Chińskie galaretki z ludzkim embrionem już w sklepach
2010-07-28
, aktualizacja: 28.07.2010 15:59
Żelowe galaretki z ludzkim embrionem, uciętym palcem i okiem. Takie chińskie zabawki trafiły do sprzedaży w podłódzkich Pabianicach. O sprawie jako pierwszy napisał dwutygodnik "Nowe Życie Pabianic"
ZOBACZ TAKŻE
- Reymont wrócił na Piotrkowską. Ale czy ją zdobi? (28-07-10, 14:00)
Zabawki są w odblaskowych kolorach. We fioletowej leży czerwony ludzki embrion, w zielonej żółty palec, a w czerwonej oko. - Odebrało mi mowę, to nie są zabawki, to jakiś koszmar - oburza się Elżbieta Jabłońska, powiatowy rzecznik konsumentów w Pabianicach, która widziała chińskie gadżety. - Zabawki powinny rozwijać i pobudzać wyobraźnię, a te z pewnością nie są edukacyjne, a już na pewno nie są bezpieczne, bo nie wiadomo jakie zawierają substancje - przestrzega rzecznik.
Na pudełkach, w które zapakowane są żelowe galaretki nie ma oznaczenia o tym, że produkt spełnia normy bezpieczeństwa i jest dopuszczony do obrotu. Nie ma też nazwy producenta ani importera, brak również informacji dla kogo przeznaczony jest produkt.
- Żelowe mazie w ogóle nie powinny znaleźć się w sprzedaży, teraz trzeba je jak najszybciej z niej wycofać - nie ma wątpliwości pabianicki rzecznik konsumentów.
interweniuje inspekcja hadlowa
O interwencję poprosiliśmy Wojewódzkiego Inspektora Handlowego w Łodzi: - Sprawdzimy te zabawki - obiecuje Marek Michalak.
Nie wiadomo do ilu sklepów trafiły chińskie gadżety. - Importererzy zwykle nie sprowadzają z Chin paru towarów, ale przywożą je całymi kontenerami - mówi Michalak. - Większość kontroli zabawek dotyczy właśnie chińskich produktów, które budzą wątpliwości z uwagi na niską cenę i ich wątpliwą nowoczesność czy atrakcyjność - przyznaje inspektor.
- Nigdy czegoś podobnego nie widziałem - mówi zniesmaczona Alina Laska, naczelnik wydziału kontroli towarów przemysłowych łódzkiej inspekcji handlowej. - Pobierzemy próbkę i przebadamy ją w laboratorium - obiecuje.
Na pudełkach, w które zapakowane są żelowe galaretki nie ma oznaczenia o tym, że produkt spełnia normy bezpieczeństwa i jest dopuszczony do obrotu. Nie ma też nazwy producenta ani importera, brak również informacji dla kogo przeznaczony jest produkt.
- Żelowe mazie w ogóle nie powinny znaleźć się w sprzedaży, teraz trzeba je jak najszybciej z niej wycofać - nie ma wątpliwości pabianicki rzecznik konsumentów.
interweniuje inspekcja hadlowa
O interwencję poprosiliśmy Wojewódzkiego Inspektora Handlowego w Łodzi: - Sprawdzimy te zabawki - obiecuje Marek Michalak.
Nie wiadomo do ilu sklepów trafiły chińskie gadżety. - Importererzy zwykle nie sprowadzają z Chin paru towarów, ale przywożą je całymi kontenerami - mówi Michalak. - Większość kontroli zabawek dotyczy właśnie chińskich produktów, które budzą wątpliwości z uwagi na niską cenę i ich wątpliwą nowoczesność czy atrakcyjność - przyznaje inspektor.
- Nigdy czegoś podobnego nie widziałem - mówi zniesmaczona Alina Laska, naczelnik wydziału kontroli towarów przemysłowych łódzkiej inspekcji handlowej. - Pobierzemy próbkę i przebadamy ją w laboratorium - obiecuje.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Chińskie galaretki z ludzkim embrionem już w sk...
sosna80
28.07.10, 20:31
" na pewno nie są bezpieczne, bo nie wiadomo jakie zawierająsubstancje" - tia... szczyt logiki...»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Atak zimy w Łodzi: na ulicach korki, ...
- Poranna awaria trakcji. Tramwaje stoją na ...
- Ile wart jest twój były? Wyceń go i ...
- Sztuka nieprzyjemna. Kontrola finansów w ...
- Łączą szkoły, a nawet oddają. Zniknie 30 ...
- Pogoda w środę będzie prawdziwie zimowa. ...
- PolskiBus zawiezie łodzian na lotnisko w ...



