektor Instytutu Włókiennictwa. Bo w zwykłym przemyśle, z Chinami nie wygramy. To już wiadomo.

Łódzcy naukowcy z Instytutu Włókiennictwa pracują nad niezwykłymi materiałami. Ochronią nas przed polami elektromagnetycznymi oraz promieniowaniem słonecznym. Badania zakończą się za dwa lata. Ich finałem będzie wprowadzenie materiałów na rynek - nie tylko w Polsce, ale i w Europie. - Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak niekorzystny wpływ na nasz system nerwowy ma pole emitowane przez stacje telefonii komórkowej, montowane na budynkach - opowiada dr inż. Jadwiga Sójka-Ledakowicz, kierownik projektu Envirotex.

Działanie pola można zmniejszyć, "otulając" budynek niezwykłym materiałem włókienniczym. Na czym polega jego wyjątkowość? Tkanina zostanie pokryta bardzo cienką powłoką z mieszanki metali. Ta odbije lub pochłonie niekorzystne fale.

Pierwsze próby są udane. - Ekrany z naszych włóknin zamontowano na Wieży Mariackiej i hotelu Sobieski w Warszawie - opowiada pani dyrektor.

A być może trafią nie tylko na dachy budynków, ale i do mieszkań. Bo szkodliwe pole elektromagnetyczne wytwarzają też urządzenia, które mamy w domu: kuchenki mikrofalowe, komputery z internetem. - Receptą mogłyby być na przykład tapety na ścianach - opowiada dr inż. Sójka-Ledakowicz. Oczywiście tapety z włókniny tłumiącej pole elektromagnetyczne.

Naukowcy pracują również nad materiałami chroniącymi przed promieniowania UV. Mogą być z nich szyte koszulki dla żeglarzy, ale także dla pracowników budujących autostrady, narażonych na słońce. Przydadzą się też w bankach. Gdzie tam promienie? Tu szkodzi sztuczne słońce, czyli światło lamp do wykrywania fałszywych banknotów. Tym pracownikom Instytut zaproponuje rękawice z niezwykłej tkaniny. - Nim przystąpiliśmy do badań, dokładnie sprawdzaliśmy rynek. Rozmawialiśmy z firmami, przeprowadziliśmy badania marketingowe. Widzimy, że jest wielkie zapotrzebowanie na takie produkty - opowiada pani doktor.

Wierzy, że opracowanie i produkcja takich materiałów może stać się specjalnością Polski. Dlatego ważne, by koordynator badań był w Łodzi. - Już wiemy, że szyciem prostych ubrań nie wygramy z Chinami - mówi. - To nie znaczy, że nie ma szans dla przemysłu włókienniczego. Wręcz przeciwnie. Muszą to być jednak specjalistyczne wyroby włókiennicze z tzw. wartością dodaną, czyli z ładunkiem wiedzy. joanna.blewaska@lodz.agora.pl

Projekt Envirotex dofinansowany jest z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Całkowity koszt to niemal 15,5 mln zł, 85 proc. finansuje Unia Europejska. Poza Instytutem Włókiennictwa (koordynator), w projekcie uczestniczą m.in. Politechnika Wrocławska i Politechnika Poznańska.

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład