Gastronomia: Sfinks nie przejmie Da Grasso 

Joanna Blewąska
2010-07-31 , aktualizacja: 30.07.2010 18:22
A A A Drukuj
Łódzkie Sfinks nie przejmie sieci pizzerii. - To mogłoby być dla spółki mniej korzystne, niż sądziliśmy na początku - mówią szefowie.
Tomasz Morawski, założyciel sieci restauracji Sfinks
Fot. Dariusz Kulesza / AG
Tomasz Morawski, założyciel sieci restauracji Sfinks


Na przejęcie Da Grasso nie zgodziła się rada nadzorcza. Przynajmniej nie na warunkach, które spółki ustaliły kilka miesięcy temu. - Po szczegółowej analizie planu biznesu uznaliśmy, że transakcja nie gwarantuje osiągnięcia zakładanych korzyści - słyszymy.

Sfinks Polska chciał kupić Da Grasso, ale taniej (przy pierwszych ustaleniach mówiło się o 20 mln zł). Na to z kolei nie zgodziła się sieć pizzerii.

Sfinks zapowiada, że i tak będzie się szybko rozwijał. Postawi jednak na inne marki. - Zamierzamy koncentrować się na rozwoju sieci Sphinx i WOOK - mówi Mariola Krawiec-Rzeszotek, prezes spółki.

Strategia przewiduje, że w 2011 łódzka sieć będzie zarządzać 150 restauracjami, a po kolejnych trzech latach liczba ta niemal się podwoi.

Założycielem spółki jest Tomasz Morawski, dziś zasiadający w radzie nadzorczej. Wraz z nim jej członkiem jest m.in. Sylwester Cacek, właściciel klubu piłkarskiego Widzew Łódź.

Pierwszy Sphinks został otwarty w Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej. Było to dokładnie 15 lat temu. Kolejne powstały w Poznaniu. Potem spółka zdobywała inwestorów. Dzięki nim w 2006 kupiła Chłopskie Jadło, w tym samym roku zadebiutowała na giełdzie papierów wartościowych. Ostatnio inwestuje za granicą. Otworzyła restauracje (pod szyldem Sphinks) w Pradze i Budapeszcie. Dziś Sfinks ma 111 restauracji, w tym 95 pod marką Sphinx, 9 lokali Chłopskie Jadło i 6 WOOK. Pod względem wielkości sprzedaży oraz liczby restauracji, Sphinx jest największą w Polsce siecią typu casual dining (jedzenie na każdą okazję, dla rodziny i na biznesowy lunch).

Da Grasso założyła Karolina Rozwandowicz. Czternaście lat temu otworzyła w Łodzi pierwszy lokal. Konkurencja była wtedy żadna, bo w naszym mieście działały może trzy pizzerie. Rozwandowicz powtarzała jednak, że jej pizza będzie inna niż włoskie. Bo tamte są na cienkim cieście i z niewielką ilością dodatków. Założeniem łódzkiej pizzerii było, że klient naje się do syta. Dziś sieć ma w Polsce 180 lokali. Da Grasso proponuje ponad 70 rodzajów pizzy, niedawno w menu pojawiły się sałatki i lasagne.

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

  • Bzdura, pani redaktor .... marian1950k 01.08.10, 11:18

    W 1996 na terenie Łodzi działało co najmniej kilkanaście pizzerii. Właściciele Da Grasso podkupili pracowników z pizzerii działającej na podłódzkim targowisku razem z technologią, mającą »

  • Gastronomia: Sfinks nie przejmie Da Grasso  ulanzalasem 01.08.10, 16:59

    Strategia przewiduje, że w 2011 łódzka sieć będzie zarządzać 150 restauracjamiKiedy fast food jak Sfinks, McDonald i inne przestanie się przynajmniej w prasie nazywać restauracjami? »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład