Niestety Bednarek tylko dziesiąty w ME w Barcelonie

bujal
2010-07-29 , aktualizacja: 29.07.2010 19:47
A A A Drukuj
Sylwester Bednarek nie powiększył swojego medalowego dorobku. Łódzki skoczek wzwyż na rozgrywanych w Barcelonie mistrzostwach Europy przegrał z kontuzją i fatalną pogodą. Zawody skończył na dziesiątym miejscu.

Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja
Nie tak miał wyglądać występ Bednarka w Barcelonie. 21-letni zawodnik RKS-u mimo problemów z kontuzją kolana do stolicy Katalonii jechał walczyć o medal. - Fizycznie Sylwek jest przygotowany, by skoczyć co najmniej 2,30 m. Wszystko rozstrzygnie się w jego psychice - mówił przed czwartkowym finałem Lech Krakowiak, trener Bednarka z RKS-u.

Już po pierwszym skoku łodzianina było jednak widać, że z jego formą nie jest najlepiej. Poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2,19 m co prawda pokonał, ale z wielkim trudem. Niestety, przeskoczenie kolejnej wysokości okazało się dla Bednarka zadaniem zbyt ciężkim. Łodzianin przegrał nie tylko ze swoją psychiką, lecz także z deszczem, który rozpadał się tuż przed wieczornym finałem. Bieganie ze znieczuloną nogą po nasiąkniętym wodą rozbiegu dobrych skoków z pewnością mu nie ułatwiło. - Nie wiem, dlaczego tak skakałem. Może po części to wina deszczu, a może nie jestem jeszcze na tyle dojrzały? - zastanawiał się tuż po występie Bednarek.

Dla brązowego medalisty ostatnich mistrzostw świata występ w Barcelonie był ostatnim w tym sezonie. Po powrocie do Polski zawodnika RKS-u czeka operacja kontuzjowanego kolana. - W tym sezonie wykonaliśmy zaledwie 45 proc. zaplanowanego treningu technicznego. Teraz chcemy, by Sylwek do pełnych treningów powrócił w połowie listopada i już bez najmniejszych problemów mógł przygotować się do kolejnego sezonu - zdradza Krakowiak.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład